Nadchodzące El Niño będzie najprawdopodobniej najsilniejszym zjawiskiem tego typu w historii pomiarów. Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) wydała oficjalne ostrzeżenie przed ekstremalnymi anomaliami pogodowymi, które wpłyną na rolnictwo, gospodarkę oraz bezpieczeństwo globalne. 
El Niño to naturalnie powtarzający się wzorzec pogodowy, który – jak sądzą naukowcy – wpływa na klimat Ziemi od setek milionów lat. Zwykle utrzymuje się przez 9 do 12 miesięcy. Co kilka lat przynosi silny wzrost temperatur powierzchni morza. Jednak tym razem El Niño nakłada się na postępujące ocieplenie klimatu, co sprawia, że skutki anomalii uderzą w nas ze zdwojoną siłą.
Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) przedstawiło zaktualizowane, niezwykle alarmujące modele. Wynika z nich, że temperatura powierzchni morza w kluczowym regionie centralnego Pacyfiku może wzrosnąć do grudnia aż o 3 st. C powyżej średniej, a niektóre modele mówią nawet o skoku o ponad 4 st. C. Wzrost o ponad 2 st. C. jest umownie nazywany Super El Niño.
Według najnowszych analiz prawdopodobieństwo wystąpienia El Niño w okresie od czerwca do sierpnia 2026 r. wynosi aż 80 proc., a do listopada wzrasta do blisko 90 proc.
Jeśli te prognozy się sprawdzą, tegoroczne El Niño bez trudu pobije dotychczasowe rekordy z przełomu lat 1997/1998 oraz 2015/2016, kiedy to anomalie sięgały 2,3 st. C. Poprzednie El Niño, z lat 2023–2024, uczyniło rok 2024 najgorętszym w historii.
W latach 2015/2016 anomalia przyczyniła się m.in. do rekordowo intensywnego sezonu huraganów na środkowym i północnym Pacyfiku, niedoborów wody w Portoryko i suszy w Etiopii.
Letnie miesiące prawdopodobnie przyniosą dominację temperatur powyżej normy niemal na całym globie. Regionalne centra klimatyczne przewidują silne ograniczenie opadów deszczu w trakcie sezonu monsunowego w Azji Południowej i susze w Ameryce Środkowej oraz północnej części Półwyspu Somalijskiego. Z kolei na Pacyfiku ciepłe wody będą napędzać niszczycielskie huragany, jednocześnie osłabiając ich powstawanie na Atlantyku.
Choć Europa leży daleko od centrum El Niño, historyczne analizy pokazują, że silne anomalie mają wymierny wpływ na tutejszy klimat. W przeszłości wiązano je z falami ekstremalnych upałów i susz, pożarami lasów oraz gwałtownymi powodziami w różnych częściach kontynentu. Przekłada się to bezpośrednio na zagrożenie europejskiego rolnictwa i możliwe trudności z dostępnością żywności lub wzrost cen.