Sobota, Dziś jest 07-12-2019, Imieniny obchodzą Agaton, Ambroży, Marcin
Do końca roku pozostało: 25 dni

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie
Administrator

Administrator

Aktualnie na świecie żyje około 18 mln osób przyznających się do polskich korzeni – wynika z danych MSZ. Najwięcej Polonusów mieszka na kontynencie amerykańskim – ok. 12,5 ml; w Europie Zachodniej ponad 4,3 mln, a w Europie Wschodniej 1,5 mln.

Raport o sytuacji Polaków i Polonii za granicą w 2012 r. powstał w oparciu o dane pochodzące z polskich ambasad, konsulatów i organizacji polonijnych. Z diagnozy wynika, że w Europie Zachodniej najwięcej jest młodych Polaków, którzy niedawno wyjechali. Doskonale znają język polski. Głównie są to dzieci. Polacy na Wschodzie zamieszkują najczęściej Białoruś, Ukrainę i Litwę. Jest to grupa z mniejszą znajomością języka, której większość stanowią osoby starsze i ubogie.

W ciągu 12 miesięcy (do końca czerwca ub.r.) w Wielkiej Brytanii urodziło się najwięcej dzieci (813,2 tys.) od 1972 r. – wynika z opublikowanych danych krajowego urzędu statystycznego (ONS). Dzieci te zwane są pokoleniem recesji. W liczbach bezwzględnych ludność Wysp rośnie najszybciej w UE. Przyrost od połowy 2011 r. do połowy 2012 r. z uwzględnieniem zgonów i ruchów ludności wyniósł 419,9 tys. w porównaniu z 319,1 tys. we Francji i 166,2 tys. w Niemczech. Przyrost kalkulowany w proporcji do liczby ludności sytuuje Wielką Brytanię na piątym miejscu w UE, m.in. za mniejszymi krajami, takimi jak Luksemburg, Cypr i Belgia. Dwie trzecie przyrostu liczby ludności to przyrost naturalny (liczba urodzin minus zgony), a jedna trzecia to przyrost spowodowany migracją. Wyspy zamieszkuje obecnie 63,7 mln ludzi, co w porównaniu z poprzednim analogicznym okresem oznacza przyrost o 0,7 proc. Takie tempo przyrostu ludności przekłada się na 48 urodzin na godzinę.

Kłótnia o misie panda

październik 04, 2013

Na początku roku 2014 park Pairi Daiza w Brugelette przyjmie parę misiów panda z Chin – Xinhui i Haohao. Chińczycy postanowili wypożyczyć je Belgom na 10 lat.  Ta dość osobliwa decyzja wywołała nawet reakcję belgijskich polityków.
Na świecie jest bardzo mało przedstawicieli gatunku pand. Na wolności, w warunkach naturalnych (głównie w Chinach) żyje jedynie 1600 osobników, a w zoo 300 sztuk. Istnieje zaledwie 16 ogrodów zoologicznych na całym świecie, w tym tylko 5 w Europie, w których można oglądać te zwierzęta. Każdy park marzy o posiadaniu pand, ponieważ ich obecność zwiększa liczbę zwiedzających aż o 20 proc.  Tak więc goszczenie pand u siebie ma nie tylko wartość zoologiczną, ale też ekonomiczną.
Decyzja o pożyczeniu misiów zapadła w czasie oficjalnej wizyty Elio Di Rupo w Chinach.  Wywołało to natychmiastową reakcję polityków z północy Belgii, zarzucających premierowi… stronniczość i nepotyzm. Di Rupo mieszka bowiem w tej samej prowincji, w której mieści się Pairi Daiza.  Tymczasem od kilku lat o przyjęcie pand starał się także ogród zoologiczny z  Antwerpii. Jednak trzeba dodać, oficjalną prośbę i dossier wysłał w 2012 r. tylko park Pairi Daiza.

Prezydent Bronisław Komorowski został w Nowym Jorku uhonorowany przez amerykańską Radę Atlantycką doroczną nagrodą Global Citizen. Jak podkreślił, traktuje tę nagrodę jako gest pamięci wobec całego pokolenia Solidarności. Przewodniczący Rady Atlantyckiej Frederick Kempka poinformował ponadto, że w  Warszawie powstanie drugie poza USA – po Stambule – biuro tego amerykańskiego think tanku.
Wraz z prezydentem Polski tegoroczną nagrodą euroatlantycką uhonorowani zostali królowa Jordanii Rania i japoński dyrygent Seiji Ozawa.
Rada Atlantycka to założony w 1961 r. think tank zajmujący się m.in. promowaniem stosunków międzynarodowych w obrębie wspólnoty euroatlantyckiej.

To człowiek jest główną przyczyną obecnych zmian klimatycznych, oświadczyli w oficjalnym raporcie eksperci ONZ. Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu przestawił swój kluczowy dokument w Sztokholmie.
Naukowcy ONZ podkreślają, że globalne ocieplenie widać wyraźnie; odzwierciedla to wzrost temperatur i powietrza, i wody w oceanach. Ich zdaniem do końca wieku temperatury wzrosną prawdopodobnie o co najmniej półtora stopnia, podniesie się też poziom oceanów.  Autorzy dokumentu są na 95 proc. pewni, iż to człowiek jest główną przyczyną tych zmian. Dodają, że trzeba znacznie ograniczyć emisje gazów cieplarnianych.
Autorzy raportu przyznają, że wbrew ich wcześniejszym przewidywaniom, w ciągu ostatnich 15 lat temperatury na świecie nie wzrosły. Podkreślają jednak, że ta przerwa jest za krótka, by mówić o zahamowaniu procesu globalnego ocieplenia, i że ostatnie trzy dekady były coraz cieplejsze. Sceptycy uważają, że badania Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu są mało wiarygodne i że wzrost temperatur wywołały naturalne zmiany w przyrodzie.

Hakerzy atakują Belgię

październik 04, 2013

MSZ Belgii w 2012 r. padło ofiarą hakerów, którzy w jego sieci informatycznej umieścili programy szpiegowskie. Fakt ten odkryto na początku 2012 r. Zaraz potem MSZ wspólnie z resortem obrony usunęło oprogramowanie. Ministerstwo nie ujawnia, czy hakerzy zdołali za pomocą programów kopiujących dane pozyskać ważne informacje. Podejrzenia padają na Chiny, które mogły umieścić oprogramowanie w celach szpiegowskich. Ofiarą cyberataku stał się też urząd premiera Elio Di Rupo.
Ofiarą najnowszego ataku hakerskiego padł system głównego belgijskiego operatora telekomunikacyjnego Belgacom. Eksperci znaleźli wirusa na 25 tys. komputerów podłączonych do wewnętrznego systemu.  Jest możliwe, że za atakiem stał wywiad brytyjski. Brytyjskie służby specjalne miały zainfekować komputery pewnej liczby pracowników Belgacomu oprogramowaniem szpiegowskim za pośrednictwem stron internetowych, na które przekierowywano połączenia z siecią bez wiedzy użytkowników. Następnie przez zainfekowane komputery brytyjska Centrala Łączności Rządowej (GCHQ) dostała się do systemu belgijskiego operatora. Celem miało być wykorzystanie infrastruktury Belgacomu do inwigilacji użytkowników smartfonów.
Urząd premiera Di Rupo nie złożył skargi w sprawie cyberataku – w przeciwieństwie do MSZ i Belgacomu.
Belgia uważana jest za jeden z celów szpiegowskich ze względu na to, że właśnie w tym kraju mają siedziby organizacje międzynarodowe, takie jak Unia Europejska i NATO.

Rezolucja ONZ

październik 04, 2013

Rada Bezpieczeństwa ONZ jednogłośnie przyjęła rezolucję wzywającą do zabezpieczenia i usunięcia syryjskiego arsenału chemicznego. Nie grozi jednak reżimowi Baszara el-Asada sankcjami za niedostosowanie się do jej wymagań.
Głosowanie liczącej 15 członków Rady Bezpieczeństwa zakończyło tygodnie intensywnych negocjacji dyplomatów z USA i Rosji i trwający od 2,5 roku impas w Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie konfliktu w Syrii, w którym siły rządowe walczą z rebelią. Rezolucja bazuje na porozumieniu zawartym między dwoma mocarstwami w Genewie w połowie września.
Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun uznał decyzję organizacji za „historyczną”.  Wezwał także syryjskie władze do wprowadzenia w życie zaleceń rezolucji „dokładnie i bez zwłoki”.
Ban Ki Mun poinformował, że na połowę listopada planowana jest konferencja pokojowa dotyczącą konfliktu w Syrii i transformacji politycznej w tym kraju.
W Genewie ustalono, że Syria przyjmie inspektorów ONZ ds. broni chemicznej nie później niż w listopadzie tego roku i nie później niż w połowie 2014 r. całkowicie zniszczy swój arsenał chemiczny.

Pokolenie dzisiejszych dzieci będzie zapewne żyło pięć lat krócej niż rodzice. Takiego regresu dotąd nie notowano. To efekt chorób cywilizacyjnych spowodowanych brakiem ruchu – wynika z badań przeprowadzonych w Brazylii. Wraz z ekspertami analizuje je polskie Ministerstwo Sportu, które bije na alarm: wszystko wskazuje na to, że czarny scenariusz może się zrealizować także w Polsce. Zestawienie wyników międzynarodowego testu sprawności fizycznej z ostatnich 25 lat pokazuje, że kondycja młodzieży spada we wszystkich dziedzinach.  W 1979 r. w skoku w dal chłopcy osiągali 4,2 m, a teraz 3 m. Dziewczynki były w stanie utrzymać się w zwisie na drążku przez 14 sek., a obecnie polskie dzieci wytrzymują 6,5 sek.

O zbliżającej się katastrofie świadczą dane Ministerstwa Sportu. Blisko połowa chłopców w wieku 13 lat spędza ponad dwie godziny dziennie przy komputerze (ponad 20 proc. ma w tym wieku nadwagę).  Aż 18 proc. polskich 18-latków narzeka na bóle pleców i stawów.  Wady postawy ma nawet 60 proc. dzieci.  Tylko 10 proc. 14-latków podejmuje jakąkolwiek aktywność fizyczną, np. jeździ na rowerze lub gra w piłkę.

Problemowi nie próbuje zaradzić szkoła, która zajęcia z WF-u traktuje po macoszemu. Z danych resortu wynika, że w klasach 1–3 ze 187 dni, w których powinny odbyć się zajęcia ruchowe w danej klasie, w blisko 65 proc. przypadków zajęć tych nie przeprowadzono.

 

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez brytyjskich naukowców współczesny statystyczny Europejczyk jest o 11 cm wyższy niż jego rówieśnik sprzed ponad stu lat. Przeciętny wzrost dzisiejszego Niemca w wieku 21 lat to – wg danych zespołu Hattona – 180 cm. Najwyższymi Europejczykami są Holendrzy (183 cm), najniższymi – Portugalczycy (173 cm).

Kolejny rok z rzędu dwa polskie uniwersytety znalazły się na liście pięciuset najlepszych uczelni na świecie. Uniwersytety Jagielloński i Warszawski zostały sklasyfikowane w czwartej setce.

Tradycyjnie w czołówce rankingu szanghajskiego są uczelnie amerykańskie. Najlepszą szkołą jest Harvard, który wyprzedził Stanford i uniwersytet kalifornijski w Berkeley.  W pierwszej dziesiątce są tylko dwie szkoły spoza  Ameryki, obie brytyjskie. Na piątym miejscu znalazł się Cambridge, a na dziesiątym Oxford.

Współpraca

Statystyki

Użytkowników:
1786
Artykułów:
3072
Odsłon artykułów:
13199346

Licznik odwiedzin

10018023
DzisiajDzisiaj30
WczorajWczoraj1485
Ten tydzieńTen tydzień7616
Ten miesiącTen miesiąc8500
Wszystkie dniWszystkie dni10018023
Zalogowani użytkownicy 0
Goście 52