PATENT NA RANDKĘ

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 168 luty 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Upolowanie ofiary (czytaj: potencjalnego partnera lub partnerki na całe życie) to dla wielu nadludzki sukces. Jednak prawdziwym chrztem bojowym jest pierwsza randka – nieoczywista próba sił, sprawdzian umiejętności i wyzwanie. Aby nie zmarnować okazji do zrobienia dobrego pierwszego wrażenia, musisz być przygotowany na każdą okoliczność. Inaczej ofiara ucieknie, gdzie pieprz rośnie (najczęściej w ramiona innego oprawcy), a ty na walentynki obejdziesz się tylko smakiem.

PATENT PIERWSZY – JAK CIĘ WIDZĄ…

Niby nie szata zdobi człowieka, ale z pewnością stanowi o jego szacunku do rozmówcy i sposobie postrzegania wyjątkowości sytuacji, a także o upodobaniach. Jeśli nie chcesz palnąć gafy i przywdziać nieodpowiedniego stroju na pierwsze spotkanie, ujawnij partnerowi swoje wątpliwości. Zapytaj, czy ma konkretne oczekiwania i preferencje (sprawisz tym samym, że poczuje się ważny) lub wspólnie ustalcie dress code randki (stroje wizytowe, styl casual lub sportowy luz).

Ubrania warto dopasować także do miejsca spotkania – nawet gdy oboje odkryjecie zamiłowanie do bluz z kapturem, to jednak nie powinniście rezygnować z elegancji w przypadku wyjścia do teatru czy na koncert. I odwrotnie – możecie oboje zabłysnąć kreacjami sylwestrowymi, ale w zatłoczonej kafejce czy na sali kinowej takie zadęcie przysporzy wam zakłopotania, a odbierze komfort.

Ważne także, by przyodziewek i kamuflaż (uwaga dotyczy pań) dopasować do pogody. Deszcz potrafi zmyć z twarzy nawet makijaż wodoodporny (choć żaden producent nie szepnie wam o tym słowa), a wówczas po pięknych papuzich cieniach na powiekach zostanie jedynie wspomnienie i bliżej ci będzie na bal klownów niż na randkę. To, co masz na sobie, powinno być – dosłownie rzecz ujmując – lekkie, przejrzyste, funkcjonalne i zgodne z prawdą. Prościej i łatwiej skupić się na temacie rozmowy i interlokutorze, nie mając głowy obarczonej obawami o prawidłowy stan powłoki zewnętrznej. Chyba że jesteś drag queen i parawan sztucznych rzęs traktujesz jak oczywistość.

PATENT DRUGI – MIEJSCE MA ZNACZENIE

Najprościej zaciągnąć ofiarę do kina lub restauracji, ale obszary te (zwłaszcza w walentynki) są oblegane i w dodatku zarezerwowane z dużym wyprzedzeniem. Przynajmniej podczas pierwszej randki wykaż się przedsiębiorczością, sprytem i polotem. Podpytaj partnera o zainteresowania, pasje i sposób spędzania czasu wolnego. Jeśli lubi sporty ekstremalne i z przejęciem opowiada o skokach ze spadochronem czy pokonywaniu pustyni na motorze, nie zaciągaj go na wystawę o skamielinach i wykopaliskach. Jeśli natomiast ma zacięcie do sztuki i kultury, z pewnością nie doceni występu grupy punkowej. Wpisz się w klimat jego upodobań i usposobienia. Być może masz całkowicie odmienny gust i już sama myśl o wyjściu ze swojej strefy komfortu nie jest dla ciebie łatwa, ale na tym polega pierwsza randka – na pokazaniu szczerych chęci. Na drugiej możesz już stawiać wymagania.

Pamiętaj także, że wstępna konfrontacja opiera się na dialogu. Abyście oboje mogli dojść do głosu, miejsce spotkania powinno temu sprzyjać. Ani dyskoteka, ani tłoczny pub, ani tym bardziej zainicjowanie imprezy ze znajomymi (dla kurażu) nie umożliwią nawiązania głębszej relacji. Zagłuszając rozmówcę lub nie dając mu możliwości gawędzenia, stracisz okazję (być może jedyną) do poznania jego sposobu myślenia, mentalności i stanu ducha.

PATENT TRZECI – WYMIANA POGLĄDÓW I OPINII

Każdy związek powinien opierać się na równouprawnieniu. Aby jednak mógł powstać choć zalążek związku, równouprawnienie powinno zaistnieć już na etapie wymiany pierwszych zdań.

Jeśli jesteś nałogowym gadułą, lubisz deliberować na tematy polityczne lub społeczne albo godzinami rozpływasz się nad swoimi sukcesami zawodowymi, stoisz na straconej pozycji. Owszem, to ważne, że masz sprecyzowane osądy i niezachwianą wiarę we własną siłę sprawczą, ale jednostronnym bełkotem wystraszysz ofiarę. Sztuka konwersacji polega zarówno na mówieniu, jak i na słuchaniu.

Wartościowy dialog opiera się na dyskusji (zawsze kulturalnej!), rozważaniach, wymianie przemyśleń, tłumaczeniach, wyjaśnianiu i interakcji. Pamiętaj przy tym, że nie stoisz naprzeciwko rywala. Nie musisz naginać adwersarza do swoich przekonań, dążąc do polemiki, pojedynku na słowa czy scysji. Pierwsza randka jest jedynie grą wstępną – zachowaj pokerową twarz. Dopiero po niej zdecydujesz, czy dalej chcesz z partnerem bawić się w ruletkę.

Plociuch i gawędziarz to typ niepożądany, ale milczek i mruk to także partia nie do wzięcia. Jeśli z natury jesteś małomównym introwertykiem i w towarzystwie zachowujesz się jak dorosły z mutyzmem, musisz się solidnie przygotować, aby po pierwszych (niemych) minutach nie stracić aspiranta. Najlepiej wypisz na kartce sześć interesujących motywów – po dwa z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Nie przeistoczysz się nagle w natchnionego kaznodzieję czy złotoustego anegdociarza, ale zapewnisz sobie swobodę zachowania i naturalność, kiedy podczas kolacji zapadnie niezręczna cisza.

Przede wszystkim pamiętaj o niepisanym zakazie – nie wolno ci dotykać zakazanej trójcy: tematów związanych z polityką, religią i byłymi partnerami.

PATENT CZWARTY – KULTURKA!

Może i kobiety lubią zawadiackich serialowych buntowników i podświadomie ciągnie ich do niegrzecznych hollywoodzkich ryzykantów, ale wybierając towarzysza życia, z pewnością szukają absztyfikantów okiełznanych i stabilnych emocjonalnie. Każda dama ucieszy się z róży lub pęku tulipanów; nie wzgardzi także drobnym upominkiem w postaci słodkich pralinek. Nie chodzi o to, by oszałamiać szczodrością i zdobywać się na wielkie gesty. Chodzi o miły gest i zaznaczenie, że spotkanie jest dla mężczyzny ważne i myślał o kobiecie, jeszcze zanim do niego doszło.

Po kolacji to mężczyzna płaci za posiłek, zwłaszcza jeśli sam zabiegał o spotkanie (wyjątek stanowi sytuacja, kiedy jeszcze przed randką ustalacie jasne reguły, że dzielicie rachunek na pół). Jeśli kobieta chce dołożyć się do zapłaty, nie wolno jej tego zabraniać, a jedynie należy naprędce zaaranżować taką sposobność – na przykład zaproponować uwieńczenie wieczoru deserem w innym lokalu, do którego mężczyzna da się zaprosić.

Przy okazji wspólnej kolacji pamiętaj, że alkohol nie tylko szkodzi zdrowiu, ale i miłości. Być może dwie lampki wina lub kufel piwa pozwolą ci przełamać pierwsze lody, nieco rozluźnią język i atmosferę, ale na pewno nie wpłyną pozytywnie na odbiór twojej osoby przez partnera. Bądź bezpiecznym kompanem. Pierwsza randka to pierwsze oględziny, pierwszy kontakt wzrokowy, być może pierwszy pocałunek. Zadbaj o to, byś pamiętał każdy szczegół, a nie utopił wspomnienia w procentach.

Pożegnaj się także ze swym nierozłącznym atrybutem – smartfonem. Najlepiej wycisz dźwięk i zapomnij, że masz telefon w kieszeni czy torebce. Przeglądanie stron internetowych, portali społecznościowych, wysyłanie wiadomości lub nakłanianie do zrobienia selfie jest okazaniem braku szacunku do osoby, w której towarzystwie przebywasz. Aby randka należała do udanych, partnerzy powinni wykazać się atencją, admiracją i życzliwym nastawieniem.

PATENT PIĄTY – DO SERCA NIE PRZEZ ŻOŁĄDEK

Przynajmniej nie na pierwszej randce. O gustach się nie dyskutuje, dlatego wybór kuchni, którą będziecie się raczyć, nie może być jednostronny i nieprzemyślany. Być może uwielbiasz delektować się przepisami tajskimi i potrafisz zjeść bez zająknięcia siedem ostrych papryczek chili, ale to nie znaczy, że zwyczaje twojego podniebienia podbiją serce drugiej połówki. Jeśli zdecydujecie się na wieczór w restauracji, każde z was powinno zawczasu podzielić się swoimi sympatiami gastronomicznymi. Wówczas nie zasugerujesz wegetarianinowi soczystego befsztyka, a mięsożercy pasty z tofu i ciecierzycy. Lepiej trzymać się lokali z menu niewyszukanym niż mordować się z używaniem pięciu widelców i trzech podobnie wyglądających łyżeczek. Daruj sobie małże, ostrygi, kawior i trufle. Kawa i sernik też doskonale spiszą się w roli afrodyzjaku (zwłaszcza w zgranym duecie!).

Randka to pewnego rodzaju egzamin próby charakteru, kontrola wiadomości, doświadczenie i weryfikacja. Czasami do osiągnięcia celu wystarczy jedna, a niekiedy potrzeba ich wiele, by przejść przez żmudny proces rekrutacji zwieńczony sukcesem. Nie ma gwarancji, że przy pierwszym spotkaniu wpadniesz na miłość swego życia i usłyszysz zapewnienie dozgonnej wierności. Rób jednak wszystko, by zostawić po sobie dobre wrażenie. Bo być może dla nowo poznanej osoby nie będziesz ideałem partnera życiowego, ale zawsze możesz zapisać się w jej pamięci jako wartościowy, szlachetny, ujmujący, światły i kulturalny człowiek. I szepnie słówko znajomemu singlowi.

 

Sylwia Znyk

Gazetka 168 – luty 2018

WYDARZENIA


REKLAMA

PARTNERZY



WSPÓŁPRACA



Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line: