RODZINA JEST JAK FIRMA

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 159 marzec 2017

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Pracodawca ma władzę absolutną. Wydaje rozporządzenia, nakazy, zakazy i konsekwentnie przestrzega narzuconej firmie polityki. Zadaniem pracownika jest wpasowanie się w ramy korporacji, zgranie z resztą zespołu i wykonywanie jasno sprecyzowanych obowiązków. Za pracę dostaje ustalone wynagrodzenie, a czasem i nadprogramowe premie. Za niewywiązywanie się z zadań lub brak respektu wobec przełożonego grozi mu kara słowna, grzywna lub zwolnienie dyscyplinarne. Rodzina jest jak firma. Relacja między dzieckiem a rodzicem jest podobna do tej między pracodawcą a pracownikiem. Jeśli chcesz prowadzić dobrze prosperującą rodzinę, zapoznaj się z kodeksem pracy.

UMOWA O PRACĘ

Umowa o pracę to dokument zaakceptowany przez pracownika i pracodawcę. Zobowiązuje on obie strony do wykonywania względem siebie umówionych obowiązków. Przepisy służą zapobieganiu błędom i wyprzedzaniu nieporozumień.

Każda rodzina powinna mieć swój regulamin. Dla malucha jest to wyznacznik praw i obowiązków. Dzięki opracowanemu schematowi (w postaci punktów lub rysunków) wie, na co może sobie pozwolić, a co wykracza poza dobre sprawowanie. Zawsze pytaj dziecko, czy rozumie waszą umowę i czy ma do niej zastrzeżenia. Jeśli jakiś paragraf powoduje u niego niezadowolenie, przedyskutujcie, gdzie tkwi przyczyna i jak ewentualnie go zmodyfikować, aby dwie strony były usatysfakcjonowane. Gdy malec ma wątpliwości, czy poradzi sobie z wyznaczonymi zadaniami domowymi, przeprowadź test. Jeśli w ciągu pięciu sekund zdoła włączyć grę na tablecie, tym bardziej nie będzie mieć problemów z uruchomieniem odkurzacza jednym przyciskiem. Podpisanie statutu przez każdą ze stron stanowi niezbity dowód, że jest on w waszej rodzinie pełnoprawnym aktem, do którego obie strony mają obowiązek i prawo odwoływać się każdego dnia.

Kodeks pracy wyróżnia kilka opcji umów: na okres próbny, na czas określony oraz nieokreślony i na zastępstwo (do każdej umowy mogą zostać dopisane aneksy). Jest to dobre rozwiązanie także dla opiekunów i ich podopiecznych. Jeśli nie wiesz, czy taki sztywny plan działania sprawdzi się w waszym domu, umów się z dzieckiem na trzymiesięczny test. W tym czasie zdołasz ocenić, czy zakres obowiązków malca nie jest zbyt szeroki lub przeciwnie – za wąski i stać go na więcej. Dla ciebie to możliwość przeprowadzenia rachunku sumienia na podstawie sprawowanej władzy – czy jesteś dobrym zwierzchnikiem? Czy jesteś konsekwentny? W jaki sposób egzekwujesz swoje wymagania? Czy sumiennie rozliczałeś dziecko z obowiązków? Czy prowadzisz rządy absolutne czy demokratyczne? Jak układa się wasza kooperacja?

Jeśli porozumienie na okres próbny unormowało twoją współpracę z malcem i zniwelowało wasze codzienne potyczki, odważnie wprowadź umowę na czas określony. Trzymaj się konkretnych ram czasowych – rok dla dziecka to ogromny krok w nabytych umiejętnościach i doświadczeniach. Trzylatek potrafi wycierać kurze; czterolatek umie odkurzyć cały dom. Czterolatek potrafi odłożyć brudne naczynia do zlewozmywaka; pięciolatek umie ułożyć naczynia w zmywarce i ją prawidłowo uruchomić.

Pracownikowi przysługują dni wolne od pracy. Urlop – rzecz święta. Nie pomiń tego punktu w umowie, ponieważ każdy organizm, nawet ten zupełnie młody i zdrowy, potrzebuje czasu na regenerację. Umów się z dzieckiem na wolną niedzielę. Niech będzie to dla niego dzień bez obowiązków zarówno szkolnych, jak i domowych. Niech rozkłada kolejkę w przedpokoju, niech wyciąga z szafy ubrania, niech psoci (w umiarze). Według umowy powinien ten chaos ogarnąć w poniedziałek.

KODEKS KARNY

Za drobne przewinienia przewidziane są kary porządkowe, tzw. upomnienia. W firmie, zanim zwierzchnik postanowi pracownika ukarać, musi dać mu szansę na złożenie wyjaśnień. Przepisy stanowią, że chlebodawca nie ma prawa nałożyć kary, zanim nie wysłucha zatrudnionego. Pracownik ma prawo odwołać się od kary, a pracodawca powinien mieć czas, by przyjrzeć się zagadnieniu.

Jeśli maluch nie stosuje się do regulaminu domu lub lekceważy część z jego punktów, rodzic może posłużyć się środkami, które mogą go przywołać do porządku. Ciężar kary nie ma być jednak większy niż samo przewinienie. Niektórym szkrabom wystarczy posłać złe spojrzenie, inne wymagają dosadnej interwencji. Metody wychowawcze dostosuj do osobowości wychowanka.

Aby dziecko zrozumiało swój błąd, przypomnij mu i wyjaśnij pryncypia przestrzegane w waszej rodzinie. Upomnienie ustne stosuj w trybie natychmiastowym, bezpośrednio po złamaniu regulaminu, ale daj podopiecznemu moment na refleksję (a sobie na opanowanie złości) i wysłuchaj wyjaśnień. Każdy skutek ma swoją przyczynę, więc i jego występek był czymś kierowany. Zawsze krytykuj jego postępowanie, a nie jego samego. To nie dziecko jest złe, ale czyn, którego się dopuściło. Za każdym razem potwierdzaj, że kochasz i akceptujesz je bezgranicznie, ale nie tolerujesz zachowania wykraczającego poza ustalone ramy. Twoim zadaniem jest wyjaśnienie (być może setne w tym tygodniu), dlaczego masz do niego pretensje i jakie są następstwa niegodziwego postępku. Jeśli podarło książeczkę – nie będzie miało co czytać; jeśli pobiło kolegę – straci przyjaciela; jeśli zrzuciło obiad na podłogę – będzie głodne; nie nauczyło się na klasówkę – skończy ze złą oceną semestralną. Zaznacz, że nie masz na celu karać dla samego faktu karania. Zależy ci tylko na wyciągnięciu konsekwencji. Wielokrotnie podkreślaj zależność między naruszeniem prawa a reprymendą. W efekcie malec powinien zrozumieć wagę swego błędu i być skłonny do poprawy zachowania.

Z nastolatkiem możesz rozmawiać dojrzalej, ale nie wdawaj się w polemiki, które z pewnością są jego domeną. Młodego, który już zna wartość pieniądza, najbardziej ubodzie kara finansowa w postaci cofnięcia lub tymczasowego zawieszenia kieszonkowego. Nie wywoła jego agresji tylko wtedy, gdy przy ustalaniu waszego wewnętrznego kodeksu sam zgodzi się na taką formę zadośćuczynienia za złe zachowanie. Odebrane pieniądze mogą być przeznaczone na naprawę strat (wybita piłką szyba, umyślnie zniszczony przedmiot).

Dla starszego dziecka karą jest odebranie przywilejów. Jeśli poszło na wagary, ma szlaban na popołudniowe mecze z kumplami. Nie wywiązało się z przydzielonych mu prac domowych – w następnym tygodniu musi dodatkowo przejąć twoje. Kara zawsze rodzi strach i smutek. Poprzedzająca ją umowa, z rozmysłem i bez nacisku zaakceptowana przez dwie strony, pozwoli nie zepsuć ani nie ochłodzić relacji między rodzicem a dzieckiem.

W żadnym kodeksie pracy nie znajdziesz choćby wzmianki o karze cielesnej. Czy godzisz się, by szef szarpał cię za ramię, gdy spóźnisz się do pracy? Czy tolerowałbyś klapsy i ciągnięcie za uszy z powodu doręczenia raportu z błędem? Czy ból, wstyd i upokorzenie poprawiłyby wydajność twojej pracy? Kara cielesna rodzi agresję i stawia dziecko w roli ofiary. Nie jest ona w żaden sposób dydaktyczna. Dowodzi twojej bezsilności i uwidacznia porażkę wychowawczą. Szukaj innych rozwiązań.

NAGRODY I WYRÓŻNIENIA

Poza urlopem pracownikowi przysługuje również prawo do wynagrodzenia. Nagroda to najlepsza metoda wychowawcza, ponieważ wiąże się z pozytywnym przekazem i dobrymi emocjami. W przypadku dziecka najlepszą gratyfikacją jest pochwała. Chwal malca za każde, nawet drobne osiągnięcie. Starszemu także nie odbieraj tej przyjemności – wiek nastoletni wiąże się z niebywałymi frustracjami i nadwrażliwością, a dobre słowo może przynieść ulgę i przyczynić się do budowania większej pewności siebie. Zachwycaj się, gdy maluch po wyciągnięciu konsekwencji zmieni swe postępowanie i nie wraca do wybryków. To utwierdzi go w słusznym modelu postępowania.

Poza udzielaniem komplementów słownych nagradzaj także dodatkowymi uprawnieniami w postaci nieplanowanego wyjścia do kina, wycieczki lub dużej porcji lodów. Unikaj wypłacania pieniędzy, z wyjątkiem sytuacji, kiedy przystałeś na taką formę bonusu ze starszym potomkiem. Nasilenie nagród stopniuj w zależności od wykonanego zadania. Znajdź równowagę – im więcej wysiłku latorośl włoży w pracę, tym większym wyróżnieniem ją obdarz. Pamiętaj, że w firmie nieplanowane premie przyznawane są tylko wtedy, gdy pracownik wykaże się sukcesem ponad normę i wykracza poza powszedni zakres obowiązków. Wtedy zdobyte trofeum jest bardziej wartościowe (propaguje pozytywny model zachowania), jest konstruktywne (podnosi samoocenę) i przynosi skutek (mobilizuje do lepszej produktywności).

Idealny szef nie tylko wydaje polecenia, ale ma czas dla podwładnych i liczy się z ich opinią. Jasno wyraża swe zdanie, ale cierpliwie słucha. Jest autorytetem, choć w żaden sposób nie jest autorytarny. Pomaga i uczy, bazując na obserwacjach zatrudnionego, jak i korzystając z własnego doświadczenia. Jest konsekwentny w przestrzeganiu regulaminu i nie wprowadza aneksów w zależności od swojego samopoczucia. Jest wzorem dla swej ekipy. Na własnym przykładzie stwarza model godny naśladowania. Gdy zespół awansuje (dorasta), chce być taki jak on. Bądź dobrym menedżerem. Bądź dobrym rodzicem.

Sylwia Znyk

Gazetka 159 – marzec 2017

WYDARZENIA


REKLAMA

PARTNERZY



WSPÓŁPRACA



Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line: