LATO NA WSI

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 163 lipiec 2017

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Kilka lat temu odwiedziłam rodzinę na wsi. Na widok marchewki wyciąganej z ziemi mój syn doznał nieprawdopodobnego szoku. – To nie produkują jej w Carrefourze? – spytał z niedowierzeniem, przecierając oczy ze zdumienia. Kurnik ominęłam szerokim łukiem. Bałam się, że już nigdy w życiu nie weźmie do ust jajka. To reakcja typowego dziecka wychowanego wśród betonu i trzech drzew na krzyż. Z tej wizyty wyciągnęłam stosowne wnioski. Od tej pory dbam o to, by moja rodzina regularnie wyjeżdżała za miasto. Nie chcę wychowywać dzieci na mieszczuchów.

ZA OPŁATĄ

Jeśli masz rodzinę na wsi, korzystaj z jej uprzejmości (odwdzięczając się pomocą w obowiązkach w domostwie) lub udaj się na wiejskie wakacje na własną rękę. Gospodarstwa agroturystyczne prześcigają się z ofertą dla rodzin z dziećmi. Ceny turnusu nie są niskie, czasami wręcz porównywalne z wyjazdem do nadmorskiego kurortu. Tutaj jednak masz pewność, że dziecko nie znudzi się po godzinie plażowania i nie będziesz musiał wymyślać niestworzonych atrakcji, podczas gdy teren obiektu ogranicza się do hotelu, basenu i barku.

PRZEZ NATURĘ DO SERCA

Szukając apartamentu w pensjonacie, kierujesz się poczuciem komfortu – chcesz mieć bezpłatny dostęp do wi-fi, wannę z funkcją jacuzzi i opcję all inclusive. Wybierając gospodarstwo agroturystyczne, skoncentruj się na jego atmosferze – na wsi wystarczy niewielki pokój, czysta łazienka i ciekawe formy spędzania czasu zapewniane przez gospodarzy. Miłym urozmaiceniem jest ludowe umeblowanie – regionalne wyposażenie, zagadkowe skrzynie, gobeliny i rękodzieło w roli dekoracji. To odmiana od designerskich sprzętów i wszechobecnego plastiku, który zalewa nasze domy. Fajnie, gdy ranczo ma małą zagrodę dla zwierząt (z kozami, kurami, lamami, owcami, indykami czy królikami), proponuje przygotowywanie posiłków z lokalnych produktów i wspólne biesiadowanie pod chmurką. Jeszcze lepiej, kiedy rolnicy lub zatrudnieni na miejscu animatorzy inicjują dla dzieci zorganizowane atrakcje – quizy na temat życia na prowincji (kto daje wełnę, jak rozpoznać wiek drzew, dlaczego krowa muczy?), wycieczki po okolicy (z szacunkiem dla przyrody jako tematem przewodnim) i zajęcia artstyczne z naturą w tle (plenery malarskie, tworzenie patchworków ze skarbów znalezionych w lesie, budowanie wioski indiańskiej). Nastolatkowie też nie powinni się nudzić. Wystarczy popytać wśród sąsiadów, czy nie potrzebują pracowników sezonowych. Pomoc przy zbiorach, w ogrodzie lub w stajni to okazja na dorobienie do kieszonkowego.

RODZICU, WYLUZUJ!

Być może marzysz o innym wypoczynku niż kocyk na trawie. Być może wolisz poznawać nowe miejsca, garniesz się do ludzi i nudzi cię wiejska monotonia. Jednak dla takich jak ty rezolutni farmerzy także szykują niespodzianki. Wypożycz kijki do nordic walkingu i odkrywaj przyległe wioski – przydrożne kapliczki to niekiedy prawdziwe dzieła sztuki! Wskocz na rower i zwiedzaj okoliczne osady – małe miasta mają urokliwe ryneczki. Dzięki rowerkowi wodnemu lub kajakowi spenetrujesz czarujące strumyki, rzeki i jeziora, a ukojenie znajdziesz w wędkowaniu w bezwietrznych zaroślach, gdzie czas umila śpiew ptaków i kumkanie żab. Wieś, odcięta od cywilizacji (w szczególności od technologii), jest wybawieniem dla związków, które codzienna rutyna wyjaławia i uśmierca. Wspólny wieczór niekoniecznie trzeba spędzić przy ekscytującym serialu i wytrawnym winie. Można razem zagrać w ping-ponga, piłkarzyki, strzałki lub uciąć sobie partię w tysiąca. Wieczór ubarwią ognisko i biesiadne piosenki przy akompaniamencie gitary. Dawniej takie prozaiczne praktyki wśród wybuchów śmiechu, przekomarzań i okrzyków emocji skupiały wokół siebie całe rodziny. Warto wrócić do nich choćby w wakacje, kiedy myśli nie zajmuje ci nadgorliwy szef, sterta prania piętrząca się w łazience i zlew kipiący od naczyń po całym dniu.

ANEKS: PREWENCJA

Aby latem cieszyć się pełną piersią z wiejskiego powietrza, przygotuj się na zagrożenia, które czyhają na dziecko rzucone w zielony wir. Jeśli jesteś rodzicem alergika, zanim zapłacisz za pełny pobyt w obejściu, przeprowadź jednodniowy test. Zdarza się, że maluch źle zareaguje na pyłki lub rośliny znajdujące się na farmie lub uczuli go sierść zwierzaka z przydomowej zagrody. Pamiętaj także o ochronie przed owadami, których niewinne ukąszenie może spowodować świąd, obrzęk, a nawet zakażenie. Wieczorami uważnie oglądaj ciało dziecka – kleszcze każdego roku zbierają spore żniwo. Na wycieczki do lasu ubieraj malucha w długie spodnie i przewiewną bluzkę, najlepiej z długimi rękawami. Zawsze chroń głowę i oczy przed słońcem. Na letnisko patrz pod kątem bezpieczeństwa. Sprawdź, czy właściciel zabezpiecza widły, grabie i kable przed małymi pensjonariuszami. Dobrą praktyką jest spakowanie do bagażu nie tylko małej apteczki, ale także listy z adresami i godzinami dyżurów szpitala, przychodni i lekarzy w gminie, do której się wybierasz.

Lody, gofry, wata cukrowa, dmuchane zamki, automaty z grami i porcja dużych frytek z ketchupem to propozycje dobre na jedno popołudnie. Dziecko wpada w karuzelę zabawy i już po dwóch godzinach dopada je zniecierpliwienie, apatia i przeładowanie emocjami. Natomiast życie na wsi nie liczy się z czasem, biegnie własnymi ścieżkami i pozwala każdemu w dowolnym tempie odkrywać swoje uroki. Maluch na wsi czuje się jak ryba w wodzie. Nie ma dla niego znaczenia, co na siebie wkłada i która jest godzina. Chadza boso po trawie, karmi kury, zbiera jajka, doi krowę. Szuka grzybów, malin i truskawek. Pomaga gospodyni przyrządzać konfitury, piec chleb i robić masło. Drzemie w hamaku lub na sianie. W naturze nie ma ograniczeń budynkami, ulicami i znakami. Jest swoboda ruchu i doświadczeń. Cieszcie się nią całą rodziną.

 

 

Sylwia Znyk

Gazetka 163 – lipiec – sierpień 2017

WYDARZENIA


REKLAMA

PARTNERZY



WSPÓŁPRACA



Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line: