„DZIEŃ ŚWIRA OPERA|MUSICAL”

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 165 październik 2017

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Postać Adama Miauczyńskiego została stworzona przez Marka Koterskiego i pojawiła się w ośmiu filmach tego reżysera. Najczęściej, bo trzykrotnie, w rolę Miauczyńskiego wcielał się Marek Kondrat, który bardzo wiarygodnie pokazał życie sfrustrowanego i przegranego inteligenta.

15 lat od premiery kinowej „Dnia świra”, 7 lipca 2017 r., w warszawskim Teatrze Kamienica Emiliana Kamińskiego tragifarsa Koterskiego powróciła, tym razem jako „Dzień świra opera|musical”, przeznaczona dla widzów powyżej 16. roku życia.

Głównym bohaterem jest 49-letni neurotyczny polonista cierpiący na psychozę natręctw (jest m.in. numeromanem). Uczucie frustracji potęgują w nim liczne zdarzenia (m.in. robotnicy hałasujący o godz. 6.00 rano, sąsiad słuchający za głośno koncertu Chopina, kłócący się w Sejmie posłowie), które są również przyczyną coraz większych konfliktów z otaczającymi go ludźmi. Jest rozwiedziony. Wciąż martwi się o los swojego syna Sylwestra (Sylwunia). Marzy o swojej dawnej miłości Eli, dla której już nie ma miejsca w jego życiu. To zderzenie z brutalną rzeczywistością świata.

Publiczność i krytycy nie mają wątpliwości, że „Dzień świra” to film kultowy. W przedstawieniu według libretta Marka Koterskiego i z muzyką Hadriana Filipa Tabęckiego, wyreżyserowanym przez Marcina Kołaczkowskiego, widzowie odnajdą wszystko to, co najlepsze w pierwowzorze. Ciekawe rozwiązania inscenizacyjne oraz doskonałe kreacje aktorskie. „Dzień świra opera|musical” zaskakuje nowatorską formą. Oryginalny tekst pierwowzoru – zachowujący charakterystyczny styl językowy Koterskiego, łącznie z wulgaryzmami i powiedzeniami, które na stałe weszły do języka potocznego – na scenie jest zaprezentowany w niekonwencjonalnej formie operowo-musicalowej. Nie należy porównywać filmu ze spektaklem. Tutaj najbardziej znane kwestie lub sytuacje są śpiewane. Jednak większość słynnych filmowych scen została przeniesiona na deski teatru. Najważniejsze cytaty filmowe zostały zachowane. Reszta obrosła w muzykę i musicalowo-operowe wykonanie. Świetnie zaaranżowane piosenki w perfekcyjnym wykonaniu.

W musicalu główną rolę gra Maciej Miecznikowski – ekslider zespołu Leszcze, wokalista oratorium „Tu Es Petrus”. Aktor, śpiewak i piosenkarz jest cały czas na scenie w roli Adasia. Śpiewa i równocześnie opowiada. Robi to znakomicie. Partnerują mu zjawiskowe Joanna Kołaczkowska – artystka kabaretu Hrabi oraz Beata Rybotycka – aktorka i piosenkarka znana z Piwnicy pod Baranami, wcielające się w role wszystkich kobiet Adasia. Jako Synuś Sylwuś wystąpi Wojciech Solarz, aktor znany z seriali „Bodo”, „O mnie się nie martw”, „Oficer”. To inny Sylwuś niż filmowy (Michał Koterski), ale doskonale pasujący do całej konwencji tekstu i spektaklu. W pozostałych rolach zobaczymy członków popularnego kwartetu „Rampa”: Joannę Pałucką, Annę Ścigalską, Stefana Każuro oraz Grzegorza Kuciasa. Obsada nie jest znana publiczności z pierwszych stron gazet, ale ma rzetelny i dojrzały warsztat aktorski, który z pewnością nie zawiedzie nawet bardziej wymagających odbiorców.

Kultowy i niezapomniany „Dzień świra” przyciąga dużą rzeszę widzów. Towarzyszy mu duch świetnego i ambitnego kabaretu. Reżyser, Marcin Kołaczkowski, potrafił z „Dnia świra” wydobyć jeszcze inne, nowe przesłania. Nie powielił żadnego ze schematów, które Marek Koterski zawarł w swoim dziele. Sukces bezdyskusyjny – nie powielanie pierwowzoru, lecz nadanie mu nowego wymiaru. To niezwykłe doświadczenie, jak podróż w czasie. Idealna sztuka dla tych widzów, których interesuje głębsza treść i różnorodne miejsca akcji. To sztuka zaskakująca, przywołująca wspomnienia, a jednocześnie odświeżona i rozśpiewana.

Jedyne przedstawienie w Belgii odbędzie się w Brukseli w Teatrze Saint-Michel 11 listopada o godzinie 19.00.

 

 

www.benka.be

Gazetka 165 – październik 2017

WYDARZENIA


REKLAMA

PARTNERZY



WSPÓŁPRACA



Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line: