Przeprowadzona przez NIK kontrola hodowli zwierząt w woj. lubuskim wskazuje na poważny problem. Antybiotyki są stosowane przez 70% hodowców. W hodowlach indyków i kurcząt rzeźnych odsetek ten jest jeszcze wyższy i przekracza 80%. Polska staje się prawdziwym antybiotykowym rajem.

Od 2006 r. Unia Europejska robi wszystko, by ograniczyć obecność antybiotyków w rolnictwie. Oficjalnie hodowcy zapewniają, że antybiotyki to ostateczność, ale dane temu przeczą. Jak podaje NIK, w Polsce tylko między 2011 a 2015 r. sprzedaż antybiotyków weterynaryjnych wzrosła o 23%, co czyni nas jednym z europejskich liderów pod tym względem.