
| KALENDARZ
Bruxelles Les Bains
Plaża w Brukseli
02.07 – 22.08
Foire du Midi
Wesołe miasteczko
18.07 – 23.08
Dywan z kwiatów
13 – 15.08
DZIECI EUROPY
warsztaty artystyczne...więcej
ZJAZD POLONII
| Wybory w Belgii – wyniki Zgodnie z przedwyborczymi przewidywaniami, flamandzcy nacjonaliści z partii N-VA odnieśli historyczne zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w Belgii, zdobywając we Flandrii około 30 proc. poparcia. Wyprzedzili rządzącą dotychczas pierwszą flamandzką siłę polityczną, chadecką CD&V, która zdobyła ok. 17 proc.; Open Vld otrzymał 13 proc. poparcia, a sp.a 15 proc ...więcej
![]() Rozrywki Polaków
Życie na obczyźnie to przede wszystkim praca. Trzeba zarobić na własne utrzymanie, pomoc rodzinie w kraju i wiele innych marzeń, które mogą się spełnić dzięki lepszym zarobkom. Pracuje się więc dużo i długo. Aktywność zawodowa zajmuje coraz więcej miejsca w naszym życiu. Wielu z nas poświęca pracy nawet sześć dni w tygodniu. Czas na inne rzeczy się kurczy i błyskawicznie mija. Tak jest też w przypadku czasu wolnego poświęcanego na rozrywkę...więcej
Katastrofy ekologiczne
Od 20 kwietnia temat wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej systematycznie pojawia się na pierwszych stronach gazet i w czołówkach wiadomości telewizyjnych. Wizja setek tysięcy baryłek ropy unoszących się na wodzie (1 baryłka to ok. 159 litrów paliwa!), widok oblepionych nią pelikanów, żółwi i innych zwierząt to dopiero pierwsze obrazy, jakie do nas docierają. Ogrom zniszczeń jest wręcz niewyobrażalny...więcej
Letnie weekendy w Belgii
Lato na belgijskim wybrzeżu
Belgijskie wybrzeże to ok. 66-kilometrowy odcinek prowadzący z De Panne (fr. La Panne) do Knokke. Znane jest ono ze swoich licznych kurortów o niepowtarzalnym charakterze i unikalnej atmosferze, słonecznych promenad i szerokich, piaszczystych plaż...więcej
Spływy kajakowe...więcej
Breves 93
W 2009 r. zgłoszonych zostało 38 791 przypadków przemocy pomiędzy partnerami – jest to dwa razy więcej niż dziesięć lat temu. Z kolei liczba deklarowanych przypadków stosowania przemocy wobec dzieci wzrosła z 1441 (2000 r.) do 3297 (2009 r.).
53 proc. Polaków zgadza się, by po swej śmierci stać się dawcami organów do przeszczepów. 57 proc. twierdzi, że zgodziłoby się na pobranie narządów od zmarłego bliskiego – wynika z opublikowanego sondażu Eurobarometru.
To dane bliskie unijnej średniej, która wynosi odpowiednio 55 proc. i 53 proc. Między krajami UE występują jednak znaczne różnice: 70-80 proc. Szwedów, Maltańczyków, Belgów, Finów i Duńczyków zgadza się zostać dawcami, podczas gdy w Rumunii i Austrii ten odsetek wynosi poniżej 40 proc., zaś na Łotwie tylko 25 proc. Podobne różnice występują w przypadku zgody, by pobrać organy od zmarłego członka rodziny. Sprzeciw wobec przekazywania narządów 36 proc. Polaków uzasadnia obawami przed manipulowaniem ludzkim ciałem.
W konkluzji sondażu autorzy wskazują, że odsetek osób gotowych oddać organy swoje albo swojej rodziny od lat utrzymuje się na tym samym poziomie, choć rośnie liczba osób, dla których przeszczep jest szansą na uratowanie życia. Ponadto autorzy sondażu podkreślają, że dawstwo organów ma więcej zwolenników w starych niż w nowych krajach UE (z wyjątkiem Malty).
Obecnie w Unii Europejskiej ok. 50 tys. pacjentów czeka na odpowiedniego dawcę w nadziei na przeszczep wątroby, nerki, płuca, serca czy innego organu. Dla wielu pacjentów przeszczep to jedyna możliwość uratowania życia. Ocenia się, że codziennie w oczekiwaniu na przeszczep umiera 12 osób.
Z okazji obchodzonego niedawno Światowego Dnia Krwiodawcy Komisja Europejska opublikowała wyniki badań Eurobarometru na temat krwiodawstwa w UE. Okazuje się, że krew przynajmniej raz w życiu oddało 37 proc. Europejczyków, czyli o 6 pkt. proc. więcej niż podawał ostatni taki sondaż w 2002 r. obejmujący wówczas 15 starych krajów członkowskich.
Największy odsetek krwiodawców jest w Austrii (66 proc.wców jest w grupie wiekowej 40-54 lata.), Francji (52 proc.) oraz w Grecji i na Cyprze (51 proc.). Polska należy do krajów, gdzie krwiodawstwo jest najmniej popularne: krew oddało kiedykolwiek 25 proc. Polaków. Niższy odsetek jest tylko w Portugalii (22 proc.) i we Włoszech (23 proc.). Z sondażu Eurobarometru wynika, że krew częściej oddają mężczyźni niż kobiety, a największa liczba krwioda
W Belgii 1 małżeństwo na 6 to para mieszana. Najwięcej jest małżeństw belgijsko-marokańskich. Dużo jest też współmałżonków pochodzenia francuskiego lub holenderskiego.
Dziesięć lat temu tylko 12 proc. Belgów wiązało się z partnerem innej narodowości.
W 2008 r. zawartych zostało w Belgii 45 613 małżeństw, z czego 35 681 pomiędzy dwiema osobami narodowości belgijskiej, 2278 pomiędzy dwoma cudzoziemcami; różnica – 7615 małżeństw – to pary mieszane (17 proc.).
Płaczemy, śmiejemy się, krzyczymy i kłócimy częściej niż kojarzeni z gorącym temperamentem Włosi – wynika z badań ośrodka Pentor. W kwietniu objęto nimi tysiąc Polaków.Mężczyźni okazują emocje głównie przy śledzeniu wydarzeń sportowych (56 proc.) czy prowadzeniu samochodu (45 proc.). Do ataków wściekłości za kółkiem przyznaje się 25 proc. polskich kierowców.
Kobiety – bardziej skłonne do wzruszeń i płaczliwe – dużo częściej przyznają się do różnego rodzaju przeżyć podczas uroczystości rodzinnych, takich jak śluby (62 proc.dczuwa połowa pań.) i narodziny dziecka (60 proc.). Kobieca domena to też wzruszające filmy, podczas których emocje o
To, co nas różni od innych narodów, to m.in. sposób wyrażania emocji. Najczęściej robimy to poprzez śmiech – reaguje tak trzy czwarte z nas. Na drugim miejscu znalazło się narzekanie.
Dla rozładowania emocjonalnego wzburzenia, oprócz wdzięcznego słuchacza, najchętniej chcielibyśmy mieć przy sobie... kieliszek dobrego alkoholu. Pomaga to co trzeciemu Polakowi. To ewenement wśród innych badanych krajów – alkohol pomaga rozładować emocje tylko 9 proc. Hiszpanów i 14 proc. Włochów.
Jak podaje policja federalna, na przestrzeni ostatnich 10 lat statystyki dokonywanych w Belgii przestępstw pozostają w miarę stabilne. Z ogólnego podsumowania sytuacji wynika, że spadła liczba kradzieży i włamań, natomiast wzrosła liczba przypadków wandalizmu i przemocy fizycznej.
Kradzież samochodów znacznie spadła: w 2000 r. było 40 837 przypadków, podczas gdy w 2009 r. – 14 382. Najczęściej kradziona marka samochodów to Ford, przed VW i Oplem. Wzrosła jednak kradzież motorów – z 1597 do 1920.
Nastąpił znaczny spadek włamań – o 12 000 na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia.
Liczba przypadków wandalizmu wzrosła z 61 942 przypadków do 100 996, czyli o 63 proc. Jeszcze większy wzrost zanotowano w Walonii: aż o 71 proc.
Wzrosła również liczba przypadków przemocy fizycznej: liczba pobić i zranień o 1/3 (75 416 przypadków w 2009 r.), a liczba morderstw z 681 do 914. Z kolei liczba gwałtów, po wyjątkowym wzroście w 2007 r., spada.
Gwałtowny wzrost dotyczy przestępstw informatycznych. W 2000 r. zarejestrowano tylko 4 takie przypadki, podczas gdy w 2009 r. było już ich 11 425, w tym 4789 w Walonii.
Polskie dzieci znajdują się w najgorszej sytuacji materialnej w Europie. Otacza je też emocjonalna pustka, którą wypełniają przedmioty – pisze Dziennik Polski.
Gazeta podaje, że ponad 41 tys. dzieci w ub. roku padło ofiarą przemocy domowej, 106 zostało porzuconych; odnotowano także 28 przypadków dzieciobójstwa.
Statystyki policyjne nie odzwierciedlają jednak wielu innych krzywd obrazujących smutną stronę dzieciństwa Polaków: niedostatku materialnego rodzin, kłopotów z dostępem do lekarzy pediatrów czy wikłania dzieci w konflikty między rozwodzącymi się rodzicami – Marek Michalak, rzecznik praw dziecka, wymienia zagadnienia, które sprawiają, że Dzień Dziecka w wielu domach nie jest świętem.
Powszechnym problemem polskich dzieci jest dziś przede wszystkim kryzys czasu, jaki rodzice i opiekunowie poświęcają dzieciom. Zabiegani, zapracowani, tracimy ten czas my i tracą go dzieci, a dzieciństwo ma się tylko raz. Nam, dorosłym, nie wolno przegapić tego szczególnego okresu – dodaje Michalak.
1,8 mln Polaków poniżej 19. roku życia cierpi z powodu ubóstwa. W naszym kraju – według raportu OECD – na dzieci wydaje się najmniej spośród wszystkich 32 krajów należących do organizacji. Sytuacja materialna dzieci w Polsce została oceniona jako najgorsza spośród 21 krajów europejskich również przez UNICEF. W obu raportach najlepiej wypadły kraje skandynawskie.
W 2009 r. w Belgii zostały zadeklarowane 822 przypadki eutanazji, cztery z pięciu miały miejsce we Flandrii.
Ceny internetu w Polsce są jednymi z najniższych w Europie. Mimo tego dostęp do internetu ma bardzo mało Polaków – wynika z najnowszego raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Jeśli ktoś w Polsce nie ma dostępu do sieci, może to wynikać z trzech czynników: nie chce, nie ma możliwości technicznych albo nie stać go, bo usługa jest za droga – wynika z raportu. Z przeprowadzonej analizy wynika, że w każdej opcji szybkości internetu, w której swoje usługi oferują polscy operatorzy telekomunikacyjni oraz zagraniczni operatorzy telekomunikacyjni, ceny detaliczne zaproponowane konsumentom przez polskich dostawców są niższe od średnich europejskich o mniej więcej 54 proc.
Dziś cena detaliczna u polskiego operatora alternatywnego za 2 Mb/s wynosi 14,39 euro, podczas gdy średnia cena u operatorów niezależnych w Unii Europejskiej to 19,88 euro. Za 20 Mb/s w Polsce zapłacimy 16,83 euro, w Unii – 34,12 euro. W przypadku operatorów tzw. zasiedziałych, czyli byłych państwowych monopolistów, cena za 2 Mb/s to w Polsce 16,53 euro, a w Unii – 19,43. W opcji 20 Mb/s to odpowiednio 26,12 i 37,30 euro.
Gazetka 93 – lipiec/sierpień 2010
| Jesteś niezalogowany. Proszę się zalogować. Szukana fraza powinna zawierać minimum pięć znaków. | ||||||||||||||||||||||||||||