Wtorek, Dziś jest 22-10-2019, Imieniny obchodzą Abercjusz, Filip, Halka
Do końca roku pozostało: 71 dni

Logowanie do konta

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Być może niektórzy z państwa pracowali w Polsce lub zamierzają wrócić do kraju i tam podjąć pracę. Przepisy Kodeksu pracy stanowią ogólnie, że roszczenia ze stosunku pracy przedawniają się po upływie 3 lat, od kiedy roszczenie stało się wymagalne. Jednakże ta zasada ma odstępstwa zarówno co do terminu, jak i sposobu ustalania początku biegu przedawnienia, czyli momentu wymagalności roszczenia. Przeanalizujmy kilka hipotetycznych sytuacji i występujących w nich roszczeń.

Pani Aldona pracowała jako krawcowa w dużym zakładzie przez 14 lat. Teraz pracodawca wręczył jej wypowiedzenie umowy o pracę, podając jako przyczynę zlikwidowanie jej etatu ze względu na trudną sytuację finansową firmy. Pani Aldona nie wierzy, że szef musi ograniczać liczbę pracowników ze względów ekonomicznych, bo zakład miał ostatnio dużo zamówień, a ona wraz z innymi musiała bardzo często pracować w godzinach nadliczbowych i z tego powodu nie mogła odebrać przysługującego jej urlopu wypoczynkowego. Zwolniona krawcowa uważa, że umowa o pracę została jej wypowiedziana, bo konsekwentnie domagała się podwyżki wynagrodzenia, a nie z powodu redukcji etatów.

Pani Aldonie przysługuje prawo odwołania do sądu pracy i żądanie uznania wypowiedzenia za bezskuteczne, przywrócenie do pracy czy odszkodowanie z tytułu niezasadnego lub niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę w terminie 21 dni od doręczenie pisma wypowiadającego umowę o pracę. Ponadto może domagać się dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Wynagrodzenie za godziny nadliczbowe dobowe powinno być wypłacone w terminie wypłaty wynagrodzenia za dany miesiąc (czyli najpóźniej do 10. dnia następnego miesiąca kalendarzowego). Natomiast wypłata wynagrodzenia za „tygodniowe” godziny nadliczbowe staje się wymagalna w dniu, w którym powinno nastąpić rozliczenie czasu pracy po upływie przyjętego u pracodawcy okresu rozliczeniowego (maksymalnie 4-miesięcznego, a w niektórych branżach 12-miesięcznego).

Z kolei bieg przedawnienia roszczenia pracownika o urlop wypoczynkowy rozpoczyna się ostatniego dnia roku kalendarzowego, w którym pracownik uzyskał prawo do urlopu, chyba że szczególne przepisy Kodeksu pracy lub innych aktów normatywnych przewidują obowiązek udzielenia przez zakład urlopu w innych terminach. Jeżeli urlop wypoczynkowy został przesunięty z przyczyn leżących po stronie pracownika lub pracodawcy, to bieg przedawnienia rozpoczyna się z nadejściem terminu, na który nastąpiło przesunięcie terminu urlopu. W przypadku maksymalnego dopuszczalnego przez Kodeks pracy przesunięcia urlopu wypoczynkowego, tj. do 30 września następnego roku kalendarzowego, termin przedawnienia roszczenia o urlop rozpoczyna swój bieg z ostatnim dniem trzeciego kwartału następnego roku kalendarzowego, kiedy roszczenie pracownika o urlop staje się wymagalne.

Zygmunt J. prowadzi wytwórnię bombek choinkowych. Zatrudnia 17 pracowników, z których jeden – Kajetan P. – ostatnio z powodu niezachowania ostrożności przewrócił się na skład bombek przygotowany do wysłania i stłukł prawie wszystkie. Pracodawca zamierza dochodzić naprawienia szkody przez pracownika.

Z przykładu wynika, że Kajetan P. wyrządził szkodę nieumyślnie, więc roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody (wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych) przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.

Jeżeli jednak Kajetan P. w czasie wykonywania obowiązków pracowniczych nieumyślnie wyrządził szkodę osobie trzeciej (np. przewożąc wózkiem widłowym paczki z bombkami, uszkodził samochód jednego z kontrahentów), to chociaż najpierw szkodę osoby trzeciej będzie musiał naprawić pracodawca, następnie Zygmuntowi J. będzie przysługiwało roszczenie regresowe od pracownika o zwrot odszkodowania, które musiał przez niego zapłacić. Takie roszczenie pracodawcy rozpoczyna bieg terminu przedawnienia od chwili naprawienia szkody, a nie od chwili jej wyrządzenia.

Gdyby zaś Kajetan P. uległ wypadkowi przy wykonywaniu pracy (np. poparzył się niesprawnym palnikiem do nagrzewania szkła), pracodawca odpowiada za jego szkodę na zasadach wskazanych w prawie cywilnym, także w zakresie terminów przedawnienia takich roszczeń deliktowych („Gazetka” luty 2017).

Jeśli jednak Kajetan P. nie stłukł, ale ukradł 100 bombek z fabryki, wyrządził pracodawcy szkodę umyślnie. W takiej sytuacji przedawnienie roszczenia poszkodowanego pracodawcy następuje według terminów przedawnienia roszczeń wynikających z czynów niedozwolonych (deliktów) w prawie cywilnym, tj. w terminie 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, jednak w terminie nie dłuższym niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku (np. kradzieży) popełnionych z winy umyślnej, roszczenie pracodawcy o naprawie szkody ulega przedawnieniu z upływem 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa przez pracownika bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia.

Prezenterka telewizyjna Barbara T. podpisała umowę o zakazie prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy w trakcie stosunku pracy, jak i 6 miesięcy po jego zakończeniu. Po ustaniu stosunku pracy pracownicy przysługiwało odszkodowanie za przestrzeganie zakazu konkurencji w wysokości ustalonej w umowie. Po rozwiązaniu umowy o pracę obu stronom przysługują roszczenia, które także się przedawniają.

Roszczenie pani Barbary o odszkodowanie należne od pracodawcy za powstrzymanie się od podejmowania działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy przedawnia się jako świadczenie okresowe w terminie 3 lat. Roszczenie jej byłego pracodawcy o odszkodowanie z tytułu i w związku z naruszeniem przez byłą pracownicę zakazu konkurencji po rozwiązaniu stosunku pracy przedawnia się po upływie 3 lat. Natomiast roszczenia pracodawcy o odszkodowanie z tytułu i w związku z naruszeniem przez panią Barbarę zakazu konkurencji w trakcie stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.

Należy podkreślić, że terminy przedawnienia określone w Kodeksie pracy nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną (np. umowę).

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

 

Na podstawie:

- ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 2016 poz. 1666 ze zm.);

- ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).

 

 

Gazetka 159 – marzec 2017

 

W prawie spadkowym, podobnie jak w innych dziedzinach prawa, upływ czasu wywołuje poważne konsekwencje w postaci utraty niektórych uprawnień lub przedawnienia roszczeń.

Przyjęcie i odrzucenie spadku

Julian S. zmarł 18 listopada 2016 r., pozostawiając żonę i dwoje dzieci i nie sporządziwszy testamentu. Po jego śmierci okazało się, że w skład spadku po nim, oprócz zabudowanej domem nieruchomości w Białymstoku, wchodzi również dług w postaci pożyczki zaciągniętej w banku na kwotę 13 tys. zł.

W takiej sytuacji żona i dzieci zmarłego spadkodawcy (niezależnie od tego, czy dziedziczą na podstawie ustawy czy też testamentu) w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedzieli się o tytule swego powołania do spadku (czyli najczęściej od dnia, w którym dowiedzieli się o śmierci spadkodawcy), mogą spadek przyjąć lub odrzucić. Przyjęcie spadku może nastąpić wprost lub z dobrodziejstwem inwentarza. Zaniechanie złożenia wyraźnego oświadczenia o odrzuceniu spadku lub jego prostym przyjęciu przez spadkobierców w ww. terminie 6 miesięcy spowoduje nabycie przez nich spadku z dobrodziejstwem inwentarza z mocy prawa. Zatem decyzję o przyjęciu lub odrzuceniu spadku żona i dzieci Juliana S. mogą podjąć w terminie do 18 maja 2017 r. Przyjęcie spadku może nastąpić bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste, wprost). Wówczas spadkobierca odpowiada bez żadnych ograniczeń za długi spadkodawcy zarówno nabytym majątkiem spadkowym, jak i majątkiem osobistym. Spadek może też być przyjęty z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza), tj. do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku. Oznacza to, że spadkobierca jest odpowiedzialny za długi spadkowe zarówno majątkiem otrzymanym w spadku, jak i majątkiem osobistym, ale tylko do pewnej wysokości tych długów – odpowiadającej wartości otrzymanego spadku. Odrzucenie spadku ma taki skutek, że spadkobierca traci prawa i obowiązki wchodzące w skład spadku, i to od chwili śmierci spadkodawcy, powstaje stan, jakby spadek nigdy nie został nabyty przez spadkobiercę, tzn. jakby nie dożył on otwarcia spadku.

 

Dochodzenie zachowku

Justyna O. nie została przez ojca powołana do dziedziczenia w testamencie, w którym jako jedyny spadkobierca został wskazany jej brat Janusz. Ojciec Justyny zmarł 28 listopada 2011 r., a testament po nim został otwarty 1 września 2016 r. Pani Justyna zastanawia się, czy jej roszczenie o zachowek nie jest jeszcze przedawnione.

Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku przedawniają się z upływem 5 lat od ogłoszenia testamentu. To sprawia, że roszczenie p. Justyny nie jest jeszcze przedawnione, ponieważ testament jej ojca został otwarty dopiero kilka miesięcy temu, a przy dziedziczeniu testamentowym właśnie data ogłoszenia testamentu jest początkiem przedawnienia roszczenia o zachowek. Ogłoszenie testamentu następuje najczęściej w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku, w którym sporządzany jest protokół otwarcia i ogłoszenia testamentu i może nastąpić nawet wiele lat po śmierci spadkodawcy.

Natomiast gdyby ojciec p. Justyny nie pozostawił testamentu, a jeszcze za życia cały swój majątek przekazał w umowie darowizny synowi i z tego powodu majątek spadkowy nie istnieje, to niestety w takiej sytuacji roszczenie p. Justyny o zachowek byłoby już przedawnione. W przypadku roszczenia o zachowek przy dziedziczeniu na podstawie ustawy (bez testamentu) majątku rozdysponowanego przez spadkodawcę za życia w postaci darowizn inaczej przyjmowany jest początek biegu terminu przedawnienia, bo pięcioletni termin przedawnienia liczony jest od chwili otwarcia spadku, czyli śmierci spadkodawcy.

Ważność testamentów

Józef G. 17 maja 2012 r. sporządził własnoręcznie testament, w którym do spadku w całości powołał pielęgniarkę pracującą w domu opieki, gdzie przebywał tuż przed śmiercią ze względu na zaawansowaną chorobę Alzheimera. 19 maja 2012 r. zmarł, pozostawiając troje dzieci bez jakichkolwiek uposażeń w testamencie. Rodzina zmarłego twierdzi, że testament Józefa G. jest nieważny, ponieważ został sporządzony przy braku świadomości spadkodawcy spowodowanym poważną chorobą.

W takiej sytuacji faktycznie istnieje uzasadnione podejrzenie, że spadkodawca w chwili sporządzania testamentu mógł być w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dzieci zmarłego mogą w tym przypadku powołać się na nieważność testamentu ojca w terminie 3 lat od dnia, w którym dowiedziały się o przyczynie nieważności i nie później niż 10 lat od otwarcia spadku. Jednak skoro Józef G. wiele lat przed śmiercią cierpiał na mającą wpływ na stan świadomości chorobę Alzheimera, to jego najbliżsi od chwili jego śmierci wiedzieli o przyczynie nieważności testamentu. Zaniechanie jakichkolwiek działań w tym przedmiocie do chwili obecnej, kiedy od sporządzenia testamentu i śmierci spadkodawcy upłynęło prawie 5 lat, powoduje brak możliwości powoływania się na nieważność tego dokumentu.

Natomiast gdyby Józef G. pozostawił ustny testament, wygłaszając swoją ostatnią wolę w obecności co najmniej trzech świadków, to testament ten powinien zostać spisany w terminie 1 roku od złożenia oświadczenia spadkowego w tej formie. Gdyby treść testamentu ustnego nie została sporządzona w powyższej formie, to można ją stwierdzić poprzez zgodne zeznania świadków złożone przed sądem w terminie 6 miesięcy od dnia otwarcia spadku.

Pozostałe terminy

W prawie spadkowym spotykamy także wiele innych terminów, np.: 6 miesięcy od chwili powzięcia wiadomości o odrzuceniu spadku przez spadkobiercę, lecz nie później niż przed upływem 3 lat od odrzucenia spadku na żądanie uznania odrzucenia spadku za bezskuteczne w stosunku do pokrzywdzonego wierzyciela, 1 rok od dnia o powzięciu informacji o przyczynie niegodności dziedziczenia spadkobiercy, jednak nie później niż przed upływem 3 lat od otwarcia spadku na żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego, 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, jednak nie więcej niż 1 rok od otwarcia spadku na żądanie wyłączenia małżonka zmarłego od dziedziczenia, czy też okres 3 miesięcy od otwarcia spadku, kiedy małżonkowi i innym osobom bliskim spadkodawcy, które mieszkały z nim do dnia jego śmierci, przysługuje uprawnienie do korzystania z mieszkania i urządzenia domowego w zakresie dotychczasowym.

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

Na podstawie:

- ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 459 ze zm.).

 

 

Gazetka 160 – kwiecień 2017

Umowy najmu dotyczą lokali mieszkalnych i o innym przeznaczeniu (np. użytkowych). Często z umów tych wynikają pewne nieporozumienia, zwłaszcza gdy stosunek prawny tego typu należy zakończyć, a przepisy nakazują tego dokonać w odpowiednich terminach. Okresy wypowiedzenia stosunku najmu zawartego na czas nieoznaczony mogą być uregulowane przez strony w umowie, a jeśli takich uregulowań strony nie poczynią, to zastosowanie będą miały terminy ustawowe, uzależnione od okresów płatności czynszu z tytułu najmu. I tak, jeżeli czynsz najmu jest płatny w odstępach czasu dłuższych niż miesiąc – najem można wypowiedzieć najpóźniej na 3 miesiące naprzód na koniec kwartału kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny miesięcznie – na miesiąc naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny w krótszych odstępach czasu – na 3 dni naprzód, a jeżeli najem jest dzienny – na dzień naprzód.

Natomiast jeżeli czas trwania najmu jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem w wypadkach określonych w umowie. Oznacza to, że umowy najmu zawartej na czas oznaczony (konkretnie określony, np. 3 lata) nie można wypowiedzieć, jeśli strony przy zawarciu umowy nie przewidziały takiej ewentualności.

Wypowiedzenie najmu lokalu o innym przeznaczeniu niż mieszkalny

Jerzy K. i Marcin J. zawarli umowę najmu lokalu użytkowego na czas nieoznaczony. Ustalony czynsz miał być płacony przez Marcina J., najemcę, w terminach miesięcznych. W umowie nie określono terminów wypowiedzenia tego stosunku, więc obowiązują terminy ustawowe. Marcin J. chciałby umowę wypowiedzieć, ale nie wie, kiedy dokładnie przestałaby obowiązywać, gdyby wypowiedzenie złożył w maju 2017 r.

W przedstawionym przypadku najemca Marcin J. może wypowiedzieć najem lokalu użytkowego najpóźniej na 3 miesiące naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego. Taki sam termin wypowiedzenia lokalu o przeznaczeniu innym niż mieszkalny, gdzie czynsz jest płatny miesięcznie, dotyczy wynajmującego. Zatem umowa najmu wygasłaby na skutek wypowiedzenia przez najemcę (lub wynajmującego) z dniem 31 sierpnia 2017 r.

Wypowiedzenie umowy najmu lokalu mieszkalnego

W listopadzie 2016 r. Zyta F. wynajęła swoje mieszkanie Wandzie T. na czas nieoznaczony. Strony ustaliły płatność czynszu co miesiąc na konto wynajmującej, która wyjechała na stałe do Belgii. W kwietniu 2017 r. do Zyty F. zadzwoniła sąsiadka z Polski – ze skargą na lokatorów pani Zyty, twierdząc, że w wynajętym mieszkaniu wcale nie mieszka Wanda T., ale studenci, którzy co wieczór urządzają imprezy, niszczą skrzynki na listy i sprowadzają agresywnych kolegów. Nie pomagają nawet interwencje policji. Z informacji wynikało, że Wanda T. bez zgody i wiedzy właścicielki mieszkania podnajęła je osobom trzecim i w dodatku nie zapłaciła wynajmującej czynszu za okres od początku 2017 r., co pani Zyta ustaliła, sprawdzając stan konta. Wynajmująca postanowiła wypowiedzieć umowę najmu.

Przy takich problemach z najemcą wypowiedzenie umowy wydaje się konieczne; powinno być dokonane na piśmie i określać przyczynę wypowiedzenia. Jednak termin wypowiedzenia umowy przez wynajmującego uzależniony jest od okoliczności danego przypadku. Nie później niż na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, jeżeli lokator:

1. pomimo pisemnego upomnienia nadal używa lokalu w sposób sprzeczny z umową lub niezgodnie z jego przeznaczeniem lub zaniedbuje obowiązki, dopuszczając do powstania szkód, lub niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez mieszkańców albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali, lub

2. jest w zwłoce z zapłatą czynszu lub innych opłat za używanie lokalu co najmniej za 3 pełne okresy płatności (np. za 3 całe miesiące) pomimo uprzedzenia go na piśmie o zamiarze wypowiedzenia stosunku prawnego i wyznaczenia dodatkowego, miesięcznego terminu do zapłaty zaległych i bieżących należności, lub

3. wynajął, podnajął albo oddał do bezpłatnego używania lokal lub jego część bez wymaganej pisemnej zgody właściciela, lub

4. używa lokalu, który wymaga opróżnienia w związku z koniecznością rozbiórki lub remontu budynku.

Jak wynika z powyższego wyliczenia ustawodawcy, najemczyni Wanda T., nie przestrzegając szeregu obowiązków lokatorskich, z których zaistnienie choćby jednego uprawnia do wypowiedzenia umowy, dała właścicielce mieszkania uprawnienie do zakończenia najmu.

Dłuższe terminy wypowiedzenia najmu lokalu mieszkalnego

Możliwy jest także dłuższy, 6-miesięczny termin wypowiedzenia stosunku najmu przez właściciela lokalu, w którym czynsz jest niższy niż 3 proc. wartości odtworzeniowej lokalu w skali roku, jeżeli najemca nie zamieszkuje w tym lokalu przez okres dłuższy niż 12 miesięcy.

Nie później niż na pół roku naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek najmu, o ile zamierza zamieszkać w należącym do niego lokalu, jeżeli lokatorowi przysługuje tytuł do lokalu, w którym może zamieszkać w warunkach takich, jakby otrzymał lokal zamienny, lub jeśli właściciel dostarczy mu lokal zamienny.

Czasami termin wypowiedzenia umowy najmu lokalu mieszkalnego będzie wynosić aż 3 lata naprzód (na koniec miesiąca kalendarzowego), jeżeli właściciel lokalu zamierza w nim zamieszkać, a nie dostarcza lokalu zamiennego i lokatorowi nie przysługuje prawo do lokalu zamiennego.

 

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

 

Na podstawie:

- ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 459 ze zm.);

- ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 21 czerwca 2001 r. (tj. Dz.U. 2016 r. poz. 1610).

 

 

Gazetka 161 – maj 2017

Warto więc zapoznać się z zasadami umowy dzierżawy, by uniknąć problemów finansowych. Przez umowę dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz. W porównaniu z umową najmu, która uprawnia najemcę jedynie do korzystania z przedmiotu najmu, umowa dzierżawy uprawnia oprócz korzystania z rzeczy także do pobierania z niej pożytków, tzn. np. płodów rolnych lub dochodów przedsiębiorstwa. Przedmiotem umowy dzierżawy mogą być nieruchomości, ruchomości, a nawet żywy inwentarz. Dzierżawę zawartą na dłużej niż 30 lat poczytuje się po upływie tego terminu za zawartą na czas nieoznaczony, i to zarówno, gdy dotyczy nieruchomości, jak i rzeczy ruchomych.

Termin płatności czynszu dzierżawnego

Obowiązek uiszczania czynszu obciąża dzierżawcę, nawet gdy po zawarciu umowy nie odebrał lub nie używa dzierżawionej rzeczy, jeżeli ta rzecz została mu zaproponowana do odbioru. Umowa dzierżawy powinna regulować termin zapłaty czynszu, ale nie jest to element konieczny tej umowy. Według ustawy czynsz dzierżawny może być płacony jednorazowo lub okresowo z dołu, tzn. po upływie czasu, za który jest uiszczany. Jeżeli w umowie dzierżawy strony nie uregulowały terminu płatności czynszu, to wskazaniem są terminy zwyczajowe, a w przypadku ich braku taką należność płaci się raz na pół roku. Podkreślić jednak należy, iż umowne lub określone ustawowo terminy płatności czynszu za dzierżawę nie dotyczą innych płatności, do których regulowania zobowiązany jest dzierżawca, jak np. podatki czy ubezpieczenie.

Za nieterminową zapłatę czynszu wydzierżawiającemu przysługują odsetki za opóźnienie, a nawet odszkodowanie za zwłokę dzierżawcy w zapłacie tego świadczenia.

Roszczenie o zapłatę czynszu przedawnia się po 3 latach jako świadczenie okresowe. Natomiast z upływem 1 roku od dnia zwrotu rzeczy przedawniają się roszczenia: wydzierżawiającego przeciwko dzierżawcy o naprawienie szkody z powodu uszkodzenia lub pogorszenia przedmiotu umowy dzierżawy, dzierżawcy przeciwko wydzierżawiającemu o zwrot nakładów na przedmiot dzierżawy oraz o zwrot nadpłaconego czynszu.

Dariusz T. zarobione w Belgii pieniądze w grudniu 2012 r. przeznaczył na zakup gospodarstwa rolnego we wsi pod Siemiatyczami. 2 stycznia 2013 r. zawarł umowę dzierżawy tego gospodarstwa ze swoim nowym sąsiadem Zenonem C. na czas nieoznaczony. Strony umówiły się, że rokiem dzierżawnym będzie rok kalendarzowy, a płacenie czynszu dzierżawnego będzie odbywać się przelewem bankowym co roku z dołu, czyli w kolejnych latach zapłata miała następować: 2 stycznia 2014 r., 2 stycznia 2015 r., 2 stycznia 2016 r. itd. Wydzierżawiający zaraz po zakupie gospodarstwa wrócił do Belgii, jednak dzierżawca nie płacił mu umówionego czynszu. Dariusz T. przez kilka lat nie upominał się o zaległą zapłatę. Przyjechał do Polski w maju 2017 r. i wówczas zażądał od dzierżawcy zapłaty całego zaległego czynszu. W odpowiedzi Zenon C. stwierdził, że roszczenie o zapłatę czynszu dzierżawnego za 2013 r., który miał być uiszczony 2 stycznia 2014 r., uległo przedawnieniu i nie musi tego regulować.

W powyższym przykładzie faktycznie 2 stycznia 2017 r. doszło do przedawnienia roszczenia o zapłatę czynszu za pierwszy rok dzierżawy, ponieważ takie świadczenie ulega 3-letniemu przedawnieniu i Zenon C., podnosząc zarzut przedawnienia, nie musi płacić tej części należności.

Terminy wypowiedzenia umowy dzierżawy

Według polskiego Kodeksu cywilnego, jeżeli umowa dzierżawy nie stanowi inaczej, to dzierżawę gruntu rolnego można wypowiedzieć na 1 rok naprzód na koniec roku dzierżawnego, inną zaś dzierżawę na 6 miesięcy naprzód przed upływem roku dzierżawnego (umowne terminy wypowiedzenia mogą być krótsze lub dłuższe). Umowę dzierżawy można więc wypowiedzieć lub rozwiązać ze skutkiem natychmiastowym w przypadku oddania przedmiotu dzierżawy osobie trzeciej bez zgody wydzierżawiającego do bezpłatnego lub odpłatnego korzystania, zwłoki z zapłatą czynszu czy poważnych wad przedmiotu dzierżawy, a także w przypadku używania rzeczy w sposób sprzeczny z umową lub z przeznaczeniem albo jej istotnego zaniedbywania.

Wypowiedzenie dzierżawy z zachowaniem terminów wypowiedzenia może dotyczyć umowy zawartej na czas oznaczony (w tym przypadku wypowiedzenie jest możliwe tylko w razie wystąpienia przyczyny wyraźnie wskazanej w umowie), jak i nieoznaczony (wypowiedzenie może nastąpić bez podawania przyczyny).

Według ustawy termin wypowiedzenia dzierżawy innej rzeczy niż grunt rolny wynosi 6 miesięcy naprzód przed upływem roku dzierżawnego.

Szymon Z. 1 kwietnia 2017 r. wypowiedział umowę dzierżawy młyna, co oznacza, że jeżeli rok dzierżawny pokrywa się z rokiem kalendarzowym, to umowa ulegnie rozwiązaniu z dniem 31 grudnia 2017 r.

Natomiast jeżeli przedmiotem dzierżawy jest grunt rolny, termin wypowiedzenia wynosi 1 rok naprzód na koniec roku dzierżawnego.

1 lipca 2017 r. Cezary O. jako wydzierżawiający grunt rolny Joachimowi B. wypowiedział umowę dzierżawy, w której strony nie uregulowały terminu wypowiedzenia, ale ustaliły, że rok dzierżawny pokrywa się z rokiem kalendarzowym.

W powyższym przykładzie rozwiązanie umowy dzierżawy nastąpi dopiero z dniem 31 grudnia 2018 r., ponieważ wówczas kończy się rok dzierżawny.

Istotne znaczenie ma ustalenie początku i końca roku dzierżawnego. Jeżeli te kwestie nie są uregulowane w umowie albo zwyczajowo, to początek roku dzierżawnego pokrywa się z chwilą wydania przedmiotu dzierżawy dzierżawcy, ale pojawiają się też poglądy, że początkiem takiego roku jest zawarcie umowy. Zwyczajowo natomiast przyjmuje się, że rok dzierżawny gruntów rolnych rozpoczyna się 1 września, łąk czy pastwisk zaś – 1 maja.

Podsumowując, należy dodać, że miejsce położenia nieruchomości w mieście lub na wsi nie ma znaczenia dla określenia jej jako rolnej. Jak podaje definicja w Kodeksie cywilnym, jest to nieruchomość, która jest lub może być wykorzystywana do prowadzenia działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie produkcji roślinnej i zwierzęcej, nie wyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej.

 

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

 

Na podstawie:

- Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 459 ze zm.).

 

 

Gazetka 162 – czerwiec 2017

 

Kiedy osoba zadłużona w Polsce wyjeżdża za granicę, np. do Belgii, nie oznacza to, że w innym kraju może całkowicie zapomnieć o długu. Obecnie obowiązujące przepisy prawa (zwłaszcza regulacje w krajach członkowskich Unii Europejskiej) umożliwiają prowadzenie egzekucji zadłużenia powstałego w jednym kraju (np. w Polsce) na terenie innego państwa (np. w Belgii). Powinniśmy być tego świadomi, bo – jak wiadomo – nieznajomość prawa szkodzi…

Kiedy polski komornik jest uprawniony do egzekucji?

Po wydaniu przez sąd w Polsce dokumentu (wyroku, nakazu zapłaty, ugody sądowej itp.) stwierdzającego obowiązek i nakaz zapłaty określonej kwoty pieniężnej oraz po zaopatrzeniu tego dokumentu w klauzulę wykonalności wierzyciel może skierować wniosek o wszczęcie egzekucji do polskiego komornika, który jest właściwy w takiej sprawie, jeżeli dłużnik ma miejsce zamieszkania lub pobytu w Polsce (albo ma majątek w Polsce).

Podkreślić należy, że polski komornik może zająć środki pieniężne na rachunku prowadzonym przez bank, który ma siedzibę w Polsce, i to niezależnie od źródła ich pochodzenia (mogą to więc być pieniądze na polskich kontach wpłacone tytułem wynagrodzenia za pracę wykonywaną za granicą czy z zagranicznej emerytury lub renty). Takie zajęcie przez polskiego komornika może dotyczyć konta złotówkowego i walutowego. Natomiast pieniądze znajdujące się na zagranicznych kontach dłużników nie podlegają egzekucji w Polsce.

Kiedy właściwy jest zagraniczny komornik?

Pan Tomasz Z. parę lat temu zaciągnął w Polsce kredyt, którego w całości nie spłacił. Bank wniósł powództwo o zapłatę, sąd wydał nakaz zapłaty i nadał temu orzeczeniu klauzulę wykonalności. Wówczas pan Tomasz wyjechał do Belgii, ciągle nie spłaciwszy zadłużenia. Na początku czerwca 2017 r. otrzymał od belgijskiego komornika pismo informujące o prowadzonej przeciwko niemu egzekucji długu w postaci niespłaconych rat kredytowych w Polsce.

Jeżeli dłużnik w Polsce nie posiada żadnego majątku i wyjechał np. do Belgii, to istnieje możliwość wszczęcia egzekucji za granicą. W tym celu wierzyciel musi najpierw uzyskać (w sądzie, który orzekł o obowiązku zapłaty) zaświadczenie o Europejskim Tytule Egzekucyjnym (ETE) lub Europejski Nakaz Zapłaty (ENZ), które umożliwiają wszczęcie egzekucji w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej (w którym przebywa aktualnie dłużnik) bez konieczności ponownego prowadzenia postępowania sądowego za granicą. Następnie wierzyciel kieruje do odpowiedniego komornika za granicą wniosek o wszczęcie egzekucji, który powinien być sporządzony według wymogów prawa obowiązującego w kraju, gdzie ma być prowadzona egzekucja.

Uproszczona, przyspieszona i bezpłatna egzekucja alimentów w państwach Unii Europejskiej

Pani Aldona R. jest samotną matką wychowującą troje małych dzieci, na które w czasie rozwodu w 2012 r. sąd zasądził od ich ojca Janusza R. alimenty. Świadczenie alimentacyjne nie jest regulowane przez Janusza R., który zaraz po rozwodzie wyjechał do Belgii, gdzie założył i prowadzi dobrze prosperującą firmę budowlaną, a alimentów dalej nie płaci.

W takiej sytuacji pani Aldona może w imieniu dzieci wystąpić o egzekucję alimentów w Belgii. Egzekucja za granicą (w krajach członkowskich UE) świadczeń alimentacyjnych zasądzonych w Polsce jest znacznie prostsza, tańsza i traktowana priorytetowo przez międzynarodowe organy uczestniczące w tej procedurze. Sposób przeprowadzenia takiej egzekucji jest uregulowany prawem unijnym i związanym z nim prawem polskim.

Pierwszym krokiem do takiej egzekucji, jak zawsze, jest uzyskanie prawomocnego orzeczenia sądowego zasądzającego alimenty (ewentualnie ugody sądowej, ale prywatna umowa w tym zakresie nie wystarczy). W tym postępowaniu wierzyciel alimentacyjny nie musi znać adresu dłużnika, a jedynie nazwę kraju, w którym zobowiązany do zapłaty przebywa. Organy egzekucyjne państwa, do którego jest kierowany wniosek, same ustalają szczegółowe informacje o dłużniku, w tym także źródło i wysokość jego dochodów.

Wniosek (formularz w języku polskim, tzn. bez konieczności jakiegokolwiek tłumaczenia) o wykonanie orzeczenia w sprawie zobowiązania alimentacyjnego należy złożyć do polskiego Sądu Okręgowego właściwego ze względu na miejsce pobytu wierzyciela. Następnie wniosek kierowany jest do organu centralnego państwa, w którym dłużnik przebywa. Egzekucja jest prowadzona według przepisów prawa państwa pobytu dłużnika (np. polski wniosek egzekucyjny wykonywany jest według prawa belgijskiego).

Egzekucja polskich podatków za granicą

Zadłużenie z tytułu podatków, ceł i innych należności pieniężnych płatnych w Polsce także może być egzekwowane z majątku dłużnika znajdującego się za granicą. Regulacja ta dotyczy zarówno państw członkowskich UE, jak i krajów spoza Wspólnoty. Przewiduje wymianę informacji o podmiotach zobowiązanych do zapłaty podatku, takich jak źródła i wysokość dochodów, posiadany majątek, miejsce zamieszkania itp. W pierwszej kolejności organy podatkowe prowadzą egzekucję w Polsce, a jeśli to postępowanie okaże się niewystarczające do zaspokojenia należności publicznoprawnych (podatkowych, celnych itp.), mogą skierować egzekucję do państwa zagranicznego, w którym dłużnik ma dochody i majątek. Fiskus może skorzystać z takiej procedury, jeżeli wysokość należności pieniężnej lub łączna wysokość kilku należności pieniężnych przeliczona na euro według kursu ostatnio ogłoszonego w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej przed dniem wysłania wniosku nie jest niższa niż 1500 euro, a od terminu ich płatności nie upłynęło 5 lat (w niektórych przypadkach 10 lat). Po upływie 10 lat od terminu płatności podatku egzekucja będzie możliwa, jeżeli przemawia za tym ważny interes publiczny.

Wszczęcie procedury następuje przez złożenie wniosku o odzyskanie należności pieniężnych wraz z załączonym jednolitym tytułem wykonawczym (od którego można się odwołać, wnosząc zarzuty). Odpowiedzialne za kontakty z państwami członkowskimi lub państwami trzecimi w zakresie wzajemnej pomocy jest centralne biuro łącznikowe (w Polsce takim organem jest Izba Administracji Skarbowej w Poznaniu). Postępowanie jest prowadzone według przepisów prawa państwa wykonania wniosku. Procedura taka może być też prowadzona w Polsce w celu wyegzekwowania podatku należnego w innym państwie.

 

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

 

Na podstawie:

- ustawy z dnia 17.11.1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 1822),

- ustawy z dnia 29.08.1997 r. Prawo bankowe (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 1988),

- Rozporządzenia Rady (WE) nr 4/2009 z dnia 18.12.2008 r. w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń oraz współpracy w zakresie zobowiązań alimentacyjnych (Dz.U. UE L z dnia 10 stycznia 2009 r.),

- ustawy z 11.10.2013 r. o wzajemnej pomocy przy dochodzeniu podatków, należności celnych i innych należności pieniężnych (Dz.U. z 2013 r. poz. 1289),

- rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów w sprawie wyznaczenia centralnego biura łącznikowego z dnia 15.02.2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 300).

 

Gazetka 163 – lipiec – sierpień 2017

 

Przedstawiamy państwu prowadzoną przez naszą kancelarię sprawę, która obecnie toczy się przed Sądem Okręgowym w Warszawie przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie Wydział Realizacji Umów Międzynarodowych (ZUS). Sprawa nie jest jeszcze prawomocnie zakończona, jednak została przez nas wygrana w pierwszej instancji. Na dzień publikacji artykułu postępowanie znajduje się na poziomie międzyinstancyjnym z uwagi na wniesienie apelacji przez ZUS, który nie zgadza się z treścią wyroku Sądu Okręgowego. Materia sprawy może dotyczyć wielu mieszkających w Belgii Polaków w starszym wieku, którzy zakończyli pracę lub zamierzają to niebawem zrobić. W oparciu o tę sprawę przedstawiamy bezpieczny sposób zakończenia współpracy z belgijskim pracodawcą w kontekście uprawnień emerytalnych realizowanych w Polsce. (Imiona i daty w artykule zostały zmienione).

Anna S., zamieszkała w Belgii, 30 września 2012 r. uzyskała prawo do polskiej emerytury z systemu zreformowanego mieszanego. Jako że ubezpieczona rozpoczęła ponownie pracę od dnia 5 stycznia 2013 r., wypłata jej emerytury została zawieszona. Organ rentowy (ZUS) pouczył ją, że w celu podjęcia wypłaty emerytury należy przedłożyć w oddziale ZUS świadectwo pracy lub zaświadczenie potwierdzające rozwiązanie stosunku pracy z każdym pracodawcą, na rzecz którego praca ta była wykonywana bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury.

Z powodu stanu zdrowia Anna zdecydowała się zakończyć pracę u belgijskiego pracodawcy z dniem 20 września 2013 r. Pracodawca, na skutek złożonego przez nią wypowiedzenia, wystawił jej stosowne świadectwo pracy i przesłał jego kopię 20 września 2013 r. wraz z informacją o zakończeniu stosunku pracy do Królewskiego Urzędu do spraw Zabezpieczenia Socjalnego w Brukseli.

1 marca 2014 r. Anna zwróciła się do polskiego ZUS o przeliczenie emerytury i jej wypłatę od chwili ustania stosunku pracy, tj. 20 września 2013 r. W odpowiedzi na wniosek Anny polski organ rentowy odmówił wypłaty emerytury od dnia ustania stosunku pracy w Belgii, powołując się na datę wpływu wniosku do ZUS, tj. 1 marca 2014 r. Głównym argumentem ZUS przemawiającym za nieuwzględnieniem wniosku ubezpieczonej była data faktycznego złożenia jej wniosku do polskiej placówki ZUS, tj. 1 marca 2014 r. W swojej argumentacji ZUS powołał się na przepis artykułu 135 ust. 1 ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych stanowiący, że w razie ustania przyczyny powodującej wstrzymanie wypłaty świadczenia wypłatę wznawia się od miesiąca ustania tej przyczyny, jednak nie wcześniej niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty.

Zaskarżając decyzję ZUS, pełnomocnik Anny wskazał na niezasadność stanowiska organu rentowego i konieczność wypłaty ubezpieczonej emerytury, poczynając od dnia poinformowania belgijskiej instytucji ubezpieczeniowej przez pracodawcę Anny, to jest od 20 września 2013 r. Pełnomocnik Anny powołał się na rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe z 11 października 2011 r. § 6 ust. 5, zgodnie z którym, jeżeli wniosek został zgłoszony w zagranicznej instytucji ubezpieczeniowej państwa, z którym Rzeczpospolitą Polską łączy umowa międzynarodowa w dziedzinie ubezpieczeń społecznych, za datę zgłoszenia wniosku uważa się datę uznaną za datę złożenia wniosku zgodnie z wewnętrznym prawodawstwem stosownym przez tę instytucję. W tej sytuacji za datę zgłoszenia wniosku o wypłatę emerytury należy uznać 20 września 2013 r., a nie 1 marca 2014 r.

Ponadto przesłanie organowi rentowemu tylko świadectwa pracy bez formalnego wniosku o wypłatę emerytury powinno być zakwalifikowane jako wniosek o emeryturę. ZUS nie powinien bowiem uznawać, że złożone do niego świadectwo pracy zostało złożone bezcelowo. Powyższe stanowisko strony skarżącej znalazło potwierdzenie w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 20 stycznia 2015 r. (sygn. akt III AUa 476/14), w którym Sąd Apelacyjny wskazał, iż wystarczające jest złożenie jedynie zaświadczenia o wysokości zarobków do organu rentowego, aby czyn ten został zakwalifikowany jako złożenie wniosku o podjęcie wypłaty zawieszonego świadczenia. (…) nielogiczne byłoby uznanie, że ubezpieczony stawia się w organie rentowym jedynie w celu złożenia zaświadczenia i nie jest zainteresowany uzyskaniem wypłaty świadczenia. Jeżeli natomiast organ rentowy nie wie, w jakim celu jest składane zaświadczenie o zarobkach, to jego obowiązkiem jest to ustalić, a nie poprzestać na załączeniu zaświadczenia do akt bez nadania mu biegu. Stanowisko Anny zostało uwzględnione przez Sąd Okręgowy, co znalazło swój wyraz w wydanym wyroku. Wyrok ten jednak zaskarżył ZUS.

Sprawa na obecnym etapie nie jest jeszcze prawomocnie zakończona. W związku z tym chcielibyśmy zwrócić państwa uwagę na istotną rzecz: kończąc stosunek pracy z belgijskim pracodawcą, należy upewnić się, czy ten przesłał stosowane zawiadomienie o ustaniu stosunku pracy do belgijskiej instytucji ubezpieczeniowej, oraz samemu przesłać listem poleconym odpis świadectwa pracy do polskiego oddziału ZUS wraz z wnioskiem o nabycie praw do polskiej emerytury, jeżeli z tej emerytury będą państwo chcieli korzystać.

Po uzyskaniu prawomocnego wyroku poinformujemy na łamach „Gazetki” o ostatecznym stanowisku polskiego sądu w zakresie wiążącego ZUS sposobu powiadamiania o zakończeniu stosunku pracy z zagranicznym pracodawcą państwa, z którym Rzeczpospolita Polska zawarła umowę w dziedzinie ubezpieczeń społecznych.

 

 

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

Gazetka 164 – wrzesień 2017

Z dniem 31 maja 2017 r. zmieniły się w sposób istotny polskie przepisy karne dotyczące ścigania osób niewywiązujących się z obowiązku alimentacyjnego. Problem niealimentacji jest poważny i wprowadzonych zmian powinni być świadomi zarówno pokrzywdzeni takim przestępstwem – z powodu przysługujących im uprawnień, jak i osoby niewywiązujące się z obowiązków alimentacyjnych – ze względu na grożące im sankcje.

Zmiana kryteriów karalności

Po zmianie prawa karnego nastąpiło odejście od dotychczasowych nieostrych kryteriów karania dłużnika, które wskazywały, że uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego musi być uporczywe, a brak uiszczania alimentów musiał narażać uprawnione do nich osoby na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Oznaczało to najczęściej, że dłużnik mógł być ukarany, jeżeli nagminnie ze złej woli nie płacił alimentów (kryteria te były w każdym przypadku odrębnie analizowane przez sąd lub organy ścigania), a uprawniony nie miał z czego żyć. Aktualnie karze podlegają osoby, których łączna wysokość zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące.

Zatem przykładowo, jeżeli dłużnik ma obowiązek uiszczać alimenty w wysokości 1000 zł miesięcznie, to przestępstwo popełnia, jeżeli będzie w zwłoce z zapłatą kwoty 3000 zł, bo nie uiścił całych 3 kolejnych rat alimentacyjnych albo płacił je w niepełnej wysokości przez dłuższy okres (np. niedopłata w każdym miesiącu wynosiła 500 zł x 6 mies. = 3000 zł zaległości). Takie zachowanie dłużnika jest przestępstwem niealimentacji w tzw. typie podstawowym i przewidziano za nie karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Wprowadzenie typu kwalifikowanego przestępstwa nie alimentacji

Jeżeli dłużnik, nie płacąc alimentów w sposób wskazany powyżej, takim zachowaniem naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych (dzieje się tak np. w sytuacji, gdy jeden rodzic nie płaci alimentów, a drugi z rodziców, przy którym jest dziecko, ze względu na poważną chorobę nie jest w stanie zapewnić mu podstawowych środków utrzymania), to społeczna szkodliwość takiego czynu zabronionego jest większa i wówczas mamy do czynienia z tzw. kwalifikowanym typem tego przestępstwa. W tym przypadku kara pozbawienia wolności może wynieść nawet 2 lata. Zatem widać po zmianie przepisów, że niepłacenie alimentów w tak dramatycznych okolicznościach, kiedy podstawowe potrzeby życiowe uprawnionego (najczęściej dziecka) są niezaspokojone, nie jest warunkiem w ogóle skazania dłużnika (jak było wcześniej), ale przesłanką do zaostrzenia wymierzonej kary.

Wskazanie źródeł obowiązku alimentacyjnego

Modyfikacja przepisów karnych spowodowała wskazanie, że źródłem obowiązku alimentacyjnego, którego niewykonywanie stanowi przestępstwo, jest orzeczenie sądowe, ugoda zawarta przed sądem albo innym organem lub inna umowa. Jest to szerszy katalog źródeł zobowiązań alimentacyjnych; wcześniejsze przepisy karne wskazywały, że obowiązek ten wynikał z ustawy lub orzeczenia sądowego.

Należy przy tym podkreślić, że przestępstwem jest nie tylko niewykonywanie orzeczeń sądowych wydanych przez sądy polskie, ale także orzeczeń w sprawach alimentacyjnych wydanych przez sądy państw członkowskich Unii Europejskiej oraz pochodzących z tych państw ugód i dokumentów urzędowych w sprawach alimentacyjnych, które powinny być wykonywane w Polsce.

Warunki odstąpienia od wymierzenia kary

W typie podstawowym przestępstwa niealimentacji (czyli niepłacenia alimentów w wysokości 3 świadczeń okresowych lub przez 3 miesiące) wprowadzono zapis, że sprawca nie podlega karze, jeżeli nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego uiścił w całości zaległe alimenty.

Natomiast w typie kwalifikowanym tego przestępstwa (czyli niepłacenia alimentów w sposób wskazany powyżej osobie, która przez to nie ma zaspokojonych podstawowych potrzeb życiowych) sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli sprawca nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego uiścił w całości zaległe alimenty, chyba że wina i społeczna szkodliwość czynu przemawiają przeciwko odstąpieniu od wymierzenia kary (np. kiedy okazało się, że dłużnik mógł bez problemu płacić alimenty, ale zaniechał tego złośliwie, a chore dziecko nie mogło być przez to odpowiednio leczone).

Ściganie bez zmian – na wniosek lub z urzędu

Zasadą jest, że ściganie przestępstwa niealimentacji (w każdym z dwóch typów) następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego.

Jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, to dłużnicy alimentacyjni będą ścigani z urzędu.

Podobne zasady ścigania tego przestępstwa występowały jeszcze przed nowelizacją przepisów.

Odbywanie kary w Systemie Dozoru Elektronicznego

Po zmianie przepisów w zakresie karania za przestępstwo niealimentacji istnieje możliwość orzekania przez sądy kary pozbawienia wolności dłużnika w Systemie Dozoru Elektronicznego. Taki system odbywania kary jest dopuszczalny, jeżeli wymierzono karę pozbawienia wolności do roku, skazany ma stałe miejsce pobytu, osoby pełnoletnie stale zamieszkujące ze skazanym wyraziły na to zgodę, a warunki techniczne nie stoją temu na przeszkodzie (zasięg nadajników, rejestratorów i możliwości organizacyjne ich obsługi).

Odbywanie kary pozbawienia wolności w Systemie Dozoru Elektronicznego polega na pozostawaniu skazanego w miejscu stałego pobytu lub w innym wskazanym miejscu w wyznaczonym czasie. Sąd określa przedziały czasu w ciągu doby i w poszczególnych dniach tygodnia, w których skazany ma prawo się oddalić z miejsca stałego pobytu lub innego wskazanego miejsca na czas nieprzekraczający 12 godzin dziennie.

Odbywanie kary pozbawienia wolności w Systemie Dozoru Elektronicznego umożliwia skazanemu pracę zarobkową i daje możliwość odpracowania zaległych alimentów. Związany z tym system ścisłej kontroli zapobiega natomiast podejmowaniu przez skazanych zatrudnienia „na czarno” przy jednoczesnym twierdzeniu, że dłużnik nie może płacić alimentów, bo nie pracuje.

 

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

 

Na podstawie:

- ustawy z dnia 06.06.1997 r. Kodeks Karny (tj. Dz.U. z 2016 r., poz. 1137);

- ustawy z dnia 06.06.1997 r. Kodeks Karny Wykonawczy (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 665).

 

Gazetka 165 – październik 2017

Najpowszechniejszymi sposobami windykacji długu jest egzekucja z wynagrodzenia za pracę, ze świadczeń emerytalno-rentowych lub ze środków zgromadzonych na rachunku bankowym dłużnika. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy nastąpiły pewne zmiany w zakresie limitów zajęć i kwot wolnych od egzekucji prowadzonej tymi sposobami, a ich celem było dążenie do optymalnego zabezpieczenie interesów zarówno wierzyciela, jak i dłużnika w postępowaniu egzekucyjnym. Prześledźmy te zmiany na konkretnym przykładzie, który będzie modyfikowany na potrzeby każdego z analizowanych przypadków.

Nasze podstawowe założenie jest takie, że pan Józef Z. wrócił z Belgii na stałe do Polski i okazało się, że toczy się przeciwko niemu postępowanie egzekucyjne z powodu nieuregulowanego w przeszłości zadłużenia.

Ograniczenia zajęcia wynagrodzenia za pracę

Co do zasady, w przypadku dłużnika zatrudnionego na umowę o pracę zajęciu komorniczemu podlega 50% zarobków. Jeżeli zadłużenie dotyczy zobowiązania z tytułu alimentów, komornik może zająć 60% zarobków dłużnika. Jednak wolne od zajęcia komorniczego jest wynagrodzenie z jednego etatu w wysokości płacy minimalnej (aktualnie, od 01.01.2017 r., jest to kwota 2000 zł brutto). W przypadku zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy kwoty wolne od potrąceń ulegają proporcjonalnemu zmniejszeniu.

Należy także podkreślić, że ochrona przed zajęciem wynagrodzenia w minimalnej wysokości nie dotyczy egzekucji zadłużenia z tytułu niepłaconych alimentów, ponieważ w tym przypadku komornik zajmuje 60% nawet minimalnego wynagrodzenia.

Jeżeli dłużnik świadczy pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej, tj. umowy zlecenia lub umowy o dzieło, to jego wynagrodzenie nie podlega ochronie przed zajęciem i komornik, prowadząc egzekucję, zajmuje całe wynagrodzenie. Gdy jednak wynagrodzenie z takiej umowy o pracę jest jedynym źródłem utrzymania dłużnika, można zastosować zasady dotyczące ochrony wynagrodzenia jak przy umowie o pracę.

Załóżmy zatem, że pan Józef pracuje jako ochroniarz w markecie i zarabia 2000 zł brutto na podstawie umowy o pracę (czyli tzw. minimalne wynagrodzenie). Gdyby tocząca się egzekucja dotyczyła zadłużenia innego niż zobowiązania alimentacyjne (np. niespłaconych rat kredytu), to komornik nie mógłby zająć w ogóle takiego wynagrodzenia, ponieważ w myśl przepisów postępowania cywilnego jest to pensja wolna od zajęcia.

Jeżeli jednak postępowanie egzekucyjne dotyczyło należności alimentacyjnych, to mimo minimalnego wynagrodzenia dłużnika komornik mógłby z niego zająć 60% kwoty (2000 zł x 60% = 1200 zł do pobrania na poczet alimentów).

Ograniczenie zajęcia rent i emerytur

Z dniem 1.07.2017 r. weszły w życie zmiany przepisów dotyczących zajęć komorniczych rent i emerytur. Polegają one na podwyższeniu kwoty wolnej od zajęcia komorniczego dla tych świadczeń do 75% minimalnej renty i emerytury. Ponadto od 1.03.2017 r. wzrosła także wysokość minimalnej renty i emerytury do 1000 zł. Natomiast minimalna renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wzrosła do 750 zł.

Przed tymi zmianami organ egzekucyjny mógł zająć do 50% minimalnej wysokości tych świadczeń, a do 28.02.2017 r. kwoty minimalnej renty i emerytury też były niższe, bo przy całkowitej niezdolności do pracy renta wynosiła 882,56 zł, a przy częściowej niezdolności w grę wchodziła kwota 676,75 zł.

W naszym przykładzie, gdyby pan Józef nie pracował, tylko pobierał rentę w minimalnej wysokości z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, to przed 1.03.2017 r. komornik mógłby zająć kwotę 441,28 zł (882,56 zł x 50%), a po 1.07.2017 r. jedynie kwotę 250 zł miesięcznie (1000 zł x 25%).

Ograniczenie zajęcia środków na rachunku bankowym

Środki pieniężne znajdujące się na rachunkach oszczędnościowych, rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych i na rachunkach terminowych lokat oszczędnościowych jednej osoby, niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego w każdym miesiącu kalendarzowym, w którym obowiązuje zajęcie, do wysokości 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi zatrudnionemu w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy.

Środki pieniężne zgromadzone na takich rachunkach prowadzonych dla kilku osób fizycznych są wolne od zajęcia do wskazanej wysokości, niezależnie od liczby współposiadaczy takiego rachunku. Takie zasady określania kwoty wolnej od zajęcia obowiązują od 8.09.2016 r. i to niezależnie od daty zajęcia rachunku bankowego dokonanego przez komornika.

Wcześniej, przed nowelizacją tych przepisów, obowiązywał nieodnawialny, jednorazowy limit dochodów wolnych od zajęcia w wysokości trzykrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w sektorze przedsiębiorstw ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny (np. w styczniu 2016 r. była to kwota 12 304,08 zł). Po jego wyczerpaniu organ egzekucyjny mógł domagać się wszystkich pozostałych środków pieniężnych znajdujących się na rachunku dłużnika i na niego wpływających, co z czasem pozbawiało dłużnika środków do życia. Aktualnie kwota wolna od potrąceń przysługuje dłużnikowi co miesiąc, ale niewykorzystana w danym miesiącu nie przechodzi na następny.

Załóżmy, że pan Józef miał rachunek bankowy, na którym zgromadził 20 tys. zł. Egzekucja prowadzona z tego rachunku przed 8.09.2016 r. podlegała ograniczeniom w zajęciu przez komornika do kwoty 12 304,08 zł, a komornik mógł zabrać z konta nadwyżkę, czyli 7 695,92 zł (20 000 zł – 12 304,08 zł), natomiast po nowelizacji przepisów zajęcie jest możliwe do kwoty 18 500 zł (20 000 zł – 1 500 zł) na koncie pana Józefa.

Podsumowując, należy wskazać, że w przypadku nieprzestrzegania przez organ egzekucyjny powyższych ograniczeń w egzekucji komornik zobowiązany jest do naprawienia szkody, jaką wyrządził dłużnikowi takim bezprawnym działaniem.

 

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

 

Na podstawie:

- ustawy z dnia 17.11.1964 r. Kodeks Postępowania Cywilnego (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 1822);

- ustawy z dnia 26.06.1974 r. Kodeks Pracy (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 1666);

- ustawy z dnia 29.08.1997 r. Prawo bankowe (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 1988);

- ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 1383).

 

Gazetka 166 – listopad 2017

Czas świąt Bożego Narodzenia nieodmiennie kojarzy się z prezentami – z ich zakupem i darowaniem osobom najbliższym. Co zrobić jednak, jeżeli otrzymane prezenty nas nie satysfakcjonują, czyli zwyczajnie się nie podobają, powtarzają się czy też są wadliwe? W zależności od przyczyny naszego niezadowolenia z prezentu możliwe są różne scenariusze jego dalszych losów.

Prezent nietrafiony, ale niewadliwy

Jeżeli otrzymany prezent nie ma żadnych wad, jest zgodny z ofertą i zapewnieniami sprzedawcy, to w sprawie jego zwrotu możemy liczyć jedynie na dobrą wolę sprzedawców, którzy czasami dobrowolnie, w celu zachęcenia klientów do swobodnych zakupów, umożliwiają bez żadnych konsekwencji zwrot zakupionych towarów w określonym czasie. Takie uprawnienia mogą być również przedmiotem indywidualnych uzgodnień (np. z adnotacją, podpisem i pieczątką na odwrocie paragonu).

Prezent wymarzony, ale bubel

Natomiast sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, kiedy rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną, i odpowiedzialność ta wynika z tzw. rękojmi. Czasami na sprzedawany towar udzielana jest także gwarancja, która stanowi oddzielną podstawę dochodzenia roszczeń. Istota rękojmi była już omawiana w naszych artykułach kilka lat temu, aktualnie zajmiemy się przede wszystkim wykorzystaniem tej instytucji w kontekście obdarowywania się prezentami.

Podkreślić należy, że wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel oznaczony w umowie albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia, nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego (w tym przedstawiając próbkę lub wzór), nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia albo została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

Ponadto sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego za wady prawne rzeczy, czyli jeżeli rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej albo jeżeli jest obciążona prawem osoby trzeciej, a także jeżeli ograniczenie w korzystaniu lub rozporządzaniu rzeczą wynika z decyzji lub orzeczenia właściwego organu.

Kto jest uprawniony do reklamacji wadliwych prezentów?

Pan Janusz T., mieszkający od wielu lat w Belgii, postanowił podarować swojej wnuczce Ewie samochód, który kupił jej jako fabrycznie nowy z okazji świąt Bożego Narodzenia i przypadających w tym czasie jej 21. urodzin. Dokument potwierdzający sprzedaż został oczywiście wystawiony na kupującego. Wnuczka była zachwycona prezentem, a Janusz T. po świętach wrócił do Belgii. Miesiąc po jego wyjeździe okazało się, że podarowany samochód ma poważną wadę w skrzyni biegów. Ewa zgłosiła reklamację samochodu sprzedawcy, ale ten odmówił rozważania jej roszczeń, wskazując, że nie jest ona stroną umowy kupna-sprzedaży auta i nie przysługują jej żadne uprawnienia z tego tytułu.

Specyfiką reklamacji prezentów jest problematyka wzajemnych relacji między osobą obdarowaną a sprzedawcą. Sytuacja jest dość prosta, jeżeli podarowana rzecz okaże się wadliwa od razu po rozpakowaniu. Wtedy darczyńca, który zakupił ten produkt, może zgłosić reklamację, dysponując dowodem zakupu. Problem pojawia się, gdy usterka ujawni się później, a obdarowany nie jest przecież stroną umowy dla sprzedawcy. Wówczas, w myśl regulacji prawnych, to darczyńca jest uprawniony do roszczeń wobec sprzedawcy, a nie obdarowany.

Możliwe jest jednak przelanie (scedowanie) tych roszczeń na obdarowanego. W życiu codziennym sytuacja taka jest dość rzadko spotykana, a szkoda, bo wystarczy adnotacja na oddzielnej kartce papieru albo nawet na odwrocie paragonu, zawierająca oświadczenie kupującego, że przenosi swoje prawa wobec sprzedawcy na inną osobę wymienioną z imienia i nazwiska, a ta osoba wyraża na to zgodę, składając swój podpis. Dysponując takim dokumentem, obdarowany będzie mógł skorzystać z uprawnień reklamacyjnych względem sprzedawcy, co ma znaczenie zwłaszcza przy prezentach o znacznej wartości (np. samochód, biżuteria, sprzęt elektroniczny).

Sprawa przejścia uprawnień z rękojmi za wady fizyczne rzeczy przy przeniesieniu jej własności na inną osobę (sprzedaż, darowizna) budzi wiele wątpliwości wśród prawników. Ostateczne, aktualne stanowisko Sądu Najwyższego wskazuje, że uprawnienia wynikające z rękojmi za wady fizyczne rzeczy nie przechodzą automatycznie wraz ze sprzedażą (darowizną) na kolejnego nabywcę. Sąd Najwyższy wskazał, że kupujący może przelać na dalszego nabywcę rzeczy uprawnienia z tytułu rękojmi, ale nie wszystkie. Mianowicie możliwe jest to w odniesieniu do żądania usunięcia wady i dostarczenia rzeczy wolnej od wad. Nieskuteczne byłoby natomiast przeniesienie uprawnień tzw. praw kształtujących, jakimi są uprawnienie do obniżenia ceny oraz odstąpienia od umowy. Kupujący nie może przelać takich uprawnień na obdarowanego, a jedynie upoważnić (udzielić pełnomocnictwa) do wykonania tego prawa w imieniu kupującego. Stanowisko takie wynika z uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 5 lutego 2004 r. (sygn. akt III CZP 96/03), potwierdzonej uchwałą siedmiu sędziów z 29 stycznia 2014 r. (sygn. akt III CZP 84/13) z uwzględnieniem nowelizacji przepisów o rękojmi, które weszły w życie 25 grudnia 2014 r. i które sprecyzowały, że uprawnienie do żądania obniżenia ceny, tak samo jak prawo odstąpienia od umowy, jest prawem kształtującym i nie może być zbyte na inną osobę.

Z okazji świąt Bożego Narodzenia pragnę złożyć Państwu najserdeczniejsze życzenia nie tylko wspaniałych, wymarzonych prezentów, ale także świątecznej radości w rodzinnej atmosferze oraz pomyślności i samych sukcesów w nowym roku.

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

 

 

Na podstawie:

- ustawy z dnia 23.04.1964 r. Kodeks cywilny (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 459);

- ustawy z dnia o Prawach konsumenta z dnia 30.05.2014 r. (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 683).

 

 

Gazetka 167 – grudzień/styczeń 2018

 

Czasem obdarowujemy bliskich prezentami, których wartość może okazać się niebagatelna z puntu widzenia obowiązków podatkowych. I tak kupno synowi małego używanego samochodu lub przekazanie córce pieniędzy na pomoc w spłacie kredytu może okazać się czynnością powodującą powstanie obowiązku podatkowego z tytułu otrzymanej darowizny. O powstaniu tego obowiązku, a co się z tym wiąże – konieczności złożenia przez obdarowanego, będącego obywatelem Polski, odpowiedniej deklaracji do urzędu skarbowego w Polsce, decydować będzie wartość rynkowa darowizny.

Oprócz tego istotne jest rozpoznanie powstania obowiązku podatkowego. Powstaje on z chwilą złożenia przez darczyńcę oświadczenia w formie aktu notarialnego, a w razie zawarcia umowy bez zachowania formy notarialnej, np. w formie pisemnej lub ustnej – z chwilą spełnienia świadczenia, np. przelania pieniędzy na rachunek obdarowanego (dzień otrzymania środków).

Obdarowany może uniknąć zapłaty podatku od darowizny, która przekracza próg kwoty wolnej od podatku, o ile znajduje się w tzw. I grupie podatkowej w rozumieniu ustawy z dn. 28.07.1983 r. o podatku od spadków i darowizn (Dz. U. 2017, poz. 833) i złoży do urzędu skarbowego w terminie 6 mies. od otrzymania darowizny deklarację na formularzu SD-Z2. Polacy, którzy otrzymali darowiznę w postaci środków pieniężnych podlegającą zgłoszeniu, powinni złożyć deklarację do Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście w Warszawie.

Kwoty wolne od podatku i grupy podatkowe

Opodatkowaniu podlega nabycie od jednej osoby własności rzeczy i praw majątkowych o czystej wartości przekraczającej:

  • 9637 zł – jeżeli nabywcą jest osoba z I grupy podatkowej, do której zalicza się: małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki itd.), wstępnych (rodziców, dziadków itd.), pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów;
  • 7276 zł – jeżeli nabywcą jest osoba z II grupy podatkowej, do której zalicza się: zstępnych rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonków rodzeństwa małżonków, małżonków innych zstępnych;
  • 4902 zł – jeżeli nabywcą jest osoba z III grupy podatkowej, do której zalicza się innych nabywców.

Wysokość podatku ustala się w zależności od grupy podatkowej, do której zaliczony jest nabywca. W zakresie I grupy podatkowej wyróżnia się tzw. grupę „0”, do której należą: małżonek, zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki itd.), wstępni (rodzice, dziadkowie itd.), pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha. Darowizna na rzecz osób z tej grupy podatkowej uprawnia do całkowitego zwolnienia z podatku. Jednak jeżeli wysokość darowizny przekroczy kwotę 9637 zł, to należy ją zgłosić do urzędu skarbowego, ponieważ brak takiego zgłoszenia spowoduje konieczność zapłaty podatku nawet w tzw. „0” grupie podatkowej. Zgłoszenie nabycia w darowiźnie między najbliższymi członkami rodziny jest więc koniecznym warunkiem zwolnienia od tego podatku. Brak zgłoszenia spowoduje konieczność zapłaty podatku na zasadach ogólnych. Jeżeli umowę darowizny sporządził notariusz, to on dokonuje odpowiedniego zgłoszenia i strony umowy nie muszą składać zgłoszenia lub odpowiedniej deklaracji do urzędu skarbowego.

Stawki podatku i skala podatkowa

Podatek oblicza się od nadwyżki podstawy opodatkowania ponad kwotę wolną od podatku wg następujących skali:

Kwoty nadwyżki w zł

Podatek wynosi

ponad

do

1) od nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej


10 278

3%

10 278

20 556

308 zł 30 gr i 5% nadwyżki ponad 10 278 zł

20 556


822 zł 20 gr i 7% nadwyżki ponad 20 556 zł

2) od nabywców zaliczonych do II grupy podatkowej


10 278

7%

10 278

20 556

719 zł 50 gr i 9% od nadwyżki ponad 10 278 zł

20 556


1644 zł 50 gr i 12% od nadwyżki ponad 20 556 zł

3) od nabywców zaliczonych do III grupy podatkowej


10 278

12%

10 278

20 556

1233 zł 40 gr i 16% od nadwyżki ponad 10 278 zł

20 556


2877 zł 90 gr i 20% od nadwyżki ponad 20 556 zł

Zaniechanie zgłoszenia darowizny do urzędu skarbowego spowoduje powstanie negatywnych konsekwencji finansowych dla obdarowanego. Kiedy obdarowany sam spostrzeże, że nie złożył deklaracji w odpowiednim czasie, i dokona tego z opóźnieniem, będzie zobowiązany do zapłacenia podatku na zasadach ogólnych.

Przykład: Jan P. podarował swojej córce Zuzannie samochód o wartości 45 tys. zł. Minęło już 8 miesięcy, a Zuzanna nie zgłosiła nabycia auta w ten sposób do urzędu skarbowego. Będzie więc musiała zapłacić podatek, którego wyliczenie wygląda w poniższy sposób.

Najpierw od wartości darowizny odejmujemy kwotę wolną od podatku dla I grupy podatkowej: 45 tys. zł – 9637 zł = 35 363 zł. Następnie, uwzględniając skalę podatkową w tabeli zawartej w ustawie, od kwoty 35 363 zł odejmujemy nadwyżkę przewidzianą w tabeli dla takiej kwoty, czyli 20 556 zł, co daje nam wynik 14 807 zł x 7% = 1036,49 zł + 822,20 zł = 1858,69 zł, a zaokrąglając podatek do pełnych złotych, otrzymujemy kwotę podatku do zapłacenia w wysokości 1859 zł.

Sytuacja obdarowanego będzie wyglądała znacznie gorzej, kiedy to organ podatkowy odkryje niezgłoszoną darowiznę i niezapłacony w terminie podatek. Może się to zdarzyć podczas kontroli podatkowej, w toku czynności sprawdzających, postępowania podatkowego, które mogło nastąpić u podatnika z zupełnie innego powodu niż otrzymanie darowizny. W takiej sytuacji podatnikowi grozi opodatkowanie karną 20-proc. stawką podatku.

Przykład: Rodzice podarowali córce zamieszkałej na stałe w Belgii 120 tys. zł jako wkład na zakup mieszkania. Córka nie zgłosiła tego w urzędzie skarbowym. Fakt ten został stwierdzony dopiero podczas kontroli organu podatkowego. Córka zobowiązana będzie do zapłaty 20% podatku od kwoty 110 363 zł (do kwoty 9637 zł występuje zwolnienie podatkowe). Kwota podatku do zapłaty wyniesie 22 073 zł.

Pomimo że ustawodawca dopuszcza możliwość zwolnienia od podatku z tytułu darowizny najbliższych członków rodziny, w praktyce wiele osób nie pamięta lub nie wie, że aby z takiej możliwości skorzystać, muszą wcześniej dopełnić kilku wyżej wskazanych formalności, żeby nie narazić się niepotrzebnie nawet na odpowiedzialność karno-skarbową.

 

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

Na podstawie:

- ustawy z dnia 28.07.1983 r. o podatku od spadków i darowizn (Dz. U. 2017, poz. 833).

 

 

 

Gazetka 168 – luty 2018

 

Współpraca

Statystyki

Użytkowników:
1786
Artykułów:
2969
Odsłon artykułów:
13142149

Licznik odwiedzin

9972250
DzisiajDzisiaj54
WczorajWczoraj744
Ten tydzieńTen tydzień798
Ten miesiącTen miesiąc19184
Wszystkie dniWszystkie dni9972250
Zalogowani użytkownicy 0
Goście 8