REKORDOWY 26. FINAŁ WOŚP W BRUKSELI

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 168 luty 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Gdyby nie było Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, należałoby ją wymyślić. I to nie tylko dlatego, że w wyniku jej grania kupowany jest sprzęt do ratowania i leczenia ludzi, ale dlatego, że to także wydarzenie, które zbliża ludzi i niesie ze sobą mnóstwo pozytywnej energii. Polacy pokochali WOŚP, bo jak mało kto mają w sobie zarówno olbrzymie pokłady empatii, jak i potrzebę publicznego bycia ze sobą. Pomaganie to szerokie pojęcie i zapewne każdy rozumie je inaczej, lecz gdyby tylko przemożna chęć wspierania polskich szpitali była jedyną motywacją, nikt nie wychodziłby w chłodny styczeń, by tańczyć, śpiewać czy brać udział w mistrzostwach jedzenia pączków. A jednak dzieją się nie tylko takie rzeczy. Od 26 lat łączymy nieprzejednaną kreatywność, radosną zabawę i muzyczną euforię ze szczodrością, a nawet nieco szaloną formą finansowego wsparcia idei WOŚP.

Nie inaczej było i tym razem w Brukseli. Gdy już w piątek rozpoczęły się licytacje w Hotelu Aloft, wiele wskazywało na to, że to będzie sukces: ponad 40 atrakcyjnych fantów, muzyka na żywo i ciesząca się od dawna wielkim powodzeniem fotobudka przyciągnęły dziesiątki gości. Jednak gdy lunch z b. premierem Jerzym Buzkiem wylicytowano za 700 euro, stało się wiadome, że to będzie wieczór niezwykły. Ale to fotosy z „Ucha Prezesa” z podpisami Roberta Górskiego i Mikołaja Cieślaka rozbiły bank – zapłacono za to aż 2500 euro. Kolejny fotos od Prezydenta Adriana „poszedł” za 1000 euro! Podsumowując: piątkowa licytacja przekroczyła najśmielsze oczekiwania, przynosząc ponad 11 000 euro na rzecz 26. Finału.

W sobotę w Polskim Centrum Kształcenia im. Jana Pawła II w Brukseli w dzielnicy Schaerbeek, dzięki wielkiemu zaangażowaniu pani dyrektor Teresy Arszagi i ludzi z brukselskiego sztabu, odbył się wielki piknik rodzinny z kolejnymi licytacjami, muzyką, tańcami, ale też przede wszystkim z animacjami dla dzieci. Podczas pikniku zjedzono ponad 100 kg kiełbasy, bigosu i ciast – wszystko przygotowane przez rodziców i lokalnych polskich przedsiębiorców. Tombole i WOŚP-owy sklepik sprzedały setki gadżetów, księgarnia dziesiątki książek, a organizatorzy udekorowali całą szkołę tysiącem balonów. Nie zabrakło też znanego z wielu charytatywnych imprez szturmowca Imperium.

Niedzielny Finał przeniósł się do dzielnicy europejskiej, gdzie – jak przed rokiem – w sali gminnej Etterbeek odbyła się kulminacja Finału. Na pokaz aikido i kenjutsu sensei Jerzego Pomianowskiego przyszły dziesiątki ludzi, którzy byli świadkami niezwykłego kunsztu byłego ambasadora RP w Japonii i jednocześnie prezesa Polskiej Federacji Aikido. Nie zabrakło też dzieci ze szkoły Lazar Music School, a oprócz tego malowania buziek, sklepiku WOŚP oraz kolejnych atrakcyjnych licytacji. O godzinie 17.00 woodstockowa Wiewiórka na Drzewie rozgrzała publiczność tak bardzo, że spontaniczna licytacja ich płyty stanęła na 120 euro! Wśród pozostałych licytacji był okolicznościowy tort, kolczyki Kasi Bosackiej, piłki z podpisami piłkarzy, lunch z Jarosławem Wałęsą, ukulele od PPNOU i oczywiście słynne belgijskie znaczki. Gwiazdą wieczoru były Strachy na Lachy, a liczba bisów i kolejka po autografy po koncercie były miarą sukcesu tego wieczoru.



Nie byłoby jednak Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gdyby nie wolontariusze. Ponad 80 osób w różnym wieku od samego rana kwestowało na ulicach Brukseli i Leuven, a wiele innych przygotowywało salę, sprzedawało jedzenie i gadżety, zajmowało się animacjami dla dzieci, a także… napompowało 1000 czerwonych piłek, które wylewały się z zaparkowanego przed salą autobusu. Sztab brukselskiej Orkiestry to 15 osób wielkiego serca pracujących nad tym finałem przez cały rok – wszystko po to, by 26. Finał pozostał niezapomnianym, wielkim wydarzeniem. I tak się zapewne stanie, bo oprócz tego, że zorganizowano tak wiele atrakcji, na konto Fundacji wpłynie też… ponad 60 000 euro.

Wielkie dzięki, Brukselo! Siemaaaaa!!!

Szczególne podziękowania należą się blisko 30 firmom, organizacjom non-profit, a także tym osobom prywatnym, które wsparły 26. Finał finansowo. Dzięki nim to wydarzenie stało się faktem; to oni w sposób wymierny przyczynili się do tego, że w Belgii zebrano tak olbrzymią kwotę:

Jowita Sokołowska, Diversa Print, Optima Titres Services, Magabel Service, Meta4, Polsmaak Ciszkowski, Kubala, Gazetka, Mniam Mniam Pizzeria Resto, Batist, Nowinki, Elles sans frontières, Brukselski Klub Polek, Polska Macierz Szkolna, Polskie Centrum Kształcenia im. Jana Pawła II w Brukseli, Save Insurance, Hotel Agenda, 2 BeU Studio, Belgica Titres Services, Pomorze Zachodnie, Samorząd Województwa Wielkopolskiego, Emigration Project, Be Europe, Daskalia, Hotel Aloft, Delicje Polskie, Photo-Booths Belgium, Paweł Bil.

Piotr Wiśniewski

szef Sztabu WOŚP Bruksela

 

Gazetka 168 – luty 2018

 

WYDARZENIA


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA