O ROŚLINACH W DOMU

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 166 listopad 2017

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Kwiaty to nie tylko elementy dekoracyjne – powszechnie przecież wiadomo, że produkują one tlen. Jednak mało kto wie, że odpowiednio rozstawione w domu mogą wpływać na nasze samopoczucie i zdrowie nie tylko pozytywnie, ale i negatywnie. Warto więc poznać tajniki roślin znajdujących się w naszym domu. Jeśli dodatkowo mamy dzieci, szczególnie powinniśmy zadbać o to, aby w ich otoczeniu nie było roślin trujących.

NAJPOPULARNIEJSZE

Bluszcz to roślina bardzo popularna, którą znajdziemy w niejednym domu. Wszystkie jego elementy są trujące, a najbardziej szkodliwe jest zjedzenie jego owoców. Bluszcz należy więc ustawiać w takich miejscach, aby nie miały do niego dostępu małe dzieci, które wszystko chętnie wkładają do ust.

Jednak z drugiej strony bluszcz jest rośliną bardzo dobrze filtrującą powietrze. Wyłapuje on znajdujące się w otoczeniu formaldehydy, czyli środki chemiczne, które znajdują się w lakierach do paznokci i dezodorantach. Formaldehydy szczególnie negatywnie oddziałują na układ oddechowy, ale zdarza się również, że podrażniają skórę i spojówki. Aby bluszcz działał dobroczynnie, możemy ustawić go przede wszystkim na toaletce, gdzie malujemy paznokcie, lub na parapecie w łazience, w której używamy dezodorantów.

Difenbachia jest u nas tak samo popularna jak bluszcz i wywołuje podobny do niego efekt. Z jednej strony zawiera ona substancje trujące, które mogą nawet spowodować paraliż jamy ustnej i gardła, z drugiej strony jednak jest doskonałym filtratorem powietrza. Wyłapuje wszelkiego rodzaju szkodliwe substancje i przetwarza je w życiodajny tlen. Difenbachia dobrze się sprawdza w gabinetach i pokojach nastolatków – jej obecność wpływa pozytywnie na koncentrację i pobudza do działania. Jest więc pomocna szczególnie dla osób pracujących psychicznie.

Sansewieria, czyli potocznie wężownica lub ogon szczupaka, to obecnie roślina spotykana głównie w biurach i miejscach publicznych. A jeszcze do niedawna była praktycznie w każdym domu, a to ze względu na fakt, że nie tylko oczyszcza powietrze ze szkodliwych substancji (m.in. benzenu), ale ma również właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i przeciwwirusowe.

W Wenezueli jest nawet nazywana kobiecym kwiatem, bo leczy zapalenie przydatków. Z liści sansewierii przygotowuje się nalewkę, którą należy spożywać dwa razy dziennie jako kurację leczniczą. Liście mieli się do uzyskania 1/3 szklanki, którą następnie uzupełnia się do pełna wódką. Zawartość przelewa się do butelki i tę, szczelnie zamkniętą, odstawia się w ciemne miejsce na 3 tygodnie. Po tym czasie nalewkę się filtruje i jest gotowa do spożycia.

Właściwie wszystkie odmiany palm dekoracyjnych oczyszczają powietrze nie tylko z benzenu, ale i amoniaku oraz ksylenu. Palmy czynią również powietrze bardziej wilgotnym, co jest korzystne zwłaszcza w okresie grzewczym.

Skrzydłokwiat jest bardzo łatwy w uprawie i ma małe wymagania dotyczące nawożenia; to również roślina doskonale oczyszczająca powietrze. Jednak jeśli mamy małe dzieci lub zwierzęta lubiące podgryzać liście, powinniśmy uważać. Skrzydłokwiat jest bowiem trujący; zawiera nierozpuszczalne szczawiany wapnia, które podrażniają błony śluzowe i przewód pokarmowy.

Dracena jest rośliną, która nie tylko pochłania szkodliwe substancje, ale również tlenek węgla i toluen, czyli substancję, którą zawierają różnego rodzaju płyny czyszczące i farby. Warto więc postawić ją w garażu lub warsztacie! Dracena jest mało wymagająca i dobrze sobie radzi nawet nieregularnie podlewana.

Coraz popularniejszy staje się też u nas aloes – a jest to niezwykła roślina. Aloes produkuje tlen nawet w nocy, więc zdecydowanie powinien być ustawiony w sypialni. Jednak jego największą zaletą są jego właściwości lecznicze. Jeśli przyłożymy liść aloesu na ranę lub oparzenie, przyspieszy on ich gojenie.

A jak sprawa wygląda z popularnymi obecnie storczykami? One również są dla zdrowia bardzo korzystne. Jeśli okna sypialni wychodzą na południowy zachód, warto ustawić tam tę roślinę. Storczyki bowiem są mało wymagające, pięknie kwitną, a dodatkowo w nocy wytwarzają tlen. Badania wykazały także, że… poprawiają libido, dodają odwagi i wzmacniają pewność siebie u kobiet i mężczyzn.

KWIATOWE FENG SHUI

Kolor zielony uspokaja, poprawia pracę płuc i krążenie krwi. Według feng shui jasne zielone plamy stymulują pracę mózgu. Dodatkowo ważny jest również kształt liści. Rośliny o liściach okrągłych, cienkich i miękkich wydzielają łagodną energię (np. begonia, fiołek, bluszcz). Natomiast rośliny o liściach szpiczastych, grubych i twardych prowokują do działania (np. juka, agawa, sansewiera). Mają też moc ochrony przed wpływami z zewnątrz.

KWIATOWA AROMATERAPIA

Rośliny to nie tylko kolor, ale również zapach. Dobierając odpowiednie, możemy urządzić domową aromaterapię. Pachną nie tylko kwiaty, ale także liście, pędy i nasiona. Pelargonie mają działanie antydepresyjne i łagodzą zmienne stany emocjonalne. Drzewka cytrynowe i pomarańczowe poprawiają koncentrację, ale także zmniejszają tremę i dodają odwagi. Kwitnący jaśmin relaksuje i poprawia nastrój.

KWIATOWI ZABÓJCY

Zdarza się jednak niestety, że te najładniejsze bywają najbardziej niebezpieczne. Rośliny szkodzą głównie wtedy, gdy zostaną spożyte. Filodendron to roślina śmiertelnie trująca dla kotów, bo zaburza funkcjonowanie nerek. W przypadku ludzi dłuższy kontakt z nim może powodować choroby skóry. Spożyty oleander w ciągu 2–3 godzin może doprowadzić do śmierci! Kliwia pomarańczowa powoduje zaś wymioty i biegunkę.

MAGICZNA TRÓJKA

Testowaniem oddziaływania roślin na nasze samopoczucie zajmują się nie tylko naukowcy, ale też biznesmeni i kosmonauci. Najbardziej znaną osobą tym się trudniącą jest indyjski biznesmen Kamala Meattle, który mieszka w Delhi – mieście uznanym przez Światową Organizację Zdrowia za najbrudniejsze na świecie. Do przeprowadzenia badań nad roślinami skłoniły go problemy z płucami i ogólny zły stan zdrowia.

Kamala Meattle wpadł na pomysł, by poprzez otaczanie się odpowiednimi roślinami poprawiać warunki w mieszkaniach i biurach. Testuje rośliny proste i łatwo dostępne, a wcześniej niedoceniane. Stworzył dzięki temu idealny zestaw pozwalający utrzymać powietrze w czystości w domu i biurze.

To trzy rośliny doniczkowe: sansewiera, areka żółtawa i epipremnum złociste. Kamala Meattle udowodnił, że gdybyśmy zamknęli się w szczelnym pomieszczeniu z tymi właśnie roślinami, jesteśmy w stanie przeżyć bez dostawy nowego tlenu. Areka żółtawa produkuje tlen w ciągu dnia, sansewiera w nocy, a epipremnum oczyszcza powietrze ze szkodliwych substancji. Rośliny te umieszczono w biurowcu i okazało się, że dzięki wprowadzeniu zieleni produktywność pracowników wzrosła, a w dodatku polepszył się ich stan zdrowia.

Wielu z nas nie wyobraża sobie domu bez kwiatów i roślin, inni żartują, że potrafią uśmiercić nawet kaktusy. Jednak dbanie o kilka wybranych roślin to wcale nie taka trudna sztuka. Nie musimy przecież od razu tworzyć sobie w mieszkaniu dżungli – na początek spróbujmy wprowadzić do otoczenia te najbardziej korzystnie działające rośliny. Zieleń warto też mieć dla niej samej – ten kolor działa kojąco i odstresowująco i nieodłącznie kojarzy się z naturą.

 

 

Agnieszka Strzałka

Gazetka 166 – listopad 2017

WYDARZENIA


REKLAMA

PARTNERZY



WSPÓŁPRACA



Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line: