CHCEMY CAŁEGO ŻYCIA!

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 176 listopad 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

O tym, że wolność seksualna to nie znoszenie granic, ale umiejętność ich stawiania, że przyjemność seksualna nie może być przywilejem, że edukacja seksualna pomaga budować mądre społeczeństwa, a my poprzez swoją seksualność możemy budować silniejszą siebie – IV Kongres Kobiet w Brukseli przyciągnął tłumy. Polki w Brukseli znów pokazały, że wokół spraw ważnych chcą i potrafią być razem.

W stulecie uzyskania przez Polki praw wyborczych brukselski Kongres Kobiet przypomniał, że o prawa i godność kobiet walczyły pokolenia sufrażystek. – To nasz obowiązek, by o nich pamiętać, by wymieniać je publicznie – mówiła prof. Magdalena Środa, otwierając sobotni Kongres. Jego hasło – „Chcemy całego życia” – to nawiązanie do wystąpienia Zofii Nałkowskiej z 1907 r. W gmachu krakowskiej filharmonii zgromadzili się wówczas nie melomanii, ale uczestniczki Zjazdu Kobiet Polskich. 23-letnia wtedy Nałkowska wykrzyczała, że moralność nie może być definiowana wyłącznie przez mężczyzn, a kobiety nie mogą być sprowadzane tylko do roli macierzyńskiej. – To wystąpienie odebrano jako skandaliczne, Zjazd został skrócony – przypominała Aneta Górnicka-Boratyńska, pisarka, krytyczka literacka. 111 lat później Polki mieszkające w Belgii i te, które przyjechały z Holandii, Francji czy Austrii, te pracujące w instytucjach europejskich i te, które są przedstawicielkami emigracji zarobkowej, dyskutowały w Brukseli o prawach kobiet i seksualności w XXI w. Panele dyskusyjne, warsztaty z ekspertkami oraz jarmark „Jak rozkwitnąć” przyciągnęły tłumy – na IV Kongres Kobiet w Brukseli zarejestrowało się aż 500 pań! I jeśli którejś wydawało się, że o seksie i seksualności wiemy wszystko, ten Kongres wytrącił nas z tej pewności.

Socjolożka Sylwia Urbańska, która bada, jak zmieniają się rodziny i wzorce płci wśród migrantów, podkreślała, że kobiety, które wyemigrowały do Belgii, w oddaleniu od swoich środowisk i wraz z poprawą warunków materialnych doświadczały emancypacji seksualnej. – A to pomogło kobietom odzyskiwać ich podmiotowość i godność.

Twórczyni portalu Barbarella.pl, Joanna Keszka, przypominała: – Kobieca seksualność nadal bywa dostosowywana wyłącznie do oczekiwań mężczyzn. Odzyskujmy swój głos! Seksualność to potężna część tego, co nas tworzy – dodała. Przy jej stoisku na jarmarku gromadziły się grupki młodszych i starszych pań. Ekspertka ze swadą tłumaczyła, że gadżety seksualne pomogą odkryć radość z seksu, zaangażować oboje partnerów i zbudować własny język w intymności.

Edukatorka seksualna i wykładowczyni Alicja Długołęcka zaznaczyła, że to nauka przyniosła przełom w podejściu do seksualności. – W 1956 r. wprowadzono antykoncepcję i to baza wszystkiego. Zaledwie w 2011 r. z klasyfikacji seksuologicznej wypadł czterofazowy cykl reakcji seksualnej kobiety, identyczny jak u mężczyzn. Nauka uznała, że przyjemność seksualna kobiet nie jest równoważna z orgazmem – tłumaczyła. Długołęcka przywołała badania pokazujące, że aż 80 proc. nastolatek nie akceptuje własnego ciała, a większość przeżywa inicjację seksualną poprzez seks oralny, uznając to za sposób zdobywania akceptacji i sympatii rówieśników.

Walkę seksualnej niewiedzy najmłodszych Polek i Polaków wypowiedziała supermodelka Anja Rubik. – Byłam wstrząśnięta, gdy odkryłam, że w jedynym istniejącym do tej pory podręczniku do wychowania do życia w rodzinie na 180 stronach słowo „seks” pojawia się dwa razy, zawsze w negatywnym kontekście. Postanowiłam wykorzystać swoją popularność, by zwrócić uwagę na problem braku edukacji seksualnej i jego konsekwencje – powiedziała. Jej podręcznik „SEXedpl” to bestseller. Na kongresowym jarmarku książka zniknęły w ciągu godziny! Tłumaczy zagadnienia seksualności, mówi o zagrożeniu chorobami przenoszonymi drogą płciową, ale też o tym, że seksualność musi wypływać z akceptacji dla ciała i naszych potrzeb. – Książka to wynik rozmów z najlepszymi edukatorami seksualnymi i lekarzami seksuologami. Pracując nad tym projektem, nauczyłam się bardzo wiele, także o sobie samej – przyznała Rubik.

Ile z nas krytycznie ocenia siebie i inne kobiety tylko i wyłącznie z powodu wyglądu? Ile z nas bezmyślnie krytykuje wygląd swoich córek? – pytała Anna Moderska, edukatorka seksualna i blogerka. O tym, że akceptacja swojego ciała to nie tylko droga do szczęśliwego życia, ale też dobrego wizerunku, mówiła podczas warsztatu projektantka mody Joanna Klimas. – Seksowny wygląd nie musi być wyzywający. Seksowne poczujecie się, gdy polubicie siebie.

Wiele emocji wywołał panel o pracy seksualnej, prostytucji i sponsoringu. – Musimy zaakceptować, że nie wszyscy traktują usługi seksualne jako piętnujące – mówiła dr Agata Dziuban z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Panelistki mówiły o negatywnych konsekwencjach prawnego zakazu prostytucji i o toczącej się w wielu krajach walce o prawa pracowników seksualnych. – Nie wolno nam zapominać, że jako mieszkające w Europie białe kobiety jesteśmy uprzywilejowane, mamy paszporty, możemy podróżować. Ale na przykład w Belgii, gdzie mieszkamy, lądują samoloty wypełnione kobietami, głównie z Afryki, które gdzieś w odległych obozach dla uchodźców wyselekcjonowano do pracy seksualnej i wywieziono do Europy. One nie mają ani wyboru, ani praw – przypomniała Anna Kiejna, współorganizatorka Kongresu.

Globalne spojrzenie na seksualne prawa kobiet przyniosła dyskusja z udziałem mieszkających w Belgii ekspertek z Iranu, Kanady, Burkina Faso, Kolumbii czy Francji. Wszystkie przyznały, że to akcja #MeToo obnażyła bezwzględność, z jaką wciąż łamane są prawa kobiet, ale też dała nadzieję, że zmiany, które dokonują się pod jej wpływem, mogą być trwałe. – Tematyka seksualności musi być powiązana ze sferą godności, to ważne przesłanie tego Kongresu – podsumowała Agata Araszkiewicz, inicjatorka brukselskiego Kongresu Kobiet.

Magdalena Kula

 

 

Gazetka 176 – listopad 2018


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA