Piątek, Dziś jest 06-12-2019, Imieniny obchodzą Dionizja, Emilian, Jarema
Do końca roku pozostało: 26 dni

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie
Nr 179 marzec 2019

Nr 179 marzec 2019 (12)

Liczba rowerzystów w Brukseli wzrosła w 2018 r. w stosunku do 2017 r. o 16%. Region Stołeczny Brukseli ma ponad 70 km ścieżek rowerowych. Rowery cieszą się największą popularnością we wrześniu (+28%), styczniu (+18%) i listopadzie (+17%).

Połowa Europejczyków uważa, że antysemityzm jest w ich kraju problemem. W ośmiu państwach członkowskich (Szwecja, Francja, Niemcy, Holandia, Wielka Brytania, Włochy, Belgia i Austria) o znaczących społecznościach żydowskich takie przekonanie wyraziła większość badanych. Raport Komisji Europejskiej powstał na podstawie odpowiedzi 27 643 respondentów z 28 państw członkowskich UE. Badanie przeprowadzono w grudniu ub.r.

36% respondentów uważa, że antysemityzm nasilił się, a 10%, że zmalał. 15% badanych nie miało zdania w tej sprawie.

W jaki sposób objawia się antysemityzm? Badani najczęściej wskazują na negowanie Holokaustu (53%), akty antysemityzmu w internecie (51%) oraz antysemickie graffiti i akty wandalizmu na budynkach lub instytucjach żydowskich (51%).

Polacy twierdzili najczęściej, że antysemityzm nie jest w Polsce problemem (46% badanych); innego zdania było 41% osób. Polacy najrzadziej deklarowali, że mają Żydów wśród bliskich przyjaciół lub znajomych. Do takiej relacji przyznało się tylko 5% badanych.

Przepaść między najbogatszymi a najbiedniejszymi mieszkańcami świata rośnie w zatrważającym tempie – taki wniosek można wysnuć z opublikowanego raportu międzynarodowej organizacji humanitarnej Oxfam.

26 najbogatszych osób na świecie posiada taki majątek, co 3,8 mld (!) najbiedniejszych mieszkańców globu. Środki posiadane przez najuboższych zmalały o 11%, tymczasem majątek najbogatszych stale rośnie – o 12% rocznie.

Aby odwrócić ten trend, Oxfam zaleca walkę z ukrywaniem dochodów np. w rajach podatkowych oraz wprowadzenie bezpłatnych usług publicznych, takich jak systemy ochrony zdrowia czy edukacja. Aby sfinansować te potrzeby, wystarczyłby niewielki podatek od majątku najzamożniejszych, np. 0,5%.

W 2018 r. zmarło najwięcej Polaków od 1945 r. – aż 414 tys., czyli ok. 3%więcej niż w roku poprzednim. Taka liczba zgonów jak w 2018 r. była przewidywana dopiero na lata 30. XXI w. Z opublikowanego ostatnio raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny „Sytuacja zdrowotna ludności Polski” wynika jednak, że Polacy sami są sobie winni. Nie wiedzą, co szkodzi zdrowiu, ale także nie przestrzegają zaleceń lekarskich.

Za utratę, jak to określają specjaliści, największej liczby lat przeżytych w zdrowiu odpowiadają głównie: palenie tytoniu, nieprawidłowa dieta oraz wysokie ciśnienie krwi.

Na sytuację demograficzną wpływ ma nie tylko liczba zgonów, lecz także urodzeń. Ze wstępnych danych GUS wynika, że w 2018 r. urodziło się 388 tys. dzieci – o 3,5% mniej niż w roku poprzednim.

Antwerpia i Bruksela znalazły się na liście najbardziej zakorkowanych miast świata. Na 220 miast Antwerpia jest na 94. miejscu, a Bruksela na 154. W 2018 r. Brukselczycy stracili w korkach 195 godz. Miastem najbardziej zakorkowanym na świecie pozostaje Moskwa.

Polki mają najgorszy dostęp do antykoncepcji w Europie – wynika z raportu Europejskiego Forum Parlamentarnego ds. Populacji i Rozwoju, który uwzględnia dane z 46 państw. „Contraception Atlas” publikowany jest od trzech lat. Polska zawsze wypadała w tym zestawieniu gorzej niż europejska średnia, ale 2018 r. pokazał, że państwo polskie jest ostatnim miejscem w Europie, gdzie myśli się o prawach reprodukcyjnych kobiet.

Naukowcy z NASA ogłosili, że średnia temperatura na Ziemi w 2018 r. była czwartą najwyższą w ciągu 140 lat prowadzenia rejestrów na ten temat. Pięć najcieplejszych lat to w rzeczywistości ostatnie pięć lat – powiedział Gavin A. Schmidt, dyrektor Goddard Institute for Space Studies, grupy NASA, która przeprowadziła analizę.

Chociaż na Ziemi dochodziło już do ocieplania i wychładzania klimatu, tym, co wyróżnia obecne zmiany, jest bardzo szybkie tempo wzrostu temperatury i jej wyraźna korelacja ze wzrostem poziomu gazów cieplarnianych, takich jak dwutlenek węgla i metan wytwarzany przez człowieka.

Temperatura Ziemi w 2018 r. wynosiła o ponad 1°C powyżej średniej temperatury z końca XIX w. Naukowcy twierdzą, że jeśli świat ma uniknąć najgorszych skutków zmiany klimatu, globalne temperatury nie mogą wzrosnąć o więcej niż 2°C w porównaniu z poziomem sprzed epoki przemysłowej.

W sumie 18 z 19 najcieplejszych lat w historii prowadzenia badań wystąpiło już po 2001 r. Rezultaty tego ocieplenia można dostrzec na przykładzie fali upałów w Australii, zaniku arktycznego lodu i kurczących się lodowców. Naukowcy wiążą ze zmianami klimatycznymi bardziej niszczycielskie huragany, takie jak Michael i Florence.

Ponad 20 tys. osób zebrało się na Placu Republiki w Paryżu, by zaprotestować przeciwko fali antysemickich ataków, których sceną była w ostatnich tygodniach Francja. Marsze i wiece odbyły się też w innych miastach Francji: Strasburgu, Lille, Tuluzie i Marsylii.

Demonstranci zgromadzeni na Placu Republiki w Paryżu trzymali transparenty z napisami „#dosyć”, „Żydzi atakowani = Republika w niebezpieczeństwie!”, „Nie dla banalizowania nienawiści!”. Wśród nich byli francuscy politycy, w tym b. prezydenci: Francois Hollande i Nicolas Sarkozy, a także ludzie kultury. Na ulicach francuskich miast, gdzie odbywały się manifestacje, zabrakło jednak ludzi młodych – pisze w komentarzu agencja AFP. W ich ocenie najmłodsze pokolenie Francuzów nie wykazuje żadnego zainteresowania problemem ataków na społeczność żydowską w swym kraju. A jest ona – jak podkreśla Reuters – jedną z najliczebniejszych wspólnot w Europie. We Francji żyje bowiem ok. 550 tys. osób deklarujących pochodzenie żydowskie.

Zarazem Francja jest krajem, gdzie coraz częściej dochodzi do ataków na społeczność żydowską. W minionym roku doszło do ponad 500 ataków na Żydów – wynika ze statystyk rządowych opublikowanych w ubiegłym tygodniu. Oznacza to niemal 74-proc. wzrost w stosunku do 2017 r.

W Paryżu podczas ostatnich protestów tzw. żółtych kamizelek doszło do ataków słownych wobec myśliciela Alaina Finkielkrauta. Nie był to jedyny incydent tego rodzaju. W Paryżu na dwóch skrzynkach pocztowych, gdzie znajdował się wizerunek zmarłej w 2017 r. Simone Veil – niezwykle popularnej polityk, b. więźniarki Auschwitz, b. minister zdrowia, eurodeputowanej i pierwszej przewodniczącej Parlamentu Europejskiego – ktoś dorysował swastyki. Na jednym ze sklepów sieci Bagelstein umieszczono zaś napis „Jude” w języku niemieckim. Na przedmieściach Paryża nieznani sprawcy ścięli na dwa dni przez uroczystością rocznicową drzewo zasadzone dla uczczenie żydowskiego chłopca Ilana Halimi, zamordowanego w Sainte-Genevieve-des-Bois w 2006 r. przez muzułmański gang.

Z kolei jednej nocy na cmentarzu żydowskim w Quatzenheim w departamencie Dolny Ren w regionie Grand Est na północnym wschodzie Francji sprofanowano niemal 100 grobów, co wywołało wstrząs w kręgach politycznych i w mediach.

Brytyjska Izba Gmin odrzuciła 14 lutego rządowy projekt uchwały udzielającej premier Theresie May poparcia dla „jej podejścia do wyjścia z Unii Europejskiej” i „odnotowującej trwające dyskusje między W. Brytanią a UE ws. backstopu dla Irlandii Płn.”.

Za proponowanym zapisem opowiedziało się 258 posłów; przeciwko było 303. Wielu eurosceptycznych deputowanych rządzącej Partii Konserwatywnej wstrzymało się od głosu. Wynik głosowania nie jest prawnie wiążący, ale podkreśla skalę podziałów w brytyjskim parlamencie ws. negocjacji dotyczących umowy wyjścia ze Wspólnoty na zaledwie 43 dni przed planowaną datą opuszczenia UE w nocy z 29 na 30 marca br.

Po wielomiesięcznych negocjacjach, rekordowym 35-dniowym shutdownie, czyli zamknięciu części centralnej administracji kraju, a następnie trzech tygodniach na wywalczenie ustępstw Kongresu, Trump znalazł się w punkcie wyjścia – dostał z Kapitolu te same 1,375 mld dolarów, jakie od samego początku mu oferowano. Nie zmusił ustawodawców do wysupłania żądanej sumy prawie 6 mld dolarów na kontrowersyjny graniczny mur z Meksykiem i uciekł się do ogłoszenia stanu wyjątkowego, który pozwala mu samodzielnie decydować o publicznych wydatkach. Większość parlamentarna nie chce mu dać funduszy na ten projekt, bo uważa za niemoralne odgradzanie się murem i budowanie go nawet w parkach narodowych.

Ogłaszając stan wyjątkowy, Trump zapowiedział, że wykorzysta go, by natychmiast wydać 8 mld dolarów na budowę lub naprawę około 380 km muru granicznego. Pieniądze weźmie z przyznanych już przez Kongres 1,375 mld, a także zabierając 3,6 mld z wojskowego funduszu budowlanego, zaś resztę z rozmaitych funduszy federalnych przeznaczonych na zwalczanie narkotyków.

Przez ostatnie pół wieku amerykańscy prezydenci ogłaszali stan wyjątkowy aż 58 razy, głównie z powodu klęsk żywiołowych. Najbardziej znane przypadki to stan wyjątkowy ogłoszony podczas wojny w Iraku w 1990 r., a następnie po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r.

To starcie będzie miało poważne polityczne skutki dla Trumpa. Mocno wspierający go dotąd skrajni konserwatyści nie kryją wściekłości, że prezydent uległ Kongresowi i w końcu podpisał budżet, w którym odmówiono mu pieniędzy na mur graniczny. Na dodatek cały ten proces sprawił, że Waszyngton stał się dla niego jeszcze bardziej niż dotychczas wrogi. Przywódcy demokratów już uznali stan wyjątkowy Trumpa za „akt bezprawia” i „nadużywanie władzy prezydenckiej”. Wiadomo, że demokratyczni deputowani, obrońcy praw imigrantów czy ekolodzy będą próbowali udowodnić przed sądami, że prezydent działa wbrew konstytucji.

Władze 16 amerykańskich stanów złożyły 18 lutego w Sądzie Rejonowym dla Okręgu Północnego w Kalifornii pozew do sądu przeciwko prezydentowi w związku z jego decyzją o ogłoszeniu stanu wyjątkowego.

Współpraca

Statystyki

Użytkowników:
1786
Artykułów:
3072
Odsłon artykułów:
13196157

Licznik odwiedzin

10016563
DzisiajDzisiaj55
WczorajWczoraj2556
Ten tydzieńTen tydzień6156
Ten miesiącTen miesiąc7040
Wszystkie dniWszystkie dni10016563
Zalogowani użytkownicy 0
Goście 15