DWIE MINUTY, KTÓRE ZMIENIĄ TWOJE ŻYCIE

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 158 luty 2017

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Jest mnóstwo poradników i stron internetowych opartych na magii liczb. Pięć najlepszych ćwiczeń na płaski brzuch, trzy proste triki do wykorzystania w kuchni, sześć sposobów na udane wakacje… Dlaczego właśnie dwie minuty miałyby się przyczynić do poprawy jakości naszego życia i wpłynąć pozytywnie na nasze samopoczucie. Czy coś takiego jest możliwe? A może to kolejny chwyt reklamowy speców od marketingu kreujących nowe mody? Jednak metoda dwóch minut okazała się niezwykle skuteczna w biznesie, a także i w życiu codziennym. Co się na to złożyło? Otóż metoda ta sprawdza się, bo stosować ją może każdy, zacząć można natychmiast i nie potrzeba do tego żadnych przygotowań!

CZYM JEST METODA DWÓCH MINUT?

Metoda dwóch minut polega na tym, że zadania, których zrobienie zajmuje właśnie dwie minuty, należy wykonać od razu, nie zwlekając. Wydać się to może banałem, ale to działa. Działa tak, że wpływa na zmianę życia. Usunięcie plamy ze stołu czy wytarcie rozlanej herbaty jest prostsze, gdy zrobimy to od razu – jeden ruch ścierką i znów jest czysto. Natomiast usuwanie zasuszonych starych plam jest o wiele bardziej czasochłonne.

Jest wiele codziennych czynności, które można wykonać w bardzo krótkim czasie, więc nie warto ich odkładać na później – na przykład ścielenie łóżka, zebranie rzeczy ze stołu po posiłku, starcie okruchów, zmycie naczyń, odpowiedź na nadesłanego SMS-a. Zapisywanie tych drobnych spraw na liście do załatwienia zajmuje nam więcej czasu niż ich natychmiastowe wykonanie. Często także odłożenie wykonania prostej czynności na później zabiera nam o wiele więcej czasu – trzeba ją sobie przypomnieć, po czym powrócić na dane miejsce, wykonać ją i wrócić do obecnego zajęcia. Co ważne, większość z tych rzeczy można robić machinalnie i nawykowo. Nie warto także starać się ich zapamiętać, lepiej wykonać je od razu i mieć je z głowy. Metoda ta dotyczy natychmiastowego wykonywania drobnych spraw, by ułatwić sobie życie, a także sprawia, że drobnostki nie przeradzają się w problemy czy kłopotliwe sytuacje.

NA UŻYTEK BIZNESU

Metoda dwóch minut została opisana przez Davida Allena w książce „Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności”. Jej autor to konsultant do spraw organizacji pracy w znanych firmach międzynarodowych, między innymi w Banku Światowym. To także trener kadr menadżerskich, który opracował szerszy projekt znany pod nazwą GTD – Getting Things Done, co w wolnym tłumaczeniu znaczy doprowadzanie roboty do końca. Rozwijając swą filozofię pracy, miał na celu poprawę produktywności pracy w biznesie. Stamtąd pochodzi właśnie zasada dwóch minut. Dokładnie brzmi ona następująco: „Jeśli czynność, którą należy wykonać, nie zajmie ci więcej niż dwie minuty, powinieneś to natychmiast zrobić”.

Metoda wykorzystywana była pierwotnie w zarządzaniu czasem w biznesie do zwiększania produktywności. Klasycznym przykładem jej zastosowania było odpowiadanie na e-maile. Skoro już przeglądamy swoją pocztę, to warto od razu odpowiadać na nadesłane wiadomości. Nie należy z tym zwlekać, aż nagromadzi się ich zbyt wiele. Są bowiem wśród otrzymywanych e-maili takie, na które możemy odpowiedzieć natychmiast – skoro już je przeczytaliśmy, pomyśleliśmy nad ich treścią, to możemy też zredagować odpowiedź. Uchroni nas to przed ponownym logowaniem się, powtórnym odczytywaniem treści i obmyślaniem na nowo formy zapisu. Takie działanie zdecydowanie podwyższa efektywność pracy. Z czasem metoda dwóch minut zaczęła być stosowana także w życiu prywatnym.

