NIEPEŁNOSPRAWNI NA WAKACJACH

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 173 lipiec 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

W ostatnich tygodniach mogliśmy zobaczyć i usłyszeć, z jakimi problemami borykają się w Polsce osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie. Nie jest kolorowo, nie jest dobrze, ale pozostaje nadzieja, że może być lepiej, także jeśli chodzi o dostępność hoteli, muzeów, kin, restauracji czy parków dla osób z różnego rodzaju ograniczeniami. Oni przecież, jak wszyscy inni, powinni mieć okazję, by spędzić te wakacje aktywnie. Na co trzeba zatem uważać i jak szukać miejsc, które nie tylko w teorii dostępne są dla niepełnosprawnych?

(NIE)DOSTĘPNOŚĆ

Zbyt wysokie progi i chodniki, brak podjazdów, wąskie przejścia, niechęć kierowców w autobusie do opuszczania podwozia, brak napisów brajlem – to tylko niektóre problemy, z jakimi muszą borykać się osoby niepełnosprawne. Na szczęście powoli zmienia się spojrzenie architektów i mentalność mieszkańców polskich miast. Włodarze i projektanci dostrzegają, że osoby z ograniczeniami chcą wychodzić z domów i czuć się dobrze w swoich miastach, miasteczkach i wioskach. Dzięki inicjatywom takim jak „Miasto bez barier”, „Acces City”, „Noclegi bez barier” i wielu innym nie tylko rozbudowuje się infrastruktura, ale też wzrasta świadomość społeczeństwa i empatia.

Polskie „turystycznie atrakcyjne” miasta, jak Poznań, Krakowa, Gdynia, Warszawa, Wrocław, Zamość, Busko-Zdrój, a nawet mała Kozłówka pod Lublinem, są przystosowane dla niepełnosprawnych zwiedzających. Buduje się windy, specjalnie przystosowane toalety i szerokie przejścia, co ułatwia życie osobom z ograniczeniami ruchu i ich opiekunom. Cieszy też, że opisy zabytków i dzieł sztuki można już przeczytać brajlem i usłyszeć. Wiele kin oferuje seanse dla osób głuchoniemych i niewidomych, a inicjatywy takie ułatwiają integrację i inspirują.

Przygotowania do wyjazdu czy zwykłego wyjścia warto zatem zacząć od przeszukania internetu i wykonania kilku telefonów do biur informacji turystycznej, żeby upewnić się, czy wszędzie będziemy mieli dostęp. Z pomocą przychodzą strony takie jak www.niepelnosprawni.pl i www.noclegibezbarier.pl, na których znajdziemy nie tylko suche fakty, ale też opinie osób, które same korzystały z konkretnych ofert wypoczynku i pomocy. Warto też zajrzeć na belgijskie strony www.handicapinternational.be oraz www.vfg.be.

Fizyczna niepełnosprawność nie jest rzecz jasna jedyna – wiele osób z ograniczeniami umysłowymi oraz ich opiekunowie obawiają się, że jakakolwiek wyprawa może być niemożliwa. I tu jeszcze raz warto zapytać u źródła – niektóre hotele i atrakcje (Disneyland w Paryżu, holenderski park rozrywki Efteling) są przystosowane na przykład dla osób z autyzmem. Galerie, teatry, ogrody zoologiczne często w okresie urlopowym umieszczają w swojej ofercie opcje dla osób z ograniczeniami umysłowymi. Wystarczy poczytać, by znaleźć coś fajnego, co sprawi przyjemność i opiekunowi, i osobie niepełnosprawnej.

POTRZEBNE WSPARCIE!

Wiadomo nie od dziś, że nie wszyscy mogą sobie pozwolić na jakąkolwiek wycieczkę w ciągu roku. Dla niepełnosprawnych problem stanowią nie tylko ograniczenia techniczne, ale także finansowe, logistyczne oraz personalne. Najpierw te finansowe: renty i dodatki opiekuńcze starczają najczęściej na pokrycie codziennych wydatków. Bardzo często nawet na rehabilitatora czy specjalne materiały niezbędne do funkcjonowania konieczne są zbiórki. Wyjazdy jawią się więc rodzinom, opiekunom i samym niepełnosprawnym jako zbytek. Czasem jednak trzeba odpocząć, naładować baterie i nie można czuć się z tego powodu źle.

Każdy zasługuje na urlop, nie każdego jednak na niego stać. Na szczęście w takim wypadku można zwrócić się po pomoc do PFRON-u (Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych), a w Belgii do mutualité (mutualiteit). Papierkowa robota może zaowocować bardzo konkretnym wsparciem.

Jeśli pieniądze się znajdą, to czasem trudno jest o kogoś, kto może z osobą niepełnosprawną wyjechać. Znam niepełnosprawnych w moim wieku i młodszych, którzy chcą wyjechać na wakacje bez rodziców, i to jest zupełnie normalne. Opcją jest oczywiście bliski przyjaciel, który jest obeznany w sytuacji. Ci, których znajomi już sami coś zaplanowali, mogą poszukać pomocy wśród wolontariuszy. Władze uczelni oferujących studia na kierunkach socjalnych i medycznych zachęcają swoich studentów do podejmowania się w wakacje opieki nad osobami niepełnosprawnym. Pomaga to im nie tylko wyrwać się z domu, ale daje też ich opiekunom szansę na jeden spokojny dzień tylko dla siebie. Skauci, organizacje przykościelne i studenci planują w wakacje wiele ciekawych wydarzeń, obozów, wyjść i wycieczek dla niepełnosprawnych podopiecznych. Tego lata zwołano na przykład grupę wolontariuszy, by opiekowali się niepełnosprawnymi, którzy chcieli uczestniczyć w festiwalach. Widać zatem, że możliwości są, warto zatem pytać, szukać i odważać się.

WAKACJE Z AUTYZMEM

Opiekunowie dzieci i osób dorosłych z mniejszym lub większym rozpoznanym stadium autyzmu bardzo często obawiają się wyjazdów. Przyzwyczajone do określonych miejsc, rytuałów i ustawień osoby z autyzmem wpadają w szał, kiedy muszą stawić czoła „nowościom”. Planując wyjazd z takim podróżnikiem, trzeba przede wszystkim zacząć od małych kroków, które warto stawiać przez cały rok. Zamiast od razu wsiadać do hałaśliwego samolotu, lepiej spróbować najpierw krótkiej wyprawy samochodem. Potem dystans można wydłużać i zmieniać środek transportu.

Jeśli jednak wyprawa nie wchodzi w grę, można zorganizować biwak w ogrodzie albo wybrać się na działkę, w miejsce, które jest znane i bezpieczne. Zabranie kilku „uspokajaczy” zawsze jest pomocne – maskotka, ulubiony koc, sweter albo inny przedmiot mogą zdziałać cuda. Nie trzeba też często szukać daleko cichych i pięknych miejsc – Roztocze, Bory Tucholskie, Góry Sowie to zakątki jeszcze niezadeptane przez turystów, gdzie mniej jest hałasu i rozgardiaszu. Łatwo tam o spokój i atrakcje, które nie będą zbyt intensywne. Jeśli podróże samolotem czy dłuższe wyprawy samochodem nie są problemem, można wybrać się „w dzicz” do Szwecji lub Francji. Kraje te wymieniane są na forach dla opiekunów osób autystycznych jako bardzo przyjazne i dostępne.

BIURA PODRÓŻY DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Biura podróży i więksi przewoźnicy, budując swoje oferty, nie zapominają o osobach niepełnosprawnych, jednak coraz częściej spotkać można również organizacje, które skupiają się tylko na tej jednej grupie konsumentów (często w ich katalogach znajdziemy także opcje dla osób starszych). Nie proponują one tylko znanych powszechnie i zawsze obleganych miejsc, w których organizuje się turnusy rehabilitacyjne, ale też takie, gdzie wyjazdy niekoniecznie łączą się z rehabilitacją, ale są w stu procentach odpoczynkiem. Przystosowane pokoje, baseny i restauracje razem z wyszkoloną obsługą sprawią, że także osoba niepełnosprawna i jej opiekun będą mogli spokojnie odpocząć i nabrać sił na kolejny rok.

Wyspecjalizowane biura turystyczne najczęściej współpracują jednak z hotelami mającymi zaplecze rehabilitacyjne, a wyjazdy organizowane są także z możliwością codziennych ćwiczeń, co jest wspaniałym rozwiązaniem dla tych wszystkich, którzy potrzebują regularnych ćwiczeń. W pakiecie są też, jak zawsze na urlopie, wyjścia na plażę, do muzeów, zwiedzanie i smakowanie nowych miejsc. Można wybrać się więc na dłużej do Włoch, Hiszpanii, Anglii, Izraela, Sztokholmu, Berlina czy Aten. A jeśli nie możecie pozwolić sobie na tydzień wolnego, zawsze jest jeszcze „opcja krajowa” na jeden lub dwa dni. Wtedy w grę wchodzą Kraków, Białowieża czy wspaniale piękny Supraśl.

Organizatorzy i polscy, i belgijscy dbają nie tylko o komfort wyjazdu, ale także o to, by był on atrakcyjny, co jest równie ważne, zwłaszcza jeśli można sobie na taką przyjemność pozwolić bardzo często jeden raz w życiu. Planowanie wycieczki z biurem jest nieco łatwiejsze, ponieważ „jedziemy na gotowe”, nie można jednak zapominać o tym, by dopytać o szczegóły, na przykład: jak nazywa się hotel (potem można jeszcze samemu sprawdzić opinie i zadzwonić, jeśli mamy jakieś wątpliwości), jakie atrakcje wchodzą w grę, czy będzie podróżował z nami lekarz, czy organizator przewidział czas wolny, czy są jakieś dodatkowe opłaty. To niezwykle istotne, by każde nasze pytanie było traktowane poważnie, a odpowiedź była satysfakcjonująca. Tylko wówczas będziemy czuć się w pełni bezpieczni i przygotowani.

Nikogo nie trzeba przekonywać, że Polska i Europa uczyniły wielki krok naprzód, jeśli chodzi o dostępność dla niepełnosprawnych miejsc użytku publicznego, zabytków, plaż, parków czy nawet gór. Jednak nadal jest wiele do zrobienia – nie tylko na poziomie technicznych udogodnień, ale również otwartości i tolerancji. Mniej bowiem zainteresowania i oburzenia budzi w Krupówkach pijany w trupa facet w białych skarpetkach i dresie niż dziecko na wózku, z zespołem Downa czy autyzmem. Skandaliczne reakcje przechodniów odstraszają wielu opiekunów przed wychodzeniem z domu. W ten sposób oszczędzają oni chorym dużo stresu, ale sami wpadają w depresję i marazm. Strach i wstyd ograniczają często bardziej niż sama niepełnosprawność. Warto zatem wychodzić, szukać, pytać, organizować się w grupy – tak, by sobie ulżyć, żeby wypocząć i zdobyć siłę, którą będzie się można podzielić z osobą, którą się ma pod swoją opieką.

 

Anna Albingier

Gazetka 173 – lipiec – sierpień 2018


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA