Prawo w Polsce

Zgodnie z ogólnymi przepisami prawa unijnego o tym, przed jakim sądem bądź notariuszem będzie toczyła się sprawa spadkowa po zmarłym obywatelu polskim, decyduje miejsce zwykłego pobytu w chwili jego śmierci. Miejscem zwykłego pobytu jest zaś miejsce, w którym osoba zmarła mieszkała na stałe, z którym była związana osobiście lub zawodowo. Jest to miejsce, które było „stałym centrum interesów życiowych” spadkodawcy. Ponieważ jest to pojęcie nieostre, ważną rolę odgrywa wola spadkodawcy (rzeczywista lub planowana długość pobytu), a także czas trwania i regularna obecność zmarłego w danym państwie oraz warunki i powody tej obecności, określenie miejsca będącego centrum życia rodzinnego i społecznego. Tak więc miejscem zwykłego pobytu nie będzie kraj, w którym np. spadkodawca spędzał urlop lub odbywał podróż służbową.

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 650/2012 z dnia 4 lipca 2012 r. w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń, przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego sądy państwa członkowskiego, w którym zmarły miał miejsce zwykłego pobytu w chwili śmierci, mają jurysdykcję do orzekania co do ogółu spraw dotyczących spadku.

Obok powyższej ogólnej zasady jurysdykcji istnieje również tzw. jurysdykcja dodatkowa do orzekania co do ogółu spraw dotyczących spadku na rzecz sądów państwa członkowskiego, w którym znajdują się składniki majątku spadkowego (art. 10 ust. 1 lit. a), jeżeli zmarły miał w chwili śmierci obywatelstwo tego państwa. Jednak jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości, jurysdykcję dodatkową opierającą się na tym przepisie przewidziano jedynie na wypadek, gdy miejsce zwykłego pobytu zmarłego w chwili jego śmierci nie znajduje się w państwie członkowskim.

 

Przykład:

Jan, obywatel Polski, zmarł w Brukseli, do której przeprowadził się z Krakowa 10 lat temu w związku z podjęciem nowej pracy. Jego siostra Anna oraz brat Tomasz złożyli wniosek do Sądu Rejonowego w Krakowie o stwierdzenie nabycia spadku po bracie. We wniosku argumentowali, że sąd krakowski jest właściwy do rozpoznania sprawy, gdyż w Krakowie znajdują się nieruchomości, których właścicielem był Jan.

W okolicznościach opisanych w powyższym przykładzie Sąd Rejonowy w Krakowie nie będzie sądem właściwym do rozpoznania sprawy spadkowej, co poskutkuje odrzuceniem przez sąd wniosku z powodu braku jurysdykcji sądu polskiego. Sprawa będzie musiała być wszczęta przed sądem lub notariuszem w Brukseli.

Jeżeli zaś w testamencie czy innym dokumencie zmarły brat nie dokonał wyboru prawa właściwego dla rozstrzygania spraw spadkowych po sobie, sąd w Brukseli będzie orzekał na podstawie prawa belgijskiego.

Aby uczestnicy postępowania spadkowego (w tym przypadku: Anna i Tomasz) mogli uniknąć procesowania się przed sądem w kraju im obcym, powinni zawrzeć, jeszcze przed rozpoczęciem sprawy lub w jej toku przed sądem w Brukseli, tzw. umowę prorogacyjną (pisemną, datowaną i sygnowaną podpisami lub w formie elektronicznej), w której ustalą, iż wyłączną jurysdykcję do orzekania w sprawie dotyczącej spadku po ich zmarłym bracie ma sąd w Polsce. Wówczas sąd właściwy ze względu na miejsce zwykłego pobytu zmarłego (sąd belgijski) powinien uznać się za niewłaściwy.

Mając na uwadze powyższe niedogodności, warto rozważyć, czy nie lepiej byłoby jeszcze za życia spadkodawcy dokonać wyboru prawa właściwego dla rozstrzygania spraw spadkowych. Spadkodawca ma do wyboru prawo państwa, którego jest obywatelem w chwili dokonywania wyboru lub w chwili śmierci. Wyboru prawa dokonuje się przez złożenie stosownego oświadczenia. Może to być część testamentu albo samodzielne oświadczenie w formie wymaganej dla testamentu. Z oświadczenia powinno wyraźnie wynikać, że spadkodawca wybiera określone prawo jako prawo właściwe dla spadku po sobie.

 

Agnieszka Hajdukiewicz

radca prawny

www.kancelariahajdukiewicz.com

tel.: 0048 504 078 866

 

 

Gazetka 226 – listopad 2023