ZALETY STOSOWANIA METODY

Gdy większość spraw załatwiamy na bieżąco, odczuwamy ulgę, gdyż, mówiąc potocznie, mamy je z głowy. Choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, to nawyk natychmiastowego wykonywania i – co ważne – kończenia zadań ma niewiarygodnie duży wpływ na nasze zachowanie. Jesteśmy znacznie mniej zestresowani właśnie dlatego, że w natłoku codziennych spraw utrzymujemy kontrolę nad swoim życiem oraz dlatego, że to my decydujemy o kształcie naszej codzienności, a nie przypadek.

Poczucie dobrze wykonanej pracy i niemarnowania czasu pozwala na psychiczne odprężenie oraz zwiększenie poziomu zadowolenia. Wykonanie kilku choćby i drobnych czynności daje satysfakcję i mobilizuje do dalszego działania. Ludzki umysł funkcjonuje w ten sposób, że zakończenie sprawy dodaje nam sił, motywuje do dalszej pracy, pozwala uniknąć zniechęcenia. Wiele osób zadręcza się bowiem niezrealizowanymi w porę sprawami, które czekają na swoją kolej. Myślenie o drobnych rzeczach przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu i skupieniu na aktualnie wykonywanym zadaniu. Gdy przytłacza nas mnogość drobnych codziennych spraw, nie mamy czasu, żeby poświęcić się maksymalnie tym naprawdę ważnym – także dlatego, iż niezrealizowane czy niedokończone sprawy potrafią wypłynąć w najmniej odpowiednim terminie i to na nich trzeba będzie skupić swoją energię i zainteresowanie.

Metoda dwóch minut pozwala na polepszenie organizacji działań nie tylko na polu zawodowym, ale i w życiu prywatnym. Dom i miejsce pracy wyglądają schludniej. W posprzątanym mieszkaniu czujemy się lepiej i żadne nieoczekiwane odwiedziny nie wprawią nas w panikę.

NIE CZEKAJ – ZRÓB TO

Narzekamy, że mamy coraz mniej czasu. Odkładamy zrobienie wielu rzeczy na później – kiedy skończę remont, kiedy schudnę, kiedy przejdę na emeryturę. Ale także w małych, codziennych sprawach postępujemy tak samo. Odkładamy ich zrobienie na przyszłość – kiedy wrócę z pracy, kiedy znajdę trochę czasu, wieczorem. Ciężko jest zwłaszcza wtedy, gdy musimy nie tylko nadrobić wykonanie zapomnianej małej czynności, ale i uporządkować wiele nagromadzonych od dawna spraw i rzeczy. Wtedy należy przyjąć strategię działania od dzisiaj i stopniowego nadrabiania zaległości z przeszłości.

Porządkowanie dokumentów zacznijmy od kupienia segregatorów i układania w nich od najstarszego otrzymanego rachunku czy umowy. Zróbmy porządek najpierw w jednej szafce czy na jednej półce. Za dużo płyt CD, których nie słuchamy, czy ubrań, w których nie chodzimy – oddajmy potrzebującym, wymieńmy się nimi ze znajomymi, sprzedajmy w internecie. Mniej rzeczy oznacza, że łatwiej zapanować nad porządkiem w domu. Pamiętajmy o włączeniu zmywarki, gdy tylko się zapełni, uruchommy program prania przed oglądaniem wieczornego filmu, oddzwońmy, nie czekając na lepszą chwilę – możne ktoś ma nam do przekazania ważne wiadomości albo po prostu chce życzyć nam miłego dnia. I w jednym, i w drugim wypadku na pewno zyskamy.

Poza tym to właśnie takie banalne rzeczy jak niepozmywane naczynia, niewyniesione śmieci czy niepościelone łóżko potrafią stać się przyczyną kłótni, narzekań czy uszczypliwości. Łatwo można dorobić się opinii osoby niesolidnej, zawsze spóźnionej, która nie panuje nad swoim życiem. Nikt też nie lubi być lekceważony i zbywany wiecznie tymi samymi wymówkami o braku czasu i natłoku innych obowiązków. Bałagan w domu nie zachęca do przyjmowania gości, ale i rozprasza uwagę i myśli. Trudno skoncentrować się na wykonywanym zadaniu czy rozmowie, gdy nieporządek kłuje w oczy, gdy nie można znaleźć potrzebnej rzeczy.

KIEDY NIE STOSOWAĆ TEJ ZASADY?

W sytuacjach nagłych, awaryjnych – gdy zaspaliśmy, śpieszymy się lub jesteśmy zdenerwowani, nikt nie będzie porządkował przestrzeni wokół siebie. Jednak i wtedy dobre nawyki się przydają – w uporządkowanej przestrzeni szybko i bez problemu odnajdziemy skarpetki do pary, potrzebny dokument, klucze. Nie musimy w poszukiwaniu potrzebnej nam rzeczy przetrząsać całego domu, co zajmuje czas, którego i tak nam brakuje.

Wielu ludzi ma problem z odkładaniem spraw na później. Gdy mamy do wykonania jakieś ważne zadanie, zamiast się skupić na jego realizacji, zajmujemy się wykonywaniem tysiąca drobnych czynności. Mają one nas przygotować do wykonania poważnej pracy i pomóc w jej ukończeniu, ale w efekcie oddalają nas od jej realizacji. Są bowiem tylko uzasadnieniem do tego, by odwlec wykonanie głównej czynności. Nasza uwaga skupia się na wypełnianiu drobnych czynności, których zestaw jest ciągle powiększany i uzupełniany, stając się centrum naszej aktywności. Stają się one czasochłonne na tyle, by nas oderwać od pracy i zakłócić jej przebieg. Jest to znany w psychologii proces zwany odraczaniem, który jest zaprzeczeniem metody dwóch minut.

Lista rzeczy, których wykonanie zajmuje tylko dwie minuty, a sprawi, że sporo spraw załatwimy szybciej i będziemy mieć odczuwalnie więcej czasu:

Składanie upranych ubrań – łatwiej i szybciej będzie się je prasować, nie będą zalegać na coraz wyższym stosie. Zaoszczędzony czas można przeznaczyć na inne, bardziej przyjemne czynności.

Zbieranie naczyń ze stołu i ich mycie, ścieranie okruchów i przetarcie blatu mokrą ścierką – następnego posiłku nie będziemy musieli zaczynać od sprzątania po poprzednim. Przydatne szczególnie wieczorem, gdy i tak po przyjściu z pracy jesteśmy zmęczeni.

Przyszycie oberwanego guzika i umycie lub wypastowanie butów – schludny wygląd zawsze jest w cenie, a odkrycie na ważnym spotkaniu, że mamy ubłocone buty lub brakuje nam guzika przy koszuli, może być krępujące.

Wyniesienie śmieci w drodze do sklepu czy przy okazji wyjścia z psem na spacer – zaoszczędzimy czas potrzebny na przebieranie się (ubieranie i rozbieranie), by wykonać tylko ten prozaiczny spacer.

Zrobienie porządku na biurku – systematyczne wyrzucanie nieprzydatnych papierów, usuwanie zbędnych lub zużytych przedmiotów pozwoli na większe skupienie się na pracy, a porządek zapewni jasność myśli.

 

Sylwia Maj

 

Gazetka 158 – luty 2017

WYDARZENIA


REKLAMA

PARTNERZY



WSPÓŁPRACA



Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line: