WSZYSTKIE DZIECI NASZE SĄ

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 171 maj 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Adopcja to forma przysposobienia dziecka niespokrewnionego i utworzenie z nim więzi rodzinnej. Droga, którą muszą przejść przybrani rodzice, aby zaopiekować się porzuconym przez biologicznych rodziców malcem, jest trudna i wyboista. Gdy jednak nie ma nadziei na własne potomstwo, jest to wyjątkowa szansa zarówno dla bezdzietnych rodziców, jak i dla opuszczonych dzieci.

GARŚĆ REFLEKSJI

Przygotowanie na pojawienie się nowego członka rodziny jest dla opiekunów próbą sił. Przede wszystkim muszą zadać sobie pytanie, dlaczego pragną mieć dziecko, jak przemodelują swoje życie, aby zrobić w nim miejsce dla nowego człowieka, i w jaki sposób chcą go wychowywać.

Te rozważanie dotyczą zarówno rodziców biologicznych, jak i adopcyjnych. Tyle że ci drudzy mają przed sobą większe wyzwanie. Dodatkowo powinni zastanowić się nad swoimi motywacjami dotyczącymi podjęcia opieki nad niespokrewnionym dzieckiem. Muszą także znać swoje mocne strony, a nad słabymi konsekwentnie pracować. Życie pod jednym dachem z dzieckiem o odmiennych korzeniach, wyglądzie, osobowości i predyspozycjach przynosi wiele sytuacji kryzysowych. Tutaj ważna jest świadomość indywidualności małego człowieka, wpływu pochodzenia na jego zachowanie oraz akceptacja wcześniejszych traum, które wywarły na niego silny wpływ. Każde dziecko przeznaczone do adopcji jest okaleczone psychicznie i obciążone stresem (wiek nie ma znaczenia – noworodki jeszcze w łonie matki mogły być narażone na kontakt z alkoholem lub narkotykami). Należy również rozpatrzeć możliwość dysonansu między oczekiwaniami a rzeczywistością i zaakceptować konieczność przyjęcia pomocy z zewnątrz w przypadku braku porozumienia.

Celem adopcji jest dobro i szczęście dziecka. To nimi należy się kierować, podejmując decyzję o posiadaniu potomstwa. Aby stworzyć maluchowi perfekcyjne warunki życia, należy wyzbyć się przede wszystkim egoistycznych motywacji i argumentów oraz nieprzemyślanych, spontanicznych impulsów.

OKIEM PRAWNIKA

Prawne uznanie biologicznie obcego dziecka za własne regulują w Polsce przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Aby doszło do rozpoczęcia procesu, rodzice biologiczni (o ile są znani lub nie zostali wcześniej pozbawieni praw rodzicielskich) muszą wyrzec się dziecka i wyrazić zgodę na przeprowadzenie adopcji. Adoptować można jedynie osobę małoletnią, czyli taką, która nie ukończyła osiemnastego roku życia. Dziecko po trzynastym roku życia musi wyrazić zgodę na przysposobienie.

SIEDEM KROKÓW, SIEDEM ŻYCZEŃ

Siedem kroków – tyle etapów trzeba przejść, aby stworzyć prawne więzi z adoptowanym dzieckiem.

Krok pierwszy to podjęcie współpracy z ośrodkiem adopcyjnym. Jego rolą jest poinformowanie kandydatów o wszystkich formalnościach. Tu przeprowadzana jest także rozmowa wstępna, podczas której przyszli rodzice zobowiązani są do odpowiedzi na pytania o swoje predyspozycje, przekonania, nadzieje i wskazania (np. czy wolą adoptować niemowlę; czy nie boją się zaopiekować dzieckiem z obciążeniem chorobami genetycznymi). Po wywiadzie czas na kolejny ruch – złożenie dokumentów. Należą do nich: życiorys, zaświadczenie o miejscu pracy i dochodach, odpis aktu małżeństwa lub aktu urodzenia (dla opiekunów niebędących w związku małżeńskim), świadectwo lekarskie traktujące o ogólnym stanie zdrowia z komentarzem o braku przeciwskazań do sprawowania władzy rodzicielskiej, kserokopia dowodu osobistego wraz z aktualnym zdjęciem oraz zaświadczenie o niekaralności.

Jeśli przyszli rodzice złożą wymagane dokumenty i przejdą pomyślnie przez badania psychologiczne, które przeprowadza ośrodek adopcyjny, mogą wykonać krok drugi, którym jest udział w „wywiadzie wewnętrznym”. To etap niekwestionowanej inwigilacji. Rodzina chcąca przysposobić dziecko musi wpuścić do domu pracowników ośrodka adopcyjnego. Ich zadaniem jest sprawdzenie warunków finansowych i mieszkaniowych kandydatów, analiza ich sposobu życia i wykonanie ankiety środowiskowej. Zaglądanie do szaf i lodówek to wbrew pozorom kwestia dość istotna. Umożliwia kandydatom pokazanie prawdziwego oblicza w ich autentycznej przestrzeni i wspólnocie.

Warto przy tym wiedzieć, że nie ma jednego idealnego wzoru na rodzica adopcyjnego. Każdy człowiek jest inny; każdy kieruje się w życiu różnymi priorytetami i posługuje się różnymi metodami, by osiągnąć cel.

Opinia pozytywna kwalifikuje do podjęcia kroku trzeciego.

Krok trzeci to moduł szkoleniowy. Kursy odbywają się w grupie osób, które starają się o adopcję, i dotyczą nie tylko wszystkich zagadnień związanych z tym długofalowym procesem, ale przede wszystkim przygotowują chętnych do trudnej roli rodzica zastępczego. Jest to moment, gdy obie strony wykładają karty na stół. Ośrodek adopcyjny informuje o prawdopodobnych problemach wychowawczych dzieci pozbawionych rodziny, a nowa rodzina ma szansę zadać pytania obecnym na kursie psychologom i pedagogom na tematy, które ją nurtują (np. dotyczące problemu ujawnienia faktu adopcji przed podopiecznym czy przewidywalnych niesnasek poadopcyjnych między małżonkami).

Dla rodziców adopcyjnych pokochanie niespokrewnionego potomka to szkoła życia. Sprawdzian, o którym muszą wiedzieć, zanim nastąpi, by móc się przygotować choćby w teorii. Wychowanie dziecka to prawdziwy egzamin. Trudniejszy jest w przypadku, kiedy rodzic kwestionuje swoją decyzję i wątpi w swoje powołanie. Bywa, że kursanci potrzebują dodatkowych spotkań z terapeutą lub wymagają indywidualnego przepracowania pewnych zagadnień.

Dziecko to nie towar w supermarkecie, a rodzic nie jest przeciętnym konsumentem. Tu nie ma żadnych gwarancji, są za to wielkie nadzieje.

Warto pamiętać, że rezygnacja z adopcji na etapie szkolenia nie jest wcale porażką. W perspektywie życia malucha jest nawet sukcesem – nie został zaangażowany w życie nowej rodziny, a tym samym nie odczuje stresu związanego z kolejnym porzuceniem. Na podstawie obserwacji zachowań podczas szkolenia komisja kwalifikacyjna wydaje opinię o akceptacji kandydatów i przejściu do następnej rundy.

Krok czwarty przynosi upragnione spotkanie z dzieckiem. Aspiranci otrzymują pełną dokumentację malca (informację o stanie zdrowia, opinię psychologa, charakterystykę usposobienia) i muszą podjąć decyzję, czy chcą doprowadzić do spotkania z nim. Jest to bardzo odpowiedzialne zadanie, ponieważ dziecko (zwłaszcza starsze) przedstawione potencjalnej rodzinie zastępczej ma nadzieję na pomyślne rozwiązanie. Lepiej dać sobie więcej czasu na refleksję niż niepotrzebnie doprowadzić je do wynikającego z porażki wstrząsu. Dzieciństwo kształtuje dorosłe życie!

Pierwsze spotkanie przeprowadza się w miejscu, gdzie przebywa dziecko (dom dziecka, rodzina zastępcza) i zawsze w towarzystwie wychowawców danej placówki. W tym momencie stawia się nacisk na równowagę psychiczną dziecka, swobodę zachowania, zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Kolejne spotkania powinny być regularne, tak aby maluch przyzwyczaił się do nowych osób w swoim otoczeniu, nabrał do nich przekonania i czuł się naturalnie w ich obecności.

Gdy obie strony oswoją się ze sobą i zapałają uczuciem, przychodzi pora na krok piąty – złożenie dokumentów do odpowiedniego wydziału sądowego. Rodzice nie pozostają z tym sami – na każdym kroku ośrodek adopcyjny wspiera ich, pomagając w wypełnianiu i kompletowaniu dokumentacji.

Krok szósty to rozprawy sądowe – pierwsza, podczas której wydaje się pozwolenie na zabranie dziecka to domu (tzw. etap preadopcyjny), oraz druga, kończąca cały proces. Krokiem siódmym jest zmiana metryki dziecka.

BIEG PRZEZ PŁOTKI

Mówią, że łatwiej adoptować dziecko z Chin niż z Polski. To prawda, procedura adopcyjna bywa żmudna i czasochłonna, ale trzeba pamiętać, że stawką jest szczęście małego człowieka. Nie ma egzemplarza próbnego. System adopcyjny został skonstruowany w taki sposób, by zminimalizować ryzyko pomyłek, niedomówień czy niezgodności. Czas oczekiwania na dziecko waha się od roku do kilku lat. Przeciętny czas weryfikacji i szkoleń trwa kolejne dziewięć miesięcy. Nie chodzi o to, by utrudniać maluchowi znalezienie prawdziwego domu, ale aby zapewnić mu stabilną rodzinę, która nie zrazi się początkowymi uniedogodnieniami. Długi okres wyczekiwania to czas przeznaczony na oswajanie się z nową sytuacją i podjęcie roztropnej decyzji, która zaważy na życiu wielu osób. To także okres dojrzewania do nowej roli. Aby zaakceptować uciążliwość procesu, warto potraktować adopcję dziecka jako zaszczyt. Zaszczyt wprowadzenia pod swój dach nowego członka rodziny.

Sylwia Znyk

 

Chcesz adoptować dziecko? Koniecznie tu zajrzyj:

  • www.chcemybycrodzicami.pl
  • www.domydziecka.org
  • www.nasz-bocian.pl
  • www.adoptions.be
  • www.kindengezin.be/adoptie/

 

Gazetka 171 – maj 2018

 

WYDARZENIA


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA