Jedną z rzeczy, której możemy się nauczyć od Belgów, jest oszczędzanie – to właśnie oni są w Europie mistrzami w tej dziedzinie. W ciągu pięciu lat kryzysu Belgowie zaoszczędzili około 87 mld euro, a rok 2012 zakończyli z 235,8 mld euro na kontach oszczędnościowych… Jak to zrobić?

 

Jednym z najprostszych sposobów jest skorzystanie z konta oszczędnościowego. Jego zaletą jest to, że pieniądze można wpłacać i wypłacać w każdej chwili, a przelewy między kontem osobistym lub oszczędnościowym, dokonywane przez Internet lub bankomat, są bezpłatne. Środki na koncie nie są zamrożone (jak na standardowych lokatach), a odsetki rosną już od pierwszej wpłaty.

 

JAK OSZCZĘDZAJĄ BELGOWIE?

Najczęściej po wpłynięciu wypłaty na konto opłacają rachunki i natychmiast przelewają stałą kwotę na konto oszczędnościowe. Wiele osób wybiera automatyczny przelew określonej sumy lub też programuje przelew w taki sposób, iż ostatniego dnia miesiąca wysokość salda jest przesyłana na konto oszczędnościowe.

 

Warto jednak oszczędzać już od jak najmłodszych lat. W Belgii wielu rodziców co miesiąc, zaraz po otrzymaniu zasiłku rodzinnego (około 10 dnia miesiąca), przelewa jego część na konto oszczędnościowe otwarte na nazwisko dziecka. Prowadzenie takiego konta jest bezpłatne. Rachunek można założyć nawet zaraz po urodzeniu dziecka, by od pierwszych chwil jego życia odkładać pieniądze. Oszczędności na rachunku nie są zablokowane i to rodzice decydują, na co przeznaczą zgromadzoną sumę.

 

Jeśli chcemy utworzyć kapitał dla dziecka, który zostanie wypłacony w jego 18 urodziny lub trochę później, należy założyć plan oszczędzania, w którym i kapitał, i odsetki są gwarantowane. Przez to już w dniu pierwszej wpłaty wiadomo, jaką kwotę otrzyma pociecha, gdy podrośnie. Dzięki takim wpłatom ułatwia się dzieciom start w dorosłe życie – zgromadzone środki można przeznaczyć np. na studia lub kupno samochodu, mogą też być wkładem przy zakupie mieszkania.

 

Innym sposobem oszczędzania lub lokowania oszczędności jest założenie funduszu inwestycyjnego. W zależności od tego, jak wysokich zysków oczekuje klient oraz jaki poziom ryzyka jest w stanie zaakceptować, bank oferuje szeroki wachlarz funduszy inwestycyjnych, zarządzanych przez renomowane towarzystwa. Istnieje możliwość jednorazowej wpłaty lub też systematycznego wpłacania stałej miesięcznej kwoty.

 

Kolejna opcja to fundusze emerytalne, które dają możliwość odpisu od podatku i jednocześnie zwiększenia swoich świadczeń emerytalnych. I tu istnieje kilka rozwiązań w zależności od potrzeb klienta. Pierwszym z nich jest emerytalny fundusz oszczędnościowy, który pozwoli obniżyć podatek o 282 euro (30 proc.), gdyż w 2013 roku limit inwestycji w ten fundusz, dający maksymalny odpis od podatku, został ustalony na 940 euro (czyli 12 miesięcy x 78,33 euro). Natomiast w długoterminowym emerytalnym planie oszczędnościowym możemy wpłacić w 2013 roku maksymalnie 2260 euro rocznie, a od podstawy opodatkowania odliczyć do 30 proc. zainwestowanej kwoty. Oprócz gwarantowanej określonej stopy zwrotu możemy liczyć również na udział w potencjalnych wyższych zyskach. Należy jednak pamiętać, iż program ten pozwoli nam obniżyć podatek pod warunkiem, że nie odliczamy już kredytu hipotecznego, gdyż oba te produkty znajdują się w tej samej tzw. kopercie fiskalnej.

 

Kolejną formą lokowania kapitału jest zakup nieruchomości. Jeśli jest on finansowany przez kredyt hipoteczny, mamy prawo do odliczeń od podatku. Kupując pierwszy dom lub mieszkanie przeznaczone na własny użytek, każdy kredytobiorca może odpisać rocznie od kwoty podlegającej opodatkowaniu w roku rozliczeniowym 2013 maksymalnie 2260 euro oraz 750 euro przez pierwszych 10 lat spłacania kredytu (czyli w sumie 3010 euro). Kwota ta może zostać powiększona o 80 euro na dziecko, jeśli w rodzinie jest co najmniej troje dzieci. Aby móc skorzystać z możliwości odpisu od podatku, trzeba spełnić kilka warunków: długość kredytu hipotecznego przekracza 10 lat, gwarancją jest hipoteka, a nieruchomość znajduje się w Belgii.

 

W razie pytań lub wątpliwości oraz w celu uzyskania dalszych informacji można zwrócić się do doradcy, który przedstawi szczegółową ofertę.

 

 

Marta Izowit – doradca klienta

Edyta Jóźwiak – doradca klienta

Gazetka 120 – kwiecień 2013