4. KONGRES KOBIET W BRUKSELI I JEGO GOŚCINIE

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 174 wrzesień 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Apolonia Dwurnik

Pola Dwurnik – polska malarka, rysowniczka, graficzka i kuratorka. Jest m.in. autorką logo Kongresu Kobiet w Brukseli. Artystka będzie gościnią 4. Kongresu Kobiet w sobotę 20 października br.

Jesteś autorką logo Kongresu. Czy często wspierasz inicjatywy feministyczne?

Niestety. Rzadko jestem proszona o wsparcie, ponieważ moja sztuka i aktywność artystyczna nie są jednoznacznie kojarzone z feminizmem.

Czy twoim zdaniem kobiety artystki mają trudniejszą drogę na szczyt niż koledzy artyści?

Myślę, że tak. Wynika to w dużej mierze z pewnego rodzaju nawyku – środowisko artystyczne, w tym wiele kobiet, przywykło do sytuacji, w której kobiety artystki to ok. jedna czwarta grupy artystów w ogóle, czy to jest wystawa, czy publikacja, czy kolekcja. Oczywiście źródło tego „nawyku” to patriarchat. Idąc dalej: pojawia się mnóstwo praktycznych i organizacyjnych powodów – młodym kobietom trudno jest wywalczyć czas, przestrzeń i akceptację na uprawianie sztuki, i to zarówno we własnym domu rodzinnym (pod dachem rodziców), jak i później. Sztuce trzeba bardzo wiele poświęcić od samego początku i często wiele lat jest się niedocenianą i niezrozumianą. A tzw. zegar tyka, trzeba rodzić dzieci, dbać o dom...

W twoich obrazach jest dużo dziewczyn, ich historii. Czy często inspirujesz się życiem? W tym własnym? Obserwacjami znajomych?

Tak, oczywiście. Główną bohaterką mojego malarstwa i rysunków jest kobieta – czasem to ja sama, czasem ktoś inny, wyimaginowany lub prawdziwy. W 2013 r. wydałam książkę artystyczną „Dziewczyna na płótnie”. Zaprosiłam do niej ok. trzydziestu piszących osób, które napisały swoje własne interpretacje i refleksje na temat moich poszczególnych obrazów. Dziewczyna – kobieta jest protagonistką wszystkich tych obrazów i bohaterką wszystkich tekstów, to bardzo feministyczna książka. Szczególnie potwierdza to niestety reakcja na tę książkę mężczyzn szowinistów – agresywna i prześmiewcza.

Czy kobiety w sztuce popierają się nawzajem?

Niestety nie mam w tej materii dobrych doświadczeń. Świat sztuki to arena ostrej rywalizacji. Są pojedyncze inicjatywy, na szczęście, ale indywidualna ambicja zawsze wygrywa.

 

Alicja Długołęcka

Dr Alicja Długołęcka jest pedagożką i edukatorką seksualną. Szczególnie bliskie są jej kwestie związane z seksualnością kobiet. Wraz z Pauliną Reiter jest autorką serii „Seks na wysokich obcasach” – zbioru rozmów m.in. o tym, jak przyjemny może być seks. Alicja Długołęcka przyjeżdża na 4. Kongres Kobiet w Brukseli w sobotę 20 października. A wiosną dr Długołęcka i stowarzyszenie Elles sans frontières ASBL, organizatorki Kongresu – zapraszają na warsztaty wyłącznie dla kobiet.

Dlaczego zajmujesz się zdrowiem seksualnym?

Bo to ma dla mnie większy sens. Lepiej zapobiegać kłopotom, niż je naprawiać. A całkiem na poważnie, to od zawsze interesowały mnie zagadnienia związane z odkrywaniem siebie i świadomym życiem.

Dlaczego zdrowie – energia seksualna – jest ważne w życiu każdego człowieka?

Jest naszą energią życiową, napędem do wychodzenia z domu, otwarcia na naturę, poznawania ludzi, cieszenia się chwilą. Nie mam na myśli ochoty na stosunek seksualny – to o wiele więcej. To otwarcie na zmysłowe doznawanie świata we wszelkich przejawach, czyli na samo życie.

Kto głównie się do ciebie zgłasza: kobiety czy mężczyźni?

Jestem tym nieustająco zaskoczona, bo pomimo że piszę i prowadzę zajęcia głównie dla kobiet, to pacjentów mam po równo.

Przyjeżdżasz na zaproszenie Kongresu Kobiet. Co chciałabyś powiedzieć Polkom – emigrantkom w Belgii?

Najpierw chciałabym posłuchać. To zawsze jest punktem wyjścia. Ze swojej strony przyjeżdżam z projektem WDZIĘCZNOŚĆ – opowiem wam o nim…

 

rozmawiała Anna Kiejna

Gazetka 174 – wrzesień 2018


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA