Co dzieje się z majątkiem po rozstaniu konkubentów?
Prawo w Polsce
Związek nieformalny, tak zwany konkubinat, to dla wielu naturalna forma wspólnego funkcjonowania. Mimo że w praktyce przypomina życie w związku małżeńskim, to podkreślić należy, że konkubinat nie jest uregulowany w prawie tak, jak małżeństwo. Powstaje więc pytanie, co dzieje się w sytuacji, gdy związek się rozpada. Wspólnie prowadzony dom, biznes, dzieci – czy rozliczenie odbędzie się przy zastosowaniu przepisów o wspólności majątkowej małżonków? Dotychczasową linię orzeczniczą potwierdził Sąd Najwyższy.
Kobieta nie pracowała zawodowo. Codzienność poświęcała swym dzieciom, dbaniu o wspólny dom i rozwijaniu działalności gospodarczej partnera. Wszystko po to, by, w porozumieniu z pozwanym, zaspokoić potrzeby rodziny, którą mieli stworzyć. Mężczyzna widział natomiast związek jako relację na bliżej nieokreślony czas i nie na całe życie. Ostatecznie jednak wprost przyznał, że zdecydował się na założenie rodziny.
„Nie sposób uznać, aby jakakolwiek relacja, czy to małżeństwo, czy konkubinat, miała być zawierana z założeniem, że ta relacja ulegnie szybkiemu rozpadowi. Nikt przecież racjonalnie myślący nie decydowałby się na wspólne życie z drugą osobą oraz posiadanie potomstwa, gdyby przewidywał już w momencie zainicjowania relacji i jej realizacji, iż jest ona ograniczona w czasie i ulegnie zakończeniu” – wskazuje Sąd Najwyższy (syg. I CSK 969/25). „Powódka nie czyniłaby bowiem tego rodzaju nakładów, gdyby miała świadomość, że nie dojdzie do zawarcia związku małżeńskiego i że dojdzie do rozstania stron” – podkreśla w uzasadnieniu postanowienia sędzia Tomasz Szanciło. Należy również przypomnieć, że strony miały dzieci, co, według Sądu Najwyższego, tym bardziej wskazywało na chęć sformalizowania związku.
Poprzez nakłady na tworzoną wspólnie rodzinę nie należy rozumieć wyłącznie nakładów finansowych. Chodzi również o wychowywanie dzieci, pomoc w prowadzeniu domu czy też pomoc w prowadzeniu działalności gospodarczej.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie przyznał kobiecie połowę stworzonego majątku, co nie usatysfakcjonowało pozwanego. Mężczyzna uważał, że kobieta nie przyczyniała się do pomnażania jego majątku, podnosząc, że dom formalnie był jego własnością. Adwokat powódki bronił jednak orzeczeń dotychczas zapadłych w sprawie, wskazując, że są one wyrazem szacunku wobec pracy matki wychowującej wspólne dzieci oraz zajmującej się domem. To, co świadczyła na rzecz przyszłości rodziny, jest wartością, która ma swe odbicie w konstytucyjnej ochronie rodziny i macierzyństwa.
W orzecznictwie niemal jednolicie przyjmuje się, że do rozliczenia konkubinatu, w tym nakładów dokonanych przez konkubentów, stosuje się przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 KC). Sąd Najwyższy przypomniał, że konkubinat nie może być traktowany jak związek małżeński. Błędem byłoby zatem rozliczenie przy założeniu równości udziałów.
W postanowieniu z 25 czerwca 2025 r. Sąd Najwyższy potwierdził także, że nakłady kobiety na majątek mężczyzny po zakończeniu związku mogą zostać uznane za świadczenia nienależne (art. 410 KC.). Skoro celem świadczeń było prowadzenie wspólnego życia, to rozpad związku niesie za sobą także odpadnięcie podstawy ich spełnienia.
Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie przewiduje wyraźnej ochrony majątkowej nieformalnych związków rodzinnych przy rozstaniu. Konkubinat pozostaje więc stanem faktycznym, który do tej pory nie został odpowiednio uregulowany ustawowo. Podnosi się jednak konieczność dokonania tego, ponieważ istota omawianego stanu faktycznego nie jest obecnie rzadkością i z pewnością sprawy podobne do tej będą pojawiać się coraz częściej.
Agnieszka Hajdukiewicz
radca prawny
www.kancelariahajdukiewicz.com
tel.: 0048 504 078 866
Artykuły miesiąca
KONKUBINAT PRZED SĄDEM NAJWYŻSZYM
- Artykuły miesiąca
- Odsłony: 94







