NASZPIKOWANI DOBRĄ WOLĄ: ZOSTAĆ DAWCĄ SZPIKU – NIC PROSTSZEGO!

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 175 październik 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Żyjemy w czasach, w których od nowotworów się nie ucieknie. Jeśli nie w najbliższej rodzinie, to wśród przyjaciół, znajomych, sąsiadów mamy potwierdzenie, że rak nie wybiera, nie ma litości, nie zna statystyk i rachunku prawdopodobieństwa. Prędzej czy później musimy się z nim skonfrontować, a pomimo tak wielu prac nad skuteczną terapią bardzo często w tej nierównej walce wygrywa nowotwór, nie człowiek. Tymczasem jest wiele inicjatyw, które są z roku na rok coraz bardziej skuteczne, czasami tylko wiedza o nich przechodzi gdzieś bokiem. Przykładem może być działalność fundacji DKMS (jeden z kilkunastu działających w Polsce Ośrodków Dawcy Szpiku), która koncentruje się na walce z nowotworami krwi. Skuteczność tej organizacji zaskakuje, biorąc pod uwagę, że wykonuje ona pracę porównywalną do znalezienia igły w stogu siana. A jednak coraz częściej się to udaje.

WYGRAĆ Z RAKIEM

Nowotwory krwi to nowotwory układu krwiotwórczego. Najczęściej zalicza się do nich białaczkę szpikową, białaczkę limfoblastyczną, białaczkę limfocytową, mielofibrozę, nowotwory układu chłonnego. Objawy choroby często mylone są z anemią, której towarzyszą bóle głowy, gorączka, osłabienie, zmęczenie. Dawniej występowały najczęściej u osób starszych. Dzisiaj granica wieku zachorowań znacząco się obniżyła i już 25-latek może poważnie zachorować na nowotwór krwi. Często w szybkim wykryciu choroby pomaga zwykła morfologia i niebagatelizowanie nietypowych objawów zachodzących w organizmie.

Jeśli jednak po usłyszeniu diagnozy ani terapia, ani farmakologia nie pomagają, ostatecznością staje się przeszczep komórek macierzystych szpiku. Czasem pacjent może być dawcą sam dla siebie, czasem jest to ktoś z rodziny, czasem – ktoś niespokrewniony. Wówczas działalność takich organizacji jak DKMS staje się zbawienna, bo umożliwia przeszczep tysiącom ludzi. Potencjalni dawcy, którzy zgłaszają się do bazy, nie są żadnymi bohaterami. Wystarczy minimum dobrej woli, żeby być może wkrótce uratować komuś życie. Kosztuje to naprawdę niewiele wysiłku.

DKMS

Fundacja DKMS powstała blisko 30 lat temu w Niemczech. Bezpośrednim powodem był nowotwór krwi jednej z pacjentek, której mąż i lekarz chcieli za wszelką cenę wygrać w nierównej walce z rakiem. Udało im się stworzyć wówczas bazę 3 tys. potencjalnych dawców szpiku kostnego, niestety nie powiodło się znalezienie wśród nich genetycznego bliźniaka umierającej pacjentki. Inicjatywa jednak przetrwała – bazę z roku na rok powiększano, tak że aktualnie zawiera około 8 mln potencjalnych dawców komórek macierzystych na całym świecie (we wszystkich bazach, włączając DKMS, jest ok. 30 mln potencjalnych dawców). Z tej liczby ok. 1,1 mln osób pochodzi z Polski (ok. 1,4 mln potencjalnych dawców we wszystkich bazach w Polsce, włączając DKMS).

Dawcy w Polsce mogą rejestrować się od 2008 r. Początkowo działalność fundacji wzbudzała wiele kontrowersji ze względu na niedoszlifowane standardy działania, wysokie koszty i nietransparentne procedury. Z biegiem czasu jednak nieścisłości udało się wyeliminować i dzisiaj jest to jeden z najprężniej działających ośrodków do walki z nowotworem krwi na terenie kraju. Oprócz Polski odpowiedniki niemieckiej fundacji DKMS działają też w USA, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Chile.

Fundacja DKMS między innymi zarządza Ośrodkiem Dawców Szpiku i Krwiotwórczych Komórek Macierzystych Krwi Obwodowej. Pozyskuje materiał genetyczny od potencjalnych dawców, przekazuje dane do Centralnego Rejestru Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej Poltransplant (który nadzoruje pracę Ośrodków Dawców Szpiku w całej Polsce) i współpracuje z innymi Ośrodkami Dawców Szpiku oraz ośrodkami transplantacyjnymi na całym świecie. Dodatkowo prowadzi edukację społeczną dotyczącą dawstwa komórek macierzystych oraz pod wieloma względami wspiera w walce z chorobą chorych na białaczkę.

MOC ZAMKNIĘTA W KOMÓRCE

Historia i cele swoją drogą, jednak istota kryje się… we krwi. A dokładniej w krwiotwórczych komórkach macierzystych, które w każdym ludzkim organizmie są na wagę złota. Ukrywają się w szpiku kostnym (tzw. czerwony szpik kostny) i odpowiedzialne są za produkcję „zdrowej” krwi. Komórki macierzyste mają nadprzyrodzone zdolności – mogą ulegać potencjalnie nieograniczonej liczbie podziałów oraz przemieniać się w komórki innych typów. To z nich powstają krwinki czerwone, płytki krwi i płytki białe. Posiadając moc tworzenia i naprawiania, w chorobach krwi są na wagę złota. I właśnie to one są najważniejsze w procederze przeszczepiania szpiku kostnego. A raczej przeszczepiania komórek krwiotwórczych – bo zazwyczaj przeszczep dokonuje się podczas fuzji komórek macierzystych odseparowanych z krwi obwodowej. Dosłowny przeszczep szpiku kostnego dotyczy zaledwie 20 proc. przypadków i polega na operacyjnym pobraniu szpiku z talerza kości biodrowej.

Komórki macierzyste można pozyskać jeszcze w jeden sposób, bezinwazyjny dla dawcy, mianowicie – z krwi pępowinowej. Dzisiaj funkcjonuje już wiele banków krwi, które przechowują krew pozyskaną w trakcie porodu z pępowiny w taki sposób, by mogła ona zostać użyta do transfuzji nawet kilka lat po pobraniu. Samo funkcjonowanie banków krwi budzi również pewne kontrowersje, a wysokie koszty utrzymania krwi pępowinowej odstraszają większość osób od korzystania z tej formy „zabezpieczenia” na okoliczność wystąpienia w przyszłości nowotworu u potomka.

WŚRÓD BLIŹNIAKÓW GENETYCZNYCH

Zostać potencjalnym dawcą oznacza nic innego, jak podzielić się – dosłownie – sobą z kimś, kto jest naszym genetycznym odbiciem. Tylko osoby, których antygeny zgodności tkankowej są takie same, mogą wziąć udział w przeszczepie komórek macierzystych szpiku. Jest to jednak zjawisko bardzo rzadkie – zazwyczaj prawdopodobieństwo znalezienia takich bliźniaków wynosi 1:20 tys., czasami zdarza się jednak na poziomie 1:1 mln i więcej.

A potrzeby rosną. W Polsce na nowotwory krwi choruje ponad 100 tys. osób (w ciągu ostatnich kilkunastu lat zanotowano dwukrotny wzrost). Co roku prawie 6 tys. osób słyszy diagnozę. Gdyby to przeliczyć, wyszłaby jedna osoba na godzinę z wyrokiem. Tymczasem na świecie zapada on co 30 sekund. Co piąty chory nie znajduje swojego bliźniaka genetycznego, dlatego powiększenie bazy potencjalnych dawców jest tak ważne. Stosunkowo niskim wysiłkiem i kosztem można zaoferować komuś życie. Wystarczy tylko odrobina dobrej woli, aby przejść proces rejestracji i w razie odnalezienia potrzebującego bliźniaka genetycznego podzielić się darem zamkniętym we własnej krwi.

Od początku działalności polskiej DKMS ponad 5 tys. osób zostało dawcami dla pacjentów z całego świata. Od powstania niemieckiego DKMS, czyli w ciągu 27 lat, odbyło się ponad 70 tys. przeszczepów komórek macierzystych szpiku. Każdego dnia aż 20 osób z baz DKMS podarowuje życie swoim genetycznym bliźniakom. Dla porównania – w Polsce w pierwszej połowie bieżącego roku dokonano (sumarycznie ze wszystkich baz Ośrodków Dawców Szpiku) 149 pobrań komórek krwiotwórczych dla biorców krajowych i 577 dla biorców zagranicznych.

PROCES REJESTRACJI W BAZIE DAWCÓW

Aby zostać potencjalnym dawcą, wcale nie trzeba spełniać wygórowanych oczekiwań zdrowotnych. Dawcą może zostać każdy zdrowy człowiek (wykluczając kilka schorzeń, np. cukrzycę, astmę, uzależnienia lub choroby psychicznie) między 18. a 55. rokiem życia, ważący ponad 50 kg, niemający znacznej nadwagi. Czyli prawie każdy.

Zgłoszenie się do bazy jest banalnie proste. DKMS jako jedyna organizacja pozwala zrobić to przez internet, bez wychodzenia z domu. Przez stronę internetową www.dkms.pl należy wypełnić zgłoszenie i zamówić pakiet próbek. Po dwóch dniach przysyłany jest pakiet rejestracyjny, a w nim pałeczki, którymi należy pobrać wymaz z jamy ustnej potrzebny do badania. Próbkę odsyła się z powrotem do fundacji, gdzie zostaje przebadana, a dawca zgłoszony oficjalnie do bazy dawców. Zostanie on jeszcze dodatkowo poinformowany o tym fakcie i otrzyma kartę dawcy. Cały proces trwa 2–3 miesiące. Od tego czasu dawca zobowiązany jest do informowania fundacji o zmianie danych kontaktowych, zmianie stanu zdrowia lub długich podróżach uniemożliwiających sprawny kontakt.

Rejestracja może dokonać się również w sposób tradycyjny, podczas Dni Dawcy Szpiku organizowanych przez DKMS w różnych miastach Polski. Możemy nawet zorganizować taki dzień w swojej pracy, szkole, podczas wydarzenia sportowego, kulturalnego itp., możemy go zadedykować jednej konkretnej chorej osobie. DKMS pomaga w całościowej organizacji takiego wydarzenia. Z jednej strony jest to akcja edukacyjna „u podstaw”, z drugiej – zebranie materiału genetycznego od wielu chętnych w krótkim czasie.

 

13 października obchodzone jest święto Dawcy Szpiku. W ten dzień każdy z nas możne symbolicznie dołączyć do bazy dawców, wypełniając odpowiedni formularz ze zgłoszeniem na stronie internetowej.

 

 

Ewelina Wolna-Olczak

Gazetka 175 – październik 2018


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA