Podwyżka akcyzy na gaz i olej opałowy przełożona
Podwyżka akcyzy na gaz i olej opałowy, która miała wejść w życie w kwietniu br., została przesunięta na 1 lipca br. Decyzja ta przyniesie konsumentom chwilową ulgę w okresie rosnących cen energii. Przesunięcie terminu wynika przede wszystkim z przyczyn technicznych związanych z faktem, że ta ustawa budżetowa nie została jeszcze przegłosowana w parlamencie. Zmiany można wprowadzać jedynie co kwartał, a że nie udało się na czas zmienić stawek akcyzy na kwiecień, konieczne jest przesunięcie terminu na lipiec.
Przypomnijmy, że ustawa przewiduje stopniowy wzrost akcyzy na gaz i mazut do 2029 r. Jednocześnie rząd zaplanował obniżenie akcyzy na energię elektryczną. Celem jest przeniesienie opodatkowania z energii elektrycznej na gaz i olej opałowy w celu przyspieszenia transformacji energetycznej.

Wzrost cen energii: pomoc rządu
W związku z wysokimi cenami energii rząd federalny ostatecznie podjął decyzję, że przeznaczy 80 mln euro, aby pomóc mieszkańcom Belgii. Wsparcie będzie obowiązywać przez trzy miesiące, od maja do lipca.
Najważniejszym elementem pakietu pomocowego będzie rozszerzone zwolnienie podatkowe dla pracodawców, którzy w większym stopniu będą pokrywać koszty dojazdów pracowników do pracy. Będzie to zależało od poszczególnych sektorów i przedsiębiorstw.
Dodatek za przejechane kilometry dla tych pracowników wzrośnie średnio o 10 centów za kilometr (kwota niepodlegająca opodatkowaniu), przy czym rząd federalny pokryje 20 proc. tej kwoty. System ten nie będzie miał zastosowania do osób korzystających z kart paliwowych. W przypadku dojazdów do pracy własnym samochodem (np. opiekunki domowe) również nastąpi podwyżka, która nie będzie wiązała się z żadnymi kosztami dla pracodawcy.
Nastąpi również podwyższenie ryczałtowego dodatku za przejechane kilometry wraz ze zmianą formuły obliczeniowej na te trzy miesiące, tak aby lepiej odzwierciedlała aktualną sytuację cenową paliw. Kwoty maksymalne ulegną zatem zwiększeniu.
Drugi element: pomoc dla gospodarstw domowych znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji w związku z rachunkami za ogrzewanie. Przeznaczono 15 mln euro na wzmocnienie funduszu socjalnego na olej opałowy oraz funduszy na gaz i energię elektryczną, aby wesprzeć osoby już korzystające z pomocy CPAS.
Porozumienie przewiduje również bardziej ukierunkowane środki wsparcia dla osób samozatrudnionych i rolników.

Reforma emerytalna
Planowana reforma emerytalna doprowadzi do spadku przeciętnej wysokości świadczeń oraz zmian w funkcjonowaniu całego systemu – tak wynika z analizy Federalnego Biura Planowania, które oceniło skutki proponowanych rozwiązań w perspektywie długoterminowej.
Według wyliczeń reforma ograniczy wzrost wydatków na emerytury z około 15,2 proc. PKB do 13,9 proc. PKB w 2070 r. Jednocześnie osoby przechodzące na emeryturę będą otrzymywać świadczenia mniej korzystne w stosunku do swoich wcześniejszych dochodów.
Zmiany obejmują m.in. dalsze uzależnienie wysokości emerytury od długości i przebiegu kariery zawodowej oraz ograniczenie znaczenia niektórych okresów nieaktywności zawodowej, które dotychczas były wliczane do stażu pracy. W praktyce oznacza to, że osoby z nieregularnym zatrudnieniem lub przerwami w pracy mogą szczególnie odczuć skutki reformy. 
Analiza wskazuje również, że w dłuższej perspektywie ryzyko ubóstwa wśród emerytów wzrośnie z około 14 proc. do 16 proc. Jednocześnie reforma poprawia stabilność finansów publicznych, ograniczając długoterminowe koszty systemu emerytalnego.
Skuteczność reformy będzie w dużym stopniu zależała od sytuacji na rynku pracy, zwłaszcza od wzrostu zatrudnienia i wydłużenia aktywności zawodowej, co ma częściowo zrekompensować niższe świadczenia. Jednocześnie nowi emeryci będą otrzymywać średnio niższe emerytury brutto. 
Największy spadek dotyczy sektora publicznego. Do 2070 r. świadczenia urzędników mają być o ponad 15 proc. niższe niż bez reformy, o około 7 proc. niższe dla pracowników etatowych i o nieco ponad 3 proc. niższe dla samozatrudnionych. Wynika to głównie z likwidacji korzystnych zasad dla urzędników, takich jak preferencyjne zasady dotyczące przebiegu kariery i obliczania wynagrodzenia referencyjnego.
Reforma obniży także relację emerytur do zarobków. Wśród pracowników etatowych wskaźnik ten spadnie do 2070 r. o 6,6 proc. dla kobiet i 5,8 proc. dla mężczyzn, a wśród samozatrudnionych odpowiednio o 4,4 proc. i 2,9 proc.
Reforma emerytur może znacząco pogłębić nierówności między kobietami a mężczyznami. Wiele kobiet łączy pracę z opieką nad dziećmi lub osobami starszymi, co wpływa na długość kariery i wysokość składek. Już dziś kobiety otrzymują średnio niższe emerytury, a nowe zasady mogą jeszcze pogorszyć ich sytuację finansową na starość. 
W sektorze publicznym skutki reformy mają być mniej odczuwalne. System emerytalny dla urzędników pozostaje bardziej stabilny i w mniejszym stopniu zależy od długości kariery niż w sektorze prywatnym.