14 kwietnia przypada setna rocznica śmierci Ludwika Zamenhofa (właściwe nazwisko Eliezer Lewi Samenhof, a w esperanto Ludoviko Lazaro Zamenhof), urodzonego w 1859 r. w Białymstoku żydowskiego lekarza okulisty, który zasłynął na świecie jako inicjator międzynarodowego języka esperanto.

IDEALISTA

W drugiej połowie XIX w. w Białystoku zamieszkiwali Polacy, Rosjanie, Niemcy i Żydzi. Zamenhof zauważył, że bardzo często dochodziło do konfliktów i nieporozumień pomiędzy tymi grupami narodowościowymi, i doszedł do wniosku, że przyczyną niezgody oraz wszelkich sporów była bariera językowa. Idealistycznie założył więc, że wspólny język stałby się płaszczyzną porozumienia, że zbliżyłby i zjednoczył ludzi. Tak zrodził się pomysł na stworzenie esperanto – jak zatem widać, u jego podstaw leżała humanistyczna idea, by wszyscy ludzie stali się „braćmi”.

POLIGLOTA

Zamenhof był bez wątpienia odpowiednią osobą do tego zadania. Sam władał wieloma językami: znał biegle jidysz, polski, rosyjski, niemiecki, francuski, angielski, łaciński i grecki, doskonale więc orientował się, jak „działają” poszczególne języki. W wieku zaledwie 28 lat opracował pierwszy podręcznik do nauki esperanto. Wybór nazwy języka też był zresztą nieprzypadkowy: esperanto oznacza „mający nadzieję” – na pojednanie między ludźmi i zażegnanie konfliktów, oczywiście.

Przy opracowywaniu sztucznego języka trzymał się kilku zasad: gramatykę cechuje więc maksymalna prostota i przejrzystość oraz brak jakichkolwiek wyjątków. Słownictwo też jest nieskomplikowane, a w oparciu o reguły opracowane przez Zamenhofa każdy esperantysta sam może tworzyć słowa – co znaczy, że jeden przedmiot może mieć kilka nazw.

NIEPRAKTYCZNY MARZYCIEL

Ojciec Ludwika nie był jednak przekonany do idealistycznych (a więc nieobiecujących finansowo) zainteresowań syna. To pod jego naciskiem Zamenhof studiował medycynę, a wreszcie został okulistą; do pracy w zawodzie niezbyt się jednak przykładał, co spowodowało, że przez całe życie borykał się z niedostatkiem. Na szczęście matka, żona i teść rozumieli wagę jego działań, pomogli mu więc wydać i rozesłać po całym świecie egzemplarze podręcznika.

SŁAWA

Zamenhof znalazł oczywiście przeciwników, wyśmiewających ten „nierealny” i „naiwny” pomysł, ale znacznie więcej było osób zachwyconych jego dziełem. Jednym z pierwszych zwolenników stał się Antoni Grabowski – z zawodu inżynier, ale o literackich zainteresowaniach. Sam znał aż 30 języków, ale w idei wspólnego języka wręcz się rozkochał. Na esperanto przetłumaczył z polskiego wiele dzieł. Tymczasem na arenie międzynarodowej coraz więcej było zachwytów, a do Zamenhofa zaczęły spływać gratulacje ze świata oraz listy od osób oferujących pomoc w popularyzacji nowego języka.

Dziś imię Zamenhofa noszą setki ulic, placów i instytucji na całym świecie – np. w brukselskiej dzielnicy Anderlecht znajduje się avenue Dr Zamenhof. Esperantyści – ich liczbę trudno określić, dlatego mówi się o grupie od 100 tys. do 25 mln osób – spotykają się na kongresach i konferencjach, nadal wierząc, tak jak twórca tego języka, że zbliża on ludzi.

UNESCO: ROK 2017 ROKIEM ZAMENHOFA

UNESCO objęło patronat nad obchodami roku Zamenhofa – w setną rocznicę jego śmierci. Jednak niektórzy radni z Białegostoku, miasta jego narodzin, nie chcieli, by honorować w ten sposób najbardziej znanego na świecie białostoczanina, uzasadniając to w specyficzny sposób: esperanto to język „martwy”, a jego twórca głosił „utopijne, nietrafne idee”, miał „dobrotliwe, śmieszne, nietrafione poglądy”, a „świat się nie zjednoczył”… Mimo wszystko zaplanowany wcześniej Ogólnopolski Kongres Esperantystów odbędzie się w Białymstoku dzięki zaangażowaniu mieszkańców i wsparciu UNESCO, ale bez udziału władz miasta.

ESPERANTO

Esperanto to nie pierwszy sztuczny język, ale pozostaje językiem najlepiej skonstruowanym i najłatwiejszym do nauczenia się. Esperantyści twierdzą, że już dwa miesiące systematycznej nauki wystarczą, by dość swobodnie się porozumiewać.

Esperanto jest pomostem. Pierwsze tłumaczenie proza „Pana Tadeusza” na angielski dokonane zostało z esperanto, podobnie jak „Faraona” na chiński czy „Marty” Orzeszkowej na japoński. Ale istnieje również oryginalna literatura w tym języku, a także – Wikipedia w esperanto.

A dlaczego kolorem esperanto jest zielony? Przede wszystkim dlatego, że to kolor nadziei, ale i z tego powodu, że Zamenhof urodził się przy ul. Zielonej.

 

Darmowy nocleg za granicą? Esperantyści z całego świata kontaktują się poprzez stronę pasportaservo.org, która umożliwia oferowanie bezpłatnych lub bardzo tanich noclegów.

Esperanto w Brukseli? Brukselskie stowarzyszenie esperantystów organizuje kursy języka. W każdej chwili można do nich dołączyć.

www.esperantobruselo.org

„Podziwiam i wizję, i siłę woli doktora Zamenhofa, który w prowincjonalnej, będącej pod zaborem i pozbawionej koneksji międzynarodowych Polsce potrafił dążyć do realizacji wielkiego marzenia przyszłości.”

Melchior Wańkowicz

„W razie gdybyście koniecznie musieli mówić o mojej osobie, możecie mnie nazywać „synem polskiej ziemi” (nikt bowiem nie może zaprzeczyć, że ziemia, w której spoczywają oboje moi rodzice i na której stale pracuję i zamierzam pracować do śmierci, jest moim domem, choć nie jestem nacjonalistą), lecz nie nazywajcie mnie „Polakiem”, aby nie mówiono, że – dla przyjmowania zaszczytów – nałożyłem maskę narodu, do którego nie należę.”

(list Zamenhofa do Komitetu Organizacyjnego 8. Światowego Kongresu Esperantystów w Krakowie, 1912)

Halina Szołtysik

Gazetka 160 – kwiecień 2017