Coraz więcej Polaków umiera. W 2017 r. zmarło ponad 403 tys. osób. To prawie rekord. Więcej zgonów odnotowano po II wojnie światowej tylko w 1991 r. Liczba ta zwiększyła się w ubiegłym roku o 4%. Tylko za 1–2% tych zgonów może odpowiadać starzenie się społeczeństwa. Jak więc tłumaczyć taką liczbę? – Na razie to zagadka; GUS podaje przyczyny umieralności z ponad rocznym opóźnieniem. Można tylko podejrzewać, że wzrosła liczba zgonów z powodu chorób układu krążenia lub chorób nowotworowych albo np. zatruć i urazów – wyjaśnia prof. Bogdan Wojtyniak z Narodowego Instytutu Zdrowia.