W styczniu 2013 r. w Belgii zostało ogłoszonych 1147 upadków firm. Jest to wzrost o 40 proc. w porównaniu ze styczniem 2012 r. Ubiegły rok był globalnie „czarnym rokiem” dla belgijskich firm z rekordowa liczbą upadków – aż 11 tys. Problem najbardziej dotknął wtedy Flandrię, ale obecnie dotyczy już w równym stopniu wszystkich trzech regionów (w Regionie Brukseli zanotowano wzrost aż o 54 proc.). Najbardziej ucierpiał sektor budowlany (+69,4 proc.), a następnie sektor sprzedaży detalicznej (+66,3 proc.).