Według agencji statystycznej Unii Europejskiej „Eurostat”, obywatele Litwy płacą najmniej podatków. Zwolenników niskich podatków ten fakt powinien cieszyć, jest jednak jedno „ale” – kapitał na Litwie jest nisko opodatkowany, natomiast pracującym przypada największe obciążenie podatkowe.

Stosunek podatków i PKB (czyli część podatków i wpłat socjalnych obliczana jako PKB) w UE w 2011 r. wynosił 38,8 proc. W roku 2010 – 38,3 proc., a w 2009 – 38,4 proc.

W 2011 r. zanotowano wielki rozrzut w krajach Unii Europejskiej: w niektórych państwach podatki nie stanowiły nawet 30 proc. PKB – na Litwie (26,0 proc.), w Bułgarii (27,2 proc.), na Łotwie (27,6 proc.), w Rumunii (28,2 proc.), na Słowacji (28,5 proc.) i w Irlandii (28,9 proc.). W innych krajach stosunek podatków i PKB był wyższy niż 40 proc.: w Danii (47,7 proc.), Szwecji (44,3 proc.), Belgii (44,1 proc.), we Francji (43,9 proc.), Finlandii (43,4 proc.), we Włoszech (42,5 proc.) i Austrii (42,0 proc.).

Obliczono, że największym źródłem zbieranych podatków w UE są te pobierane z wynagrodzenia (prawie połowa wszystkich podatków). Trzecia część budżetu państwa to podatki pochodzące z towarów i usług, a podatek od kapitału stanowi tylko piątą część budżetu.

Najniżej opodatkowane wynagrodzenie w 2011 r. było na Malcie (22,7 proc.), w Bułgarii (24,6 proc.), Portugalii (25,5 proc.) i Wielkiej Brytanii (26,0 proc.), a najwyżej w Belgii (42,8 proc.), we Włoszech (42,3 proc.) i Austrii (40,8 proc.). Na Litwie podatki z wynagrodzenia stanowią 32 proc. budżetu.

Najniższe podatki pochodzące z towarów i usług konsumpcyjnych w 2011 r. były w Hiszpanii (14,0 proc.), Grecji (16,3 proc.), na Łotwie (17,2 proc.) i we Włoszech (17,4 proc.), a największe w Danii (31,4 proc.), Szwecji (27,3 proc.), Luksemburgu (27,2 proc.), na Węgrzech (26,8 proc.) i w Finlandii (26,4 proc.).