Co łączy przywódcę Włodzimierza Lenina, dziennikarza Adama Michnika, aktorkę Marilyn Monroe i muzyka Łukasza Golca? Myślisz: Yyyy? Brawo! Dałeś (pewnie nieświadomie) prawidłową odpowiedź. Wszyscy wymienieni zmagali się z utrudniającym życie zaburzeniem płynności mowy – jąkaniem.

ODCZAROWAĆ ZŁY UROK

Aby wesprzeć osoby zacinające się, potrzebna jest świadomość złożoności ich kompleksu. 22 października obchodzony jest Światowy Dzień Osób Jąkających. Co roku wydarzeniu towarzyszy inne hasło – „Wiele języków, jeden głos”, „Nie mów o NAS, porozmawiaj z NAMI”, „Ponad splątany język” – a wszystko po to, by zwrócić uwagę na problem dotyczący aż 60 milionów ludzi na całym świecie! Kwestia nie dotyczy jedynie samych osób jąkających się, ale także ich przyjaciół, rodziny, znajomych, nauczycieli, psychologów, logopedów i terapeutów. Całe zamieszanie ma na celu przekazywanie wiedzy, edukowanie, komunikację i współpracę. W ramach przedsięwzięcia organizowane są panele informacyjne i dyskusyjne, aby unaocznić społeczeństwu, z czym związane jest to zaburzenie i jak z nim żyć.

SKĄD TEN BŁĄD?

Jąkanie ujawnia się w częstych powtórzeniach lub przedłużeniach dźwięków, sylab albo słów bądź w częstych zawahaniach i pauzach zakłócających ciągły przepływ mowy (tzw. blokach). Niektóre osoby dotknięte zaburzeniem mają tylko minimalne odstępstwa od prawidłowej wymowy, ale są i takie, których zaburzenia w znacznym stopniu utrudniają lub wręcz uniemożliwiają komunikację werbalną.

Powodów jąkania może być kilka. Wiele badań jako przyczynę podaje podłoże genetyczne lub problemy matki podczas porodu. Problem może też pojawić się nagle jako wynik zdarzenia neurologicznego (uraz głowy, nowotwór, uzależnienie od narkotyków). Częste są też przypadki jąkania psychogennego, które towarzyszy traumatycznym przeżyciom (osieroceniu, rozpadowi związku, ciężkiej chorobie), a także doświadczeniom wywołującym duży stres poprzedzający zmianę (narodziny rodzeństwa czy przeprowadzka).

Jąkanie pokazuje swe oblicze najczęściej już we wczesnym dzieciństwie przy pierwszych próbach mówienia dziecka, w okolicach trzydziestego miesiąca życia. Nie znika ono z wiekiem i nie jest stałe, przeciwnie – może się nasilać i wzmagać przy każdej próbie konwersacji, której towarzyszy lęk przed brakiem akceptacji i zrozumienia. Z drugiej strony płynność mowy znacznie poprawia się, gdy dotknięci wadą śpiewają, odgrywają rolę lub naśladują dźwięki.

MIĘDZY LECZENIEM A WYLECZENIEM

Procent dzieci, u których znika wada, jest wysoki. Najlepiej rokują przedszkolaki – zacinanie znika u 65 procent z nich. Komplikacje zaczynają się w momencie, gdy dziecko rośnie, wykształcają się u niego zachowania wtórne, nie zostaje poddane konsultacjom logopedycznym i staje się świadomym swoich zaburzeń nastolatkiem. Stąd prosta droga do introwertycznego dorosłego z mocno zakorzenioną niesprawnością językową, który boi się odebrać telefon, a każda traumatyczna rozmowa o pracę wzmacnia w nim przekonanie o upośledzeniu. Bo jąkała wzbudza w społeczeństwie brak aprobaty, co prowadzi do paraliżującego strachu przed wypowiedziami, nerwic i braku chęci nawiązywania kontaktów. Jąkała wstydzi się swojej ułomności, więc często zamyka się w sobie, popadając w depresję i izolację.

Wśród lekarzy panuje opinia, że nie ma jednolitej metody, która całkowicie wyleczyłaby zaburzenia w płynności mowy, ale istnieją takie, które mogą być łagodzące i neutralizujące.

Jednym ze sposobów uzdrawiania jest terapia kształtowania płynności mowy (metoda Lilii Arutiunian), polegająca na nauce mowy od nowa, tyle że w wolniejszym tempie. Podczas leczenia dana osoba skupia się na przedłużaniu samogłosek i spółgłosek, a tym samym redukuje tempo mowy. Nie jest to prosta sprawa, bo monolog w takiej formie brzmi niekiedy karykaturalnie i sztucznie, więc najpierw pacjent musi zaakceptować nietradycyjny i krępujący sposób wysławiania się. Jest to odwrócenie skupienia uwagi na narządach mowy i położenie nacisku na intonację, fazowanie, oddech, „miękki start” zamiast bloków i przede wszystkim komunikację. Pacjenci poddani tej metodzie muszą liczyć się z codziennymi żmudnymi ćwiczeniami, które mają na celu zminimalizowanie ich logofobii, wstydu i lęku społecznego. Jednak nie każdy radzi sobie z wyjściem do tłumu i odbywaniem praktyk na „żywej materii”, wciąż walcząc z obawą przed ośmieszeniem.

Terapia modyfikacji jąkania autorstwa Charlesa Van Ripera (znana także jako technika jąkania się bardziej płynnego) jest kolejną formą radzenia sobie z problemem. Terapeuci korzystający z jej założeń nie obiecują złotych gór i nie dają żadnych zapewnień, że jąkanie zniknie, ale proponują takie przetworzenie mówienia, żeby wyeliminować stres, a tym samym zmniejszyć zaburzenia w płynności mowy. Tu celem jest dojście do jąkania subtelnego, bez napięcia, by nie stanowiło przeszkody w procesie komunikowania się i nie budziło frustracji. Według wytycznych Van Ripera objawy zająknięć zostają poddane analizie (tzw. identyfikacja), by móc je zredukować. Dalej łagodzi się emocje (tzn. odczula i uodparnia), uczy się zaprzestania walki z problemem i modyfikuje język, np. poprzez wyeliminowanie z mowy trudnych słów i zmianę zachowania. Strategie te dobrze sprawdzają się u osób dorosłych i nastolatków, którzy dobrze rozumieją swoje kompleksy i wiedzą, w jaki sposób chcieliby usprawnić posługiwanie się językiem. Analizują niepłynności i starają się zastąpić je innymi wyrażeniami. Po konsultacjach dana osoba powinna jąkać się – jak nazwa terapii wskazuje – bardziej płynnie i świadomie.

Z pomocą jąkałom przychodzą także urządzenia elektroniczne stosowane w terapii pomocniczej zwanej echokorekcją, której ojcem jest profesor Bogdan Adamczyk. Gdy pacjent słyszy swój głos z opóźnieniem, to automatycznie zaczyna mówić wolniej, a zająknięcia są rzadsze. Mówi do mikrofonu połączonego z aparatem, który dalej transmituje echo za pośrednictwem słuchawek lub głośnika. Ćwiczenia te odbywają się w gabinecie logopedycznym (z echokorektorem stacjonarnym) lub w domu (z miniaturowym cyfrowym aparatem lub programem komputerowym). Rozmawiając z bliskimi lub nawet przy większym audytorium pacjent zaczyna skupiać się na tym, o czym mówi, a nie w jaki sposób mówi, instynktownie naśladując sposób mówienia z echem podczas treningów.

W opanowaniu jąkania pomaga także terapia oddechowa, ucząca kontroli napięcia mięśni oddechowych, i technika przepływu powietrza, która ma na celu świadome używanie przed każdą wypowiedzią głębokiego westchnienia, udelikatniającego wymowę całego zdania. Praktykuje się także leczenie farmakologiczne, logorytmikę, muzykoterapię, a nawet hipnozę.

W GRUPIE SIŁA

Bardzo istotną formą wspomagania osób dotkniętych niepłynnością mowy są grupy wsparcia, działające zarówno w Polsce, jak i Belgii. Osoby zmagające się z tym samym zaburzeniem dostrzegają, że nie są wyrzutkami społeczeństwa, kalekami, wariatami, choć tak właśnie często o sobie myślą! Bo największym wrogiem jąkania jest lęk. Grupy wsparcia dają najlepsze lekarstwo – porozumienie, szczerość, możliwość bycia samym sobą. Gdy się jąkasz, zainteresuj się koniecznie turnusami rehabilitacyjnymi, przypominającymi wczasy letniskowe, podczas których organizatorzy stwarzają fantastyczne warunki do poprawy kondycji mowy i dobrego samopoczucia – grupowe i indywidualne zajęcia terapii mowy, sesje treningowe, ćwiczenia pomagające w codziennym doskonaleniu się. Spotkasz tam psychologów i logopedów, ale przede wszystkim podczas tańców, ognisk i rozmów towarzyskich porozmawiasz z ludźmi, z którymi łączy cię jedno marzenie. Wbrew pozorom nie chodzi o to, by nie jąkać się w życiu, ale jak żyć z jąkaniem.

Choć istnieje wiele terapii, najtrudniejsza jest świadomość, że żadna z nich nie gwarantuje sukcesu. Bywa, że zbyt duży poziom lęku powoduje nawrót jąkania pomimo wcześniejszych okresów płynnej mowy. Nawroty niepłynności są zjawiskiem powszechnym. Lekarze jednoznacznie podają, że w tej kwestii sukces szyty jest na miarę – każda terapia jest skuteczna, gdy osoba zmagająca się z jąkaniem uznaje, że uporała się w problemem na tyle wystarczająco i zadowalająco, by lepiej komunikować się, a tym samym sprawniej funkcjonować w społeczeństwie. Na szczęście powodzenie terapii nie jest jedynym warunkiem budowania satysfakcjonującego życia.

Gdzie znaleźć wsparcie:

Polska

www.demostenes.eu

www.jakanie.info.pl (z bazą adresów klubów w Polsce)

grupy na Facebooku: Klub Ludzi Mówiących Wystarczająco Płynnie

oraz Grupa z zacięciem

 

Belgia

www.begayer.be

goodbye-begaiement.blogspot.be

www.begaiement.org

 

 

Sylwia Znyk

Gazetka 155 – październik 2016