III KONGRES KOBIET W BRUKSELI

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 166 listopad 2017

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Drogie Panie i Dziewczyny!

III Kongres Kobiet – Polek i nie tylko – w Brukseli odbędzie się 25 listopada. W programie jak zwykle ciekawe rozmowy, moc warsztatów, porady ekspertek, jarmark kobiecego rękodzieła, koncert, wieczorek o historii kobiet – czyli herstorii. Będzie o tematach trudnych – seksizmie w pracy, przemocy, ale także codziennych: jak wychowywać silne i niezależnie myślące dzieciaki, jak być sobą, jak być Polką – obywatelką świata. Kongres to przede wszystkim my, KOBIETY – wszelkiego wieku, koloru, wyznania – z naszymi radościami, problemami. Porozmawiajmy o nich i o sobie z innymi kobietami! Członkinie Elles sans frontières ASBL – organizatorki kongresu – już się nie mogą Was doczekać!

UDZIAŁ W KONGRESIE JEST BEZPŁATNY.

ZAPRASZAMY TAKŻE OCHOTNICZKI DO POMOCY – znajomość polskiego wystarczy! W zmiana gwarantujemy ciekawe znajomości i niezapomniane chwile.

Czekamy na Was!

sobota, 25 listopada od 9.00

w CPAS Saint-Gilles

rue F. Bernier 40

Szczegóły na plakacie i na naszej stronie: www.kongreskobiet.be

 

Wywiad z Joanną Piotrowską, działaczką feministyczną, prowadzącą warsztaty WenDo dla dorosłych kobiet i dziewcząt.

Dlaczego WenDo jest polecane nie tylko dorosłym kobietom, ale także nastolatkom, a nawet dziewczynkom od 7 lat?

Gdy Kanadyjki, twórczynie WenDo, już ok. pół wieku temu wymyślały tę metodę, doszły do wniosku, że to naprawdę świetnie, że dorosłe kobiety uczą się, jak się bronić, ale jeszcze lepiej by było, gdyby dostęp do tej wiedzy miały także dziewczynki i dziewczęta – by od najmłodszych lat miały świadomość swoich praw, swoich granic psychicznych i fizycznych i wiedziały, jak reagować, do kogo się zwrócić w razie potrzeby. Zależało im, by nie musiały doświadczać przemocy, molestowania seksualnego i innych niechcianych zachowań, które wiele dorosłych kobiet ma za sobą, a gdyby doszło do takich sytuacji, by nie wstydziły się powiedzieć o niej zaufanemu dorosłemu – rodzicom, nauczycielkom i innym. Świadomość własnych praw od najmłodszych lat jest niezwykle ważna, ponieważ wiele kobiet przez lata żyło z poczuciem winy i wstydu za to, co ich spotkało. Jednym z ważnych przekazów WenDo dla dziewczynek i dziewcząt jest więc to, że to nigdy nie jest wina osoby doświadczającej przemocy. Zawsze winien jest sprawca. Także po to, by umiały reagować na tyle wcześnie, by do przekroczenia tych granic nie doszło.

Czym się różnią takie zajęcia od zajęć dla dorosłych?

Z dziewczynkami WenDo ma formę zabawy – podczas zajęć dla tych najmłodszych (7–9-latek) wykorzystuję pacynki Pippi lub Czarownicy, które są moimi asystentkami i pomagają mi w pracy. Dużo jest zabaw, ćwiczeń, mniej dyskusji. Dziewczynki lubią rysować, śpiewać, ruszać się – są bardzo żywiołowe, zajęcia więc są dostosowane do ich potrzeb i możliwości.

Z jaką grupą lubisz pracować najbardziej i dlaczego?

Wszystkie zajęcia bardzo lubię, bo w ogóle uwielbiam prowadzić warsztaty WenDo, ale chyba nastolatki to moja ulubiona grupa. Pewnie dlatego, że dopiero zaczynają wchodzić w dorosły świat, są niezwykle wrażliwe i pomysłowe, ciekawe wszystkiego. Na zajęciach z 7–9-latkami z kolei mam mnóstwo zabawy, bo się wygłupiamy. Maluchy są też niezwykle pomysłowe, nieograniczone jeszcze tak bardzo jak dorosłe kobiety konwenansami, stereotypami. Dla nich np. ćwiczenie z rozbijania deski to największy fun. Zero strachu, zahamowań. Właściwie, gdyby to było możliwe, deseczki rozbijałyby cały czas.

 

Wywiad z dr Anitą Kucharską-Dziedzic, prezeską stowarzyszenia BABA – Lubuskiego Stowarzyszenia na Rzecz Kobiet. Anita będzie uczestniczyła na kongresie w panelu o seksizmie w biznesie.

Kiedy powstała BABA i jakie cele paniom przyświecały?

Stowarzyszenie BABA działa od 18 lat, a założyłyśmy je, żeby się rozwijać intelektualnie, badać herstorię, odnajdywać w sztuce i nauce wybitne kobiety i wzorować się na nich. Chciałyśmy lobbować na rzecz kobiet, promować i szerzyć feminizm.

Nazwa pochodzi od tytułu pierwszego prawdziwie feministycznego tomu poezji w literaturze polskiej – „Jestem baba” Anny Świrszczyńskiej. To poezja przełamująca wiele tabu związanych z traktowaniem kobiet w Polsce: od przemocy fizycznej, przedmiotowego traktowania kobiet, opresji seksualnej, macierzyństwa widzianego przez pryzmat ciężkiej pracy i służenia dziecku tak, jak się służy mężczyźnie, po potworne wykluczenie kobiet starych, których nie można użyć ani do seksu, ani do płodzenia, ani do pracy fizycznej. To wstrząsająca i piękna poezja o kobiecym losie: polskim i uniwersalnym.

Jakimi sprawami zajmuje się BABA?

Zabrałyśmy się za edukację prawną dzieci i dorosłych. Uczymy pracowników pomocy społecznej i organów ścigania skutecznego wspierania osób w traumie po doświadczeniu przemocy, superwizujemy je. Edukujemy zdrowotnie kobiety, wspieramy matki z depresją poporodową. Przychodzą dzieci i mężczyźni, więc nasze poradniki są już dla wszystkich. Pomagamy kobietom i jednocześnie pokazujemy, że kobiety kompetentnie i skutecznie potrafią pomagać wszystkim potrzebującym pomocy. Przeszkoliłyśmy ponad 20 tys. osób, wydałyśmy 300 tys. poradników, udzieliłyśmy ok. 70 tys. porad!

Co dalej? Jaka jest sytuacja NGO pomagających kobietom?

My jesteśmy w sytuacji bardzo trudnej, ale małe kobiece NGO, zwłaszcza poza miastami wojewódzkimi, w większości istnieją już tylko na papierze. Zwłaszcza jeśli zajmowały się przemocą, dyskryminacją i feminizmem. To są teraz bardzo niewygodne politycznie tematy. BABA nie jest miejscem naszej pracy, ale pasji i zaangażowania. BABA przetrwa, ale kilka tysięcy kobiet nie dostanie pomocy, bo wolontariusze przyjmą za darmo nie kilka tysięcy, lecz góra 1000 osób. Broszury z internetu też sobie każda nie ściągnie, trzeba je wydrukować – a wszystko kosztuje.

O czym chciałybyście opowiedzieć na kongresie w Brukseli?

O konieczności solidarności kobiet na całym świecie – bo jeśli nie będziemy silne, zdeterminowane i solidarne, to za chwilę wahadło historii przechyli się w drugą stronę i stracimy nasze ludzkie prawa. Wystarczy popatrzeć na to, co stało się w Afganistanie, Iranie i co stało się w Polsce.

 

rozmawiała Anna Kiejna

 

Więcej informacji o BABIE oraz o tym, jak wesprzeć Polki, wspierając stowarzyszenie: www.baba.org.pl

 

 

Gazetka 166 – listopad 2017

WYDARZENIA


REKLAMA

PARTNERZY



WSPÓŁPRACA



Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line: