Śmiali się, gdy poszedłem na politologię. Mówili, że to bez przyszłości, że nie znajdę po tym pracy. Teraz to ja się śmieję, gdy nakładam im mniej frytek lub nie dodam sosu.

 

 

Mówi jasnowidz do jasnowidza:
- Wiesz co?
- Wiem.

 

 

Czemu Jasiu wrzucił budzik do rzeki? bo chciał zobaczyć jak płynie czas.

 

 

Lew zebrał na polanie zwierzęta i mówi:

- Musimy się podzielić. Mądre zwierzaki przejdą na prawo a ładne na lewo.

Część zwierząt pobiegła na prawo a część na lewo.

Tylko żaba pozostała na środku.

- Żabo, a ty co? Dlaczego nigdzie nie poszłaś? - pyta zdziwiony lew.

- Przecież się nie rozdwoję!

 

 

- Tato,już nigdy więcej nie pójdę z tobą na sanki!

- Nie gadaj tyle synu tylko ciągnij!

 

 

Kapitan Titanica wchodzi do sali balowej i oznajmia pasażerom:

- Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Od której mam zacząć?

- Od złej.

- Za chwilę nasz statek zatonie.

- A ta dobra?

- Dostaniemy 11 Oskarów.

 

 

Przychodzi mrówka do warzywniaka i mówi:

- Poproszę jedną brukselkę.

- Po co ci jedna brukselka?

- No wie pani dokupię mięska i zrobię gołąbków na cały tydzień.

 

 

Zima, las, pada śnieg.

Po lesie chodzi zdenerwowany niedźwiedź.

Widać po nim, że jest wściekły.

Chodzi i gada do siebie:

- Po jaką cholerę wypiłem tą kawę we wrześniu?!

 

 

Klasa Jasia jedzie na wycieczkę do muzeum.

W sali poświęconej starożytnemu Egiptowi chłopiec widzi mumię z tabliczką „4000r. p.n.e.”

- Ty, co to jest? - pyta go kolega.

- To chyba numer rejestracyjny auta, które potrąciło tego biedaka...

 

 

Wsiada facet do taksówki w Warszawie.

- Szybko proszę mnie zawieźć do Gdyni, ale żeby kurs była za darmo!

Taksówkarz chwilę pomyślał i mówi:

- Ok będzie za darmo, ale przez całą drogę musi pan trzymać piłkę tenisową w zębach.

Gość zastanowił się. Coż ma do stracenia taki kawał drogi za free i tylko piłka w zębach.

- Dobra zgadzam się! Gdzie jest ta piłka?

- Z tyłu na haku - odpowiedział taksówkarz.