PRAWA CZŁOWIEKA ŚWIĘTUJĄ!

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 177 grudzień 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

W bieżącym roku przypada 70. rocznica uchwalenia Powszechnej deklaracji praw człowieka. 10 grudnia 1948 roku w Paryżu zatwierdzono zbiór zasad, które od tego czasu miały być wspólne dla wszystkich państw członkowskich ONZ, jeśli chodzi o jednostkowe prawa każdego człowieka. Poprzedziły to wydarzenie dwa lata intensywnej pracy nad takim opracowaniem zapisów, by były jak najprostsze i paradoksalnie oczywiste w swym przesłaniu. W interesie wszystkich formalnych członków porozumienia, ale także zwykłych obywateli, było, aby dokument ten stał się podstawą nowo formowanych struktur rządowych, politycznych, społecznych, państwowych. Powojenne ideały szybko zweryfikowała rzeczywistość, a dzisiaj, 70 lat po ustanowieniu jednego z najważniejszych światowych dokumentów, niestety nie w każdym zakątku świata możemy dopatrzyć się przestrzegania praw jednostki. Co więcej, nawet w krajach wysoko rozwiniętych notorycznie dochodzi do ignorowania praw człowieka z bardzo wielu względów.

Niestety, tutaj nie ma miejsca na kompromisy – prawa człowieka to musi być podwalina współczesnych ustrojów państw. I pomimo siedemdziesięcioletniej walki o ich przestrzeganie, nadal w zbyt wielu miejscach na świecie owa walka przypomina tę z wiatrakami. Czy jest zatem co świętować?

Tak! Określenie praw człowieka umożliwia nam stawanie w obronie człowieka. Pozwala nie godzić się na sytuacje, które widzimy w telewizji, o których słuchamy w radiu, ale także na te widziane z okna, na ulicy, lub w centrum których się czasem znajdujemy. To niezgoda na niesprawiedliwe traktowanie, prześladowanie, wykluczenie – bez względu na kolor skóry, płeć, religię, język, przekonania, majątek, orientację i wiele innych czynników. To akceptacja człowieka takim, jakim jest – nie tylko tego obok nas, ale i tego w nas.

ODWIECZNA POTRZEBA POSIADANIA PRAW

Prawo do wolności na wielu różnych płaszczyznach, wolności szeroko rozumianej, zarówno w sferze mentalnej, fizycznej, społecznej, politycznej, jak i każdej innej, śniło się ludziom przez wiele długich wieków. Już w księgach chrześcijańskich mamy odzwierciedlenie pragnienia równości wszystkich ludzi i świętości każdego człowieka. Już w filozofii starożytnej pojawiają się pojęcia równouprawnienia, poszanowania odmiennych poglądów, upodobań, kultur. W średniowieczu powstała w Anglii „Wielka Karta Swobód”, która była zalążkiem nadania praw powszechnych różnym klasom społecznym. W XV wieku w Polsce wprowadzono nietykalność osobistą dla szlachty, zapewniającą wyrok sądowy przed uwięzieniem szlachcica. Wiek XVII przyniósł kilka dodatkowych zapisów o charakterze konstytucyjnym w Anglii w tzw. „Petycji o prawo”. I w końcu nastał wiek XVIII, któremu zawdzięczamy napisaną w iście oświeconym duchu konstytucję Stanów Zjednoczonych. Parę lat później w ślady konstytucyjne poszła Francja, deklarując zarazem prawa człowieka i obywatela.

Potrzeba wolności człowieka na różnych płaszczyznach była więc w historii ludzkości widoczna od dawna, jednak wiele międzynarodowych oraz międzyklasowych interesów stało przez lata na przeszkodzie do uznania każdego człowieka za indywidualną jednostkę o tych samych prawach. Wiek XIX rozpędzał się powoli z machiną zniszczenia, by w końcu w wieku XX osiągnąć punkt kulminacyjny w postaci dwóch strasznych wojen. Wojen, które człowieka jako jednostkę miały za nic. II wojna światowa ukazała wszystkim, że jeśli poszczególny człowiek nie zacznie się liczyć na tych samych prawach w każdym zakątku świata, to nienawiść powodowana zwyczajną odmiennością nadal może przybierać nienormalne oblicza. I pomimo że Deklaracja praw człowieka powinna zapewnić takie same prawa wszystkim jednostkom, to jednak nadal zdarzają się akty przemocy, pogardy i odtrącenia jednostki powodowane nienawiścią. Taką nienawiść widzieliśmy już wiele lat po wojnie na przykład w starciach rodzimej „Solidarności”. W strasznej odsłonie ujrzeliśmy ją podczas wojny bałkańskiej, wojny rwandyjskiej, bieżącego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Widzimy ją też w bezkarnym internecie, w wytykaniu palcami geja, czarnoskórego, muzułmanina, biedaka czy prostytutki. Tymczasem ta nienawiść, zgodnie z zapisami zawartymi w Powszechnej deklaracji praw człowieka, nie ma prawa formalnego bytu.

UNIWERSALNE PRAWA DLA WSZYSTKICH

Deklaracja to zbiór praw przysługujących każdemu człowiekowi, wynikających z samego faktu bycia człowiekiem. Już artykuł 1 mówi wprost: „Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi”. Artykuł 3 podkreśla: „Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby”. Artykuł 6: „Każdy człowiek ma prawo do uznawania wszędzie jego osobowości prawnej”. Artykułów jest trzydzieści; w sposób konkretny i jasny precyzują, jakie mamy prawa jako jednostka. I prawa te powinny być przestrzegane zgodnie z tzw. prawem zwyczajowym, obowiązującym powszechnie.

W dużym skrócie Deklaracja praw człowieka gwarantuje nam poza prawem do życia także prawo do wolności słowa, zrzeszania się, edukacji, swobodnego przemieszczania się, wyboru miejsca zamieszkania, do pracy, do wynagrodzenia za pracę, do posiadania własności, wolności wyznania, nawet do wakacji, do podstawowych dóbr gwarantujących życie w społeczeństwie, do dóbr kulturowych, i wiele innych. Deklaracja podkreśla, że każdy człowiek ma też obowiązki wobec społeczeństwa, w którym żyje.

STOS NIEZBĘDNYCH UZUPEŁNIEŃ

Powszechna deklaracja praw człowieka była inspiracją dla ponad 80 międzynarodowych traktatów, dokumentów czy aktów prawa krajowego. W 1976 r. w życie wszedł Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych. Dopełniły one treść pierwotnej deklaracji, tworząc spójny, kompleksowy system, który określa zasady obrony praw każdej jednostki na całym świecie – tzw. Międzynarodową Kartę Praw Człowieka. Jednocześnie pakty te nałożyły prawny obowiązek przestrzegania zapisów na kraje, które ratyfikowały porozumienie.

Z biegiem lat uszczegóławiano zapisy dotyczące różnych grup społecznych, szczególnie tych narażonych na różne formy zagrożeń. Wśród nich wyjątkowe miejsce miały zagadnienia dotyczące dyskryminacji rasowej, zapobiegania torturom, dyskryminacji osób niepełnosprawnych, kobiet, dzieci, mniejszości etnicznych, migrantów itd. Prócz trzech wspomnianych dokumentów dotyczących praw człowieka na przestrzeni lat powstało jeszcze sześć wyjątkowo istotnych. Wśród nich znajdują się: Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, Konwencja o prawach dziecka, Konwencja dotycząca statusu uchodźców, Konwencja w sprawie zakazu stosowania tortur, Konwencja w sprawie likwidacji dyskryminacji kobiet, Konwencja w sprawie likwidacji dyskryminacji rasowej. Wszystkie państwa członkowie ONZ ratyfikowały co najmniej jeden z dziewięciu ww. dokumentów, a znacząca większość co najmniej cztery. W ten sposób poszczególne państwa zobligowały się do przestrzegania zapisów w dokumentach o obronie praw człowieka, co muszą uwzględnić w przepisach krajowych. Nie mogą w zapisy traktatów międzynarodowych ingerować swoim własnym prawem ani ich ograniczać.

BROŃMY SWOICH PRAW

W 70. rocznicę uchwalenia deklaracji o ochronie praw człowieka warto odpowiedzieć sobie na pytania, po co nam są te wszystkie prawa, dlaczego ich przestrzeganie jest tak ważne, o co toczy się walka, gdy zostaną tu lub tam naruszone. Przede wszystkim w interesie nas wszystkich jest, żeby te prawa były, bo gwarantują nam godne życie. Bycie w jakiejkolwiek mniejszości w społeczeństwie wiąże się z walką nawet o godną codzienność – dlatego propagowanie wolności i swobody, tolerancji i równości jest tak ważne dla tak wielu. Dzięki prawom człowieka możemy mówić, co chcemy, możemy uwolnić się od strachu, dążyć do życia w dostatku i szczęściu, uczyć się, leczyć, rozwijać, zarabiać. Wydawałoby się, że te oczywiste oczywistości się nam należą. Pamiętajmy, że nie zawsze tak było i że w wielu zakątkach świata nadal tak nie jest.

Do tego człowiek, jak zwykło się mówić, jest zwierzęciem stadnym – solidaryzowanie się z innymi przedstawicielami rodzaju ludzkiego wydaje się bardziej naturalnym odruchem niż propagowanie nienawiści. Dzięki tym regulacjom ograniczana jest także globalna przemoc i wprowadzony względny międzynarodowy pokój.

Dlatego ochrona praw człowieka nie należy tylko do powołanych do tego prawnie organizacji. Każdy z nas powinien mieć świadomość tego, co mu się należy z racji bycia człowiekiem i jakie są z tego powodu nasze obowiązki. Powinniśmy też zdawać sobie sprawę z tego, że te same prawa przysługują każdemu innemu człowiekowi i jeśli jesteśmy świadkami ich łamania, w naszym wspólnym interesie jest reakcja. Nie przymykajmy oczu, jeśli gdzieś obok nas komuś odmawia się człowieczeństwa. Czasem wystarczy parę słów, czasem telefon, czasem zeznanie. Nawet jeśli reagując, ryzykujemy, nie pozostawajmy bierni. W naszym człowieczym interesie jest obrona praw człowieka.

 

Ewelina Wolna-Olczak

 

Pełny tekst Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka w języku polskim znajduje się pod linkiem: www.unesco.pl/fileadmin/user_upload/pdf/Powszechna_Deklaracja_Praw_Czlowieka.pdf

 

 

Gazetka 177 – grudzień/styczeń 2019

WYDARZENIA


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA