APLIKACJE NA WAKACJE


APLIKACJE NA WAKACJE

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 171 maj 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Lato przed nami, a wraz z nim nowe wakacyjne wyzwania – podróże na miarę XXI wieku. Dzięki najnowszym technologiom urlop można spędzić zupełnie inaczej niż kiedyś, a pomogą w tym aplikacje turystyczne, które warto mieć pod ręką w różnych sytuacjach, nie tylko na krańcu świata.

Rynek turystyczny wręcz tętni od propozycji dla podróżników, a w smartfonach mieszczą się niewyobrażalne cudeńka, które mogą uratować niejedne wakacje, weekend, wypad w góry, w egzotykę, na spontanie. Pamiętajmy jednak, że korzystanie z aplikacji mobilnych też niesie ze sobą pewne zagrożenia, a największym z nich jest „przegapienie” urlopu podczas wpatrywania się w hipnotyzujący ekran smartfona…

PRZED PODRÓŻĄ – MOBILNY REKONESANS

Warto zdobyć się na małe rozeznanie, co tak naprawdę przyda nam się w trakcie wyprawy, bo nie ma sensu ładować do telefonu kilkunastu aplikacji turystycznych, jeśli w dodatku liczymy na dostęp do wi-fi. Najwięcej aplikacji turystycznych powstaje na dwie platformy – Androida i iOSa. Jeśli chcemy zaopatrzyć się w którąś z aplikacji, warto najpierw sprawdzić jej ściągalność i opinie o niej. Bardzo często można ściągnąć świetną aplikację, która śmiga na Androidzie, ale na iOSie występują niedopracowane błędy. I vice versa.

Wśród aplikacji ważna jest także cena – mamy od groma produktów darmowych, niektóre z nich są świetne, a jedynym profitem producenta jest ten z reklam. Są też aplikacje płatne, przy których wyborze powinniśmy mieć teoretycznie większą pewność co do zawartości, aktualizacji i dopasowania do najnowszych standardów. Oczywiście nie jest to żaden pewnik – bardzo często to właśnie darmowe aplikacje wymuszają na producentach dbałość o szczegóły z powodu licznego grona odbiorców. Ważne jest też, kto uzupełnia informacje w aplikacji – jeśli jest to content wprowadzony jednorazowo, statyczny, nie mamy co liczyć na jego aktualizację przy każdej zmianie. Jeśli jednak właścicielem aplikacji jest np. konkretne miasto lub treść zasysana jest z aktualizowanego na bieżąco źródła – wówczas możemy z powodzeniem zaufać takiej aplikacji.

Rzadko kiedy mamy czas sprawdzić przed podróżą jakość materiału zawartego w aplikacji, dlatego warto zaufać ocenie innych. Ci, którzy sprawdzili użyteczność aplikacji w terenie, są najlepszym recenzentem i ich liczba gwiazdek czy komentarz może mieć znaczenie przy wyborze. Przed podróżą warto także sprawdzić, czy dana aplikacja działa w trybie offline – jeśli nie, korzystanie z niej może być utrudnione w terenie lub łączyć się z naliczaniem opłat podczas transferu danych.

TRZY ŚWIĘTOŚCI: CO, GDZIE I KIEDY

Aplikacje turystyczne sprawiają, że podróż staje się łatwiejsza, a nieoczekiwane sytuacje – przewidywalne. Dzięki smartfonom jesteśmy w stanie w prawie każdym miejscu i prawie o każdej porze sprawdzić prawie wszystko. Papierowe przewodniki powoli odchodzą do lamusa – wi-fi jest praktycznie wszędzie, a papier bywa nieaktualny i wybiórczy. Ale tak jak przewodniki mamy różnej kategorii, tak i na rynku aplikacji mobilnych nudy nie zaznamy. Wręcz przeciwnie – tutaj wodze fantazji puścić można w każdym kierunku. Jednak podstawowe aplikacje turystyczne opierają się na kilku głównych czynnikach – geolokalizacji, aktualności, mapie, informacji merytorycznej i praktycznej oraz na zdjęciu.

Jeśli aplikacja ma nam pomóc w zwiedzaniu – najlepiej wybrać taką, która prezentuje każdą atrakcję turystyczną oraz bazę noclegową i gastronomiczną, a także inne obiekty przydatne na trasie. Jeśli interesują nas tylko zabytki, ich historia i wygląd lub gdy chcemy wykorzystać geolokalizację (czyli znaleźć najciekawsze – bądź wszystkie – obiekty w pobliżu) – na pewno znajdziemy odpowiednie aplikacje. Najczęściej dezaktualizują się informacje praktyczne – cena biletu czy godziny otwarcia. W tym aplikacja mobilna przewyższa papier, bo z założenia prezentuje bardziej aktualne informacje.

POZYCJE KLASYCZNE

Wśród najpopularniejszych aplikacji turystycznych są te, które łączą intensywne zwiedzanie z aktywnym wypoczynkiem i kompletną bazą informacji praktycznych. W czołówce znajdziemy takich gigantów jak TripAdvisor czy Lonely Planet. Trudno się dzisiaj obejść bez aplikacji pogodowej – i tutaj propozycji jest multum, a wiele klasycznych aplikacji turystycznych zawiera w sobie tę funkcjonalność.

Pamiętajmy, że kluczem do efektywnego zwiedzania i podróżowania jest dobra – czyli szczegółowa i aktualna – mapa. Najlepsze aplikacje korzystają najczęściej z Google Maps, choć w przypadku turystyki górskiej pojawiają się specjalne mapy.

Kolejna rzecz – nawigacja. Istnieją specjalne aplikacje poświęcone tylko przejazdowi z punktu A do punktu B, ale często ten element zawierają też klasyczne aplikacje turystyczne. Coraz bardziej popularne są aplikacje typu „jak dojechać” – pojawiają się one najczęściej w produktach poświęconych konkretnym miastom. Otrzymujemy wówczas często dodatkowo informację o komunikacji publicznej, a propozycje dotyczą czasu rzeczywistego oraz wybranych środków transportu. Najmniej użyteczny jest kompas – kiedyś niezbędny w wyposażeniu podróżnika, dziś oczywisty (i zazwyczaj… zbędny) element smartfonu. Teraz czas przejść do bardziej ekstrawaganckich propozycji, czyli…

OD NAPIWKÓW PO SEDESY

I tutaj pojawia się fantazja. Kilka propozycji jest naprawdę super, kilka śmiesznych, a kilka wyjątkowo zadziwiających. Zacznijmy od tych przydatnych, na przykład – tłumaczeniowych. Sam Google Translate proponuje dzięki aplikacji tłumaczenie w trybie offline i w czasie rzeczywistym. By otrzymać tłumaczenie, wystarczy pobrać potrzebny język, a aparat skierować na wybrany tekst.

Propozycji bukingowych również na rynku nie brakuje – jeśli tylko chcemy zarezerwować konkretną usługę, aplikacja podpowie nam w sprawny i szybki sposób, które miejsce noclegowe w danym terminie jest najlepsze dla nas pod względem ceny i standardu. Skoro jesteśmy przy wyszukiwarkach, również aplikacje samolotowe robią coraz większą karierę. Klasyczny jest tutaj Skyscanner, choć pojawił się np. Hopper, czyli nietypowa wyszukiwarka lotów z… wyprzedzeniem na podstawie prognoz, lub np. Flight Away, pozwalający śledzić loty w czasie rzeczywistym, a także ich opóźnienia lub odwołania.

Wśród wyszukiwarek na pewno wyróżnia się Flush – wskazująca toalety znajdujące się w pobliżu użytkownika. Ciekawą aplikacją jest Wiffinity, która umożliwia przebywanie cały czas w strefie wi-fi dzięki powiększającej się ciągle bazie sieci i haseł do nich. Przydatny może być też XE – przelicznik walut po aktualnych kursach, Globe Tipping – kalkulator napiwków, czy JetLag Genie – aplikacja dotycząca zmiany strefy czasowej.

Mamy jeszcze aplikacje surwiwalowe, czyli e-poradniki podpowiadające, jak dać sobie radę w spartańskich warunkach, aplikacje dotyczące udzielania pierwszej pomocy czy też dotyczące pakowania przed podróżą. Bardzo liczne są aplikacje sportowe, pozwalające mierzyć swoje wyczyny pod kątem różnych parametrów. Ciekawostką jest aplikacja Touchnote, pozwalająca tworzyć i wysyłać spersonalizowane wirtualne pocztówki.

W podróży przydać się mogą oczywiście też zupełnie „nieturystyczne” aplikacje, z których korzystamy na co dzień – choćby komunikatory czy czytniki książek. Wybór jest ogromny, ale zawsze warto przed ściągnięciem zasugerować się proporcją liczby pobrań aplikacji do wystawionej oceny. Pomoże nam to uniknąć w podróży niepotrzebnych nerwów.

NIE WSZYSTKO ZŁOTO

No właśnie, bo podróż z aplikacją turystyczną to nie tylko same wspaniałości. Czyha w nich parę nieoczywistych zagrożeń – nieprawidłowe działanie i występujące w nich błędy, często wywołujące zatrzymanie aplikacji. W konsekwencji – niepotrzebny stres. Musimy się liczyć choćby z zawodnością geolokalizacji – w pewnych miejscach sygnał GPS będzie nieprecyzyjny, a w górach dokładność spadnie nawet do kilkudziesięciu metrów. Informacje na temat miejsc, których autor nie odwiedził, mogą się daleko rozmijać z rzeczywistością i przysporzyć nam kłopotów. Wiele aplikacji nie działa zbyt dobrze w trybie offline. A co, gdy mamy problem z zasięgiem? Nie wszystkie aplikacje będą nam odpowiadały w praktyce, a do rozgryzienia niektórych funkcji będziemy potrzebowali długich i cennych na wakacjach minut. Telefon może się rozładować, zgubić lub zostać ukradziony, dlatego w trakcie podróży nie warto polegać tylko na aplikacji.

 

Urlop, wakacje czy luźny weekend powinny być czasem bezstresowym, dlatego warto przed podróżą poświęcić trochę czasu na wybór najlepszej dla nas aplikacji turystycznej. Bez wątpienia jest to świetne uzupełnienie podróżowania. Nie warto przecież tracić nerwów i czasu na buble, które mogą nas wywieźć jedynie na manowce.

 

Ewelina Wolna-Olczak

Gazetka 171 – maj 2018


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA