MIEJSCY OGRODNICY

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 171 maj 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Moda na ekologię i życie w zgodzie z naturą sprawiła, że coraz więcej osób mieszkających w miastach decyduje się założyć własny ogródek na balkonie lub tarasie albo korzystać z dobrodziejstw ogródków działkowych. A więc – na co czekasz?

OGRÓDKI DZIAŁKOWE SĄ TRENDY!

O popularności ogródków świadczy chociażby to, jak wielu jest chętnych do zdobycia własnej działki. Niestety, nie jest to łatwe. Formalnie zakup takiego ogródka jest niemożliwy, bo ziemia należy do miasta. Można jedynie odkupić prawa do użytkowania ziemi od innego działkowicza. Niewiele osób jednak chce się swoich grządek pozbywać. Gdy już dojdzie do transakcji, pamiętajmy, że nie płacimy za ziemię, bo jej nie możemy kupić – sprzedający nie jest jej właścicielem, a jedynie użytkownikiem. Odkupujemy to, co na działce rośnie, ogrodzenie, altanę itp. Po sfinalizowaniu transakcji możemy już w pełni cieszyć się swoją zieloną enklawą.

Młodzi działkowicze w różny sposób zagospodarowują ziemię. Są tacy, którzy likwidują grządki, sieją trawę, stawiają zjeżdżalnię dla dziecka i w ogródku zjawiają się głównie w weekendy i święta, by rozpalić grilla. Inni wolą uprawiać własne warzywa, owoce i zioła. To „miejskie rolnictwo” pozwala poczuć radość z własnoręcznie wyhodowanych i zebranych plonów. Daje poczucie niezależności i pozwala choć w minimalnym stopniu przejąć całkowitą odpowiedzialność za to, co wyląduje na talerzu. Możemy eksperymentować z odmianami, szukać odpowiedniego sposobu nawożenia. Dzieciom ogromną radość daje obserwowanie cyklu przyrody – zachwycają się, patrząc, jak z małego nasionka wyrasta roślinka. Trzeba tylko pamiętać, by nie decydować się na działkę położoną zbyt daleko od miejsca, w którym mieszkamy, bo konieczność długich dojazdów może nas do niej skutecznie zniechęcić. W ogródku warto pojawiać się jak najczęściej, by doglądać swoich zasiewów. Bez podlewania i pielenia nie mamy co liczyć na dobre zbiory.

PRACA, PRACA I JESZCZE RAZ PRACA!

Jeśli nigdy nie mieliśmy do czynienia z ziemią i nie wiemy, jak zabrać się za uprawę własnej działki, warto skorzystać z porad bardziej doświadczonych osób, nieoceniony bywa też internet. Przede wszystkim należy dokładnie zaplanować, jakie prace koniecznie musimy wykonać i w jakiej kolejności. Na początek warto sprawdzić, jaki rodzaj gleby mamy do dyspozycji, od tego bowiem w dużej mierze zależy powodzenie naszych upraw. Najkorzystniejsza jest ziemia o wskaźniku pH wynoszącym 5 do 6.5. Odczyn sprawdzić możemy za pomocą papierka lakmusowego lub innych mierników, dostępnych np. w sklepach ogrodniczych. Próbki ziemi trzeba pobrać z kilku miejsc, z głębokości około 20 cm. Odczyn gleby można zmieniać – gdy jest zbyt kwaśna, stosuje się specjalne wapno, na zbyt zasadową działa natomiast torf.

Ziemię należy też spulchniać, a najprościej zrobić to za pomocą szpadla. Gdy mamy do dyspozycji większą powierzchnię i chcemy ułatwić sobie pracę, możemy pomyśleć o glebogryzarce. Warto również, o ile mamy takie możliwości, odżywić ziemię obornikiem lub kompostem. Większość ekspertów zaleca ten zabieg wykonać jesienią, ale są i tacy, którzy uważają, iż lepsze efekty przyniesie on wiosną.

Po odpowiednim przygotowaniu ziemi pora wybrać najlepsze miejsce na uprawy. Większość warzyw dobrze rośnie w miejscu odpowiednio nasłonecznionym, osłoniętym od wiatru. Rośliny mają różne terminy wysiewów; niektóre z nich muszą wcześniej wykiełkować w pojemnikach, a dopiero większe roślinki sadzone są do gleby. Konkretne informacje znajdziemy na torebkach z nasionkami. Większość miejskich ogrodników zadowala się zupełnie zwyczajnymi pomidorami, ogórkami czy ziemniakami. Są jednak i tacy, którzy pragną być bardziej eko i szukają starych, zapomnianych już odmian. Nieco trudniej zdobyć takie nasiona, ale jeśli nam się uda, możemy cieszyć się np. czarną marchwią, która w rzeczywistości ma piękny, fioletowy kolor i była w Europie uprawiana już w średniowieczu, na długo przed pojawieniem się najpopularniejszej dziś odmiany pomarańczowej.

Jeśli chcemy cieszyć się udanymi plonami, musimy dbać o swoje zasiewy. Podlewać, pozbywać się chwastów, przerywać zbyt gęsto rosnące roślinki. Jest z tym trochę zachodu, ale możliwość delektowania się własnoręcznie wyhodowanymi warzywami wynagrodzi nam te trudy. Na działce powinniśmy też pomyśleć o miejscu na kompostownik. W ciągu całego roku uzbiera nam się z pewnością sporo resztek organicznych, warto więc je zagospodarować, by uzyskać bardzo dobry, ekologiczny i, co najważniejsze, darmowy nawóz. Możemy kupić gotowy kompostownik z tworzywa sztucznego lub, jeśli mamy smykałkę do majsterkowania, spróbować zbudować najprostszy pojemnik z desek. Istnieje jeszcze możliwość składowania odpadków w tzw. pryzmie, ale nie jest to sposób estetyczny ani efektywny.

DONICE NA BALKONIE LUB… SKRZYNIE W OGRODZIE

Jeśli nie chcemy bądź nie możemy pozwolić sobie na uprawianie działki – nic straconego! Możemy wykorzystać niewielkie podwórko za domem, mały ogródek, a nawet taras czy balkon! Ogródek warzywny w donicach lub specjalnych drewnianych skrzyniach będzie świetnym rozwiązaniem w takiej sytuacji. By cieszyć się z plonów tam wyhodowanych, należy przede wszystkim zastanowić się, jakie rośliny będą się dobrze czuły w tym konkretnym miejscu. Jeśli mamy do dyspozycji nasłonecznioną powierzchnię, możemy uprawiać warzywa i owoce. Na zacienionym balkonie lub podwórku dobrze będą czuły się zioła i różne odmiany sałat.

W CZYM SADZIĆ?

Sklepy oferują nam bardzo duży wybór wszelkiego rodzaju donic. Ceramiczne zatrzymują wilgoć i przepuszczają powietrze, są ekologiczne. Ważą jednak dość sporo i łatwo je uszkodzić. Te z włókna szklanego są bardzo lekkie, trwałe i mrozoodporne. Niestety nie należą do najtańszych. Pojemniki drewniane są robione z naturalnych materiałów, ale wymagają regularnej konserwacji, są bowiem bardzo wrażliwe na szkodliwe działanie czynników atmosferycznych. Ważne jest, by wnętrze skrzyni wyłożyć czarną folią, która zabezpieczy drewno przed gniciem, oraz zamocować styropian, który uchroni warzywa przed przemarznięciem. Najpopularniejsze ze względu na dostępność, cenę i różnorodność wzorów są doniczki plastikowe. Niektóre z nich, zwłaszcza te najtańsze, wykonywane są z bardzo słabej jakości tworzywa, przez co łatwo je zniszczyć. Każdy rodzaj pojemników ma swoje wady i zalety, przy wyborze najlepiej więc kierować się własnym gustem i dopasować osłony do stylistyki otoczenia, ale także do roślin, które chcemy w nich wysiać.

KILKA PRZYDATNYCH WSKAZÓWEK

Warunki balkonowe to dla roślin środowisko sztuczne. Nie wszystkie gatunki nadają się do uprawy w donicach. Małe szanse mamy na plony kapustnych ze względu na charakterystyczny dla tej grupy system korzeniowy. Dla wielbicieli ziemniaków też nie ma dobrych wieści. Zamiast w ładne osłonki powinni zainwestować w worki, w których kartofelki podobno dobrze się udają. Uprawą bardziej wymagających roślin zajmiemy się w innym artykule, a poniżej znajdziecie kilka porad dotyczących najczęściej spotykanych warzyw, owoców i ziół balkonowych. Mamy nadzieję, że przydadzą się początkującym ogrodnikom balkonowym!

Wśród mieszczuchów bardzo popularna jest uprawa pomidorów koktajlowych. Nie są one tak wymagające, jak ich przystosowani do upraw gruntowych kuzyni, a przy tym efektownie wyglądają i bardzo dobrze smakują. Potrzebują dużych donic lub skrzyń i podpórek, na których spodzie koniecznie należy zrobić drenaż, czyli wyłożyć warstwę np. kamyczków, potłuczonych glinianych skorupek lub keramzytu. Dzięki temu korzenie mają dostęp do powietrza i nie gniją. Pamiętajmy także o otworze na dnie pojemnika, przez który będzie spływał do podstawki nadmiar wody. Możemy kupić specjalną ziemię przeznaczoną do uprawy pomidorów, ale wielu moich znajomych ogrodników używa zwykłej ziemi do kwiatów balkonowych, twierdząc, że ich roślinki świetnie się w niej czują.

Warto również uprawiać cebulę, rzodkiewkę, sałatę, a także warzywa korzeniowe, takie jak seler czy pietruszka. Ich hodowla nie nastręcza zbyt wielu trudności. Trzeba im zapewnić wystarczającą ilość miejsca do wegetacji, więc znowu potrzebne będą spore pojemniki. Kluczem do sukcesu jest żyzna ziemia – odpowiednią z łatwością dobierzecie w każdym centrum ogrodniczym. Roślinki trzeba regularnie podlewać i nawozić, a one z pewnością odwdzięczą się pysznymi plonami.

Na balkonie lub tarasie dobrze czują się także truskawki pnące. Występują w wielu odmianach, więc możemy nawet dobrać kolor owoców do stylistyki naszej loggii. Warto kupować sadzonki u sprawdzonych dostawców, bo rośliny te są bardzo delikatne i podatne na różne choroby. Warto zapłacić trochę więcej, ale mieć pewność, że będziemy sadzić truskawki zdrowe. Zalecenia dotyczące donic lub skrzyń są takie jak w przypadku omawianych wyżej warzyw. Musimy zapewnić korzeniom wystarczająco miejsca, więc wybieramy pojemniki duże i głębokie. Świetnie sprawdza się gotowa ziemia do warzyw. Przy sadzeniu pilnujmy, by nie przysypać rozety ani pąka liściowego startujących z wegetacją sadzonek.

Jeśli dysponujemy zacienionym balkonem lub podwórkiem za domem, na którym warzywom i owocom będzie brakować światła, warto pomyśleć o ziołach. Ich uprawa nie nastręczy trudności nawet początkującym ogrodnikom. Niektóre zioła (np. tymianek, majeranek, cząber) mają płytki system korzeniowy, więc wystarczą im standardowe donice. W głębsze musimy zaopatrzyć się, gdy chcemy zasiać melisę, rozmaryn czy estragon. Warto kupić specjalną ziemię, która zapewni naszym aromatycznym sadzonkom odpowiednią ilość składników odżywczych. Zioła nie lubią przesuszania, więc pamiętajmy o codziennym podlewaniu. By lepiej się krzewiły, regularnie je przycinamy.

Własnoręcznie uprawiane rośliny to nie tylko wpisywanie się w trend „bycia eko”, ale przede wszystkim przyjemność obcowania z naturą i możliwość cieszenia się pysznymi plonami własnej pracy. Zacznijcie od jednej doniczki, zobaczcie, jak wciągająca jest praca z ziemią, i cieszcie się piękną działką lub ogródkiem w skrzyniach oraz satysfakcją, że jednak „coś wyrosło”.

 

Anna Albingier

Gazetka 171 – maj 2018

WYDARZENIA


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA