OD FRAJERA DO MILIONERA

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 160 kwiecień 2017

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Marzysz o willi nad oceanem, prywatnym helikopterze i materacu z dolarów? Masz kilka możliwości – prowadzić dochodowe biznesy, przyjaźnić się z szejkami, wygrać w totolotka lub odziedziczyć spadek. Możesz też zacząć myśleć jak finansista i przyjrzeć się domowemu budżetowi, by być panem tego, co już posiadasz. Oszczędzanie to – wbrew powszechnej opinii – nie ciułanie do skarpetki, ale rozsądne zarządzanie domowym budżetem.

CEL JEST JEDEN

Każdy jest kowalem swojego losu – jeden z nas lubi zagraniczne podróże, drugi ubóstwia drogie samochody, a jeszcze inny chce zmodernizować domek na działce. Oszczędzanie nie jest wartością samą w sobie (to domena skąpców). Ma ono sens tylko wtedy, gdy służy nadrzędnemu celowi. Zanim przystąpisz do analizy własnych finansów, zdefiniuj jasno, do czego w życiu zmierzasz i dlaczego chcesz odkładać pieniądze uzyskane z przychodów. Dopiero kiedy zwizualizujesz marzenie, przystąp do działania.

BANK NA BANK

Najprostszą metodą na sumienne oszczędzanie, a nie jednorazowy zryw, jest comiesięczne odkładanie stałej kwoty. Możesz to zrobić, zakładając obok rachunku bankowego dodatkowy rachunek oszczędnościowy. Przelew robisz sam lub zlecasz jako automatyczną usługę stałą, dzięki czemu nie musisz pamiętać o swoim postanowieniu. W zależności od tego, na co gromadzisz, kwota może się wahać od bardzo niskiej do dość konkretnej. Dużym plusem odkładania zaskórniaków na bok jest niski stopień odczuwania ich ubytku. Jeśli zaczynasz przygodę, nie przejmuj się niskim oprocentowaniem konta. Nawet pięćdziesiąt euro miesięcznie w skali roku uzbiera się w całkiem pokaźną sumkę! Gdy po trzech miesiącach nie odczujesz „straty”, rozstając się z pieniędzmi, podnieś wysokość przelewu.

Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które lekką ręką wydają większość ze swoich przychodów i nie potrafią samodzielnie wygospodarować gotówki na dokonanie realizacji upragnionego zakupu.

NUMIZMATYK

Moneta o nominale jednego euro sama w sobie fascynująca nie jest, ale gdy ustawisz trzydzieści monet w słupku, doznasz olśnienia, że jednak ma w sobie moc! Ustal sam ze sobą, że każdego dnia wieczorem wyciągniesz z portfela wszystkie jednoeurowe monety i wrzucisz do kasetki. Posługując się tą metodą, nie masz pewności, jak wiele uskładasz, ale po kilku miesiącach prowadzenia statystyk już znajdziesz średnią. Takie monety z odzysku traktuj jak fundusz na specjalne okazje. Następnym razem, gdy druga połówka będzie cię namawiać na wyjście do restauracji, nie wykręcaj się potrzebą zaciskania pasa i liczenia się z groszem. Po to co wieczór je odliczasz, by wreszcie stanowiły racjonalną sumę.

KOSZYK DO POŁOWY PEŁNY

Nie każdego dnia kupujesz nowy model telefonu, nowe auto czy działkę. Paradoksalnie to te drobne zakupy pochłaniają co miesiąc największą część twoich funduszy. Jeśli chcesz mieć nad nimi władzę, zwyczajnie zaplanuj wydatki „na życie”. Ile razy, stojąc w kolejce do kasy, skusiłeś się na batona, gumy do żucia, napój czy czasopismo? To tutaj następują tajemnicze ubytki w portfelu! Gdy zliczysz te utracone drobniaki, dojdziesz do wniosku, że supermarkety potrafią cię nieźle zbajerować i omamić. By uniknąć wpadek, dokonuj przemyślanych sprawunków. Unikaj impulsywnych zachcianek. Próg sklepu zawsze przekraczaj z listą, której trzymaj się jak dziesięciu przykazań. Swój wzrok skupiaj na niej, a nie na półkach.

Ogranicz kupowanie „na zapas”, bo z pewnością masz pod nosem osiedlowe sklepiki, w których w nagłych przypadkach zdobędziesz masło lub mąkę. Wystarczy, że raz przejrzysz kuchenny regał, odkrywając w nim przeterminowane produkty (konserwy „na czarną godzinę”, makarony, gotowe zupy w kartonie…), a już zmieni się twoje podejście do gromadzenia żywności.

Do produktów do higieny podchodź również z rezerwą. Na promocjach kupuj tylko te, których potrzebujesz w danej chwili lub masz pewność, że wykorzystasz je w najbliższym czasie (wyprzedaże nie są stałe, ale regularnie powracają na przestrzeni kilku miesięcy). Miej na uwadze, że krem do twarzy o pojemności 50 ml wystarcza średnio na trzy – cztery miesiące systematycznego stosowania. Zaopatrzenie się w kilka słoiczków grozi straceniem przez nie daty zdatności do użytku, a tym samym deficytem finansowym. Jeśli jednak masz potrzebę chomikowania, gromadź tylko te środki, które szybko zużywają się w gospodarstwie domowym, np. mydło w płynie, proszek do prania, środki czystości (najlepiej w opakowaniach o większej pojemności). W ilości hurtowej kupuj jedynie papier toaletowy.

KTO Z KIM PRZESTAJE

Na zakupy najlepiej chodź bez osób do towarzystwa. Dzieci są łase na chwyty marketingowe i z pewnością wpadnie ci do koszyka coś, co kompletnie wykracza poza plan. Miej na uwadze, że unikając nabywania zbędnych, nieprzewidzianych bibelotów, oszczędzasz na coś ekstra. W podobny, logiczny sposób tłumacz ten proces dzieciom. Następnym razem, gdy poproszą cię o lizaka, jajko niespodziankę lub szóstą piłkę do kolekcji, wstrzymaj je, wyjaśniając, że realizacja takich kaprysów pomniejsza pulę funduszy przeznaczoną na ich imponujący prezent urodzinowy!

Podczas sprawunków nie otaczaj się towarzyszami również dlatego, że za ich nachalną rekomendacją skusisz się na produkt, który na pewno nie jest na liście pierwszej potrzeby (jeśli do tej pory obywałeś się bez wielopoziomowej suszarki do warzyw, to i teraz przeżyjesz!). Nie zaglądaj także do koszyka sąsiada – każda rodzina ma inne tradycje, przyzwyczajenia i potrzeby. To, że do pieczenia ryby używa on fantazyjnych, jednorazowych rękawów, nie znaczy wcale, że twój sposób przygotowywania jej w zabytkowym naczyniu żaroodpornym jest gorszy. Konsumpcjonizm jest zaraźliwy!

Rozmawiaj ze znajomymi na temat sposobu odkładania pieniędzy – może trafisz na świetną wskazówkę, jak sprawić, by z domowej skarbonki nie przepadały monety, albo sam zainspirujesz innych do zastanowienia się nad zwiększeniem kontroli finansów. Przyznając się otwarcie do zmian w sposobie lokowania pieniędzy, odstraszasz także to towarzystwo, które potencjalnie chciałoby się u ciebie zapożyczyć.

ZNIŻKA TU I TAM, ZNIŻKA GROZI NAM!

Moda na bycie fit jest wszędzie. W gazetach, reklamach, w programach telewizyjnych. I świetnie! Jeśli jednak zapisałeś się do centrum sportowego tylko po to, by odnaleźć motywację, i nie korzystasz regularnie z oferty klubu – wypisz się. Karnet na siłownię ma sens tylko wtedy, gdy faktycznie korzystasz z programu rekreacyjnego. By sprawdzić, czy nie zostałeś wpuszczony w maliny i zbałamucony niedrogim abonamentem, przelicz, ile godzin powinieneś ćwiczyć, by posiadanie go miało sens. Być może klarowna rozpiska zmobilizuje cię do większego wysiłku, a może przeciwnie – stwierdzisz, że przy największych chęciach nie wygospodarujesz wolnych pięciu godzin w tygodniu i zwyczajnie wyrzucasz pieniądze w błoto. Pamiętaj, że ruch na świeżym powietrzu (bieganie, spacery, ćwiczenia z piłką lub skakanką, rozciąganie przy drzewie) jest za darmo.

Idąc tym tropem, przejrzyj historię swoich przelewów i prześledź, czy przypadkiem jeszcze gdzieś nie umykają ci grosze. Wiele sklepów internetowych lub firm (m.in. księgarnie, portale z grami czy zabawkami, kina) proponują karty członkowskie za regularną miesięczną opłatą. Prawda, w zamian za forsę masz zniżki na ich asortyment, dostęp do okazyjnych wyprzedaży lub darmową wysyłkę w przypadku zamówienia, ale nie zawsze wysokość opłat idzie w parze z twoimi potrzebami. Nie bądź amatorem – na podstawie wyciągu z rachunku bankowego spisz na kartce, ile w ciągu ostatniego roku złożyłeś w danym sklepie zleceń i jak się to ma do pieniędzy, które teoretycznie powinieneś na nich zaoszczędzić. I tu pada pytanie podstawowe: czy to ci się opłaca? Jeśli jesteś zagorzałym czytelnikiem, „pożerasz” książki w mgnieniu oka i kalkuluje ci się dodatkowy wydatek na członkostwo – już zaoszczędziłeś. Jeśli jednak zakupy robisz dwa razy do roku, a kwota za kartę znacznie je przewyższa – sorry, nabrałeś się. Jesteś frajerem.

Mierz siły na zamiary. Nie potrzebujesz już dziś nowej pralki, telewizora i nowego zegarka. Kieruj się zasadą, że możesz mieć wszystko, ale niekoniecznie wszystko naraz. Unikaj kredytów, kart kredytowych i rozkładania na raty. Płacenie gotówką to najlepszy sprzymierzeniec w dążeniu do celu. Nie popadaj w przesadę, odejmując sobie chleb od ust, bo oszczędzanie wpędzi cię w chorobę zamiast przynieść długofalowe zyski. Wprowadź w życie kilka skutecznych metod oszczędzania, tak abyś nie myślał o pieniądzach cały czas.

 

Sylwia Znyk

Gazetka 160 – kwiecień 2017

WYDARZENIA


REKLAMA

PARTNERZY



WSPÓŁPRACA



Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line